Wtorek 17-07-2018, imieniny Anety, Jadwigi, Bogdana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Rzeźba kinetyczna na Modrzewinie Rzeźba kinetyczna na Modrzewinie

MMTS pokonany, cztery punkty Wójcika (piłka ręczna)

 
Elbląg, MMTS pokonany, cztery punkty Wójcika (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Emocji w potyczce Wójcika z MMTS nie brakowało i nawet niedziałający zegar nie pokrzyżował szyków elbląskiej drużynie. Meblarze walczyli do końca, pokonali kwidzynian 25:24 i zgarnęli cztery punkty. Zobacz zdjęcia.

W minionej kolejce MMTS Kwidzyn pokonał u siebie brązowego medalistę mistrzostw Polski 32:25 i do Elbląga przyjechał mocno podbudowany tym zwycięstwem. Z kolei Meblarze ponieśli porażkę w Gdańsku 22:27 i bardzo potrzebowali wygranej, by podbudować swoje morale. Przed spotkaniem oba zespoły dzieliło aż trzydzieści pięć punktów i dziewięć pozycji w zbiorczej tabeli PGNiG Superligi, dlatego też w roli faworyta stawiany był MMTS.
     Meblarze bardzo dobrze rozpoczęli mecz, a w szczególności Jakub Moryń, który rzucił aż trzy bramki w ciągu dwóch minut i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 4:2. Zaraz elbląski rozgrywający popisał się świetną asystą do Tomasza Grzegorka, a ten podwyższył prowadzenie Wójcika do trzech goli. Faworyzowani rywal,e gdy tylko nadarzyła się okazja, wypuszczali kontry, a w tym elemencie nie mylił się Adrian Nogowski i w 14. minucie gospodarze mieli już tylko jedno trafienie więcej. Sędziowie spotkania sypali karami jak z rękawa i tylko w ciągu niespełna dziesięciu minut odesłali aż pięciu zawodników na dwuminutowy odpoczynek. Elblążanie przez kilkadziesiąt sekund zmuszeni byli grać w podwójnym osłabieniu, jednak nie pozwolili przeciwnikowi na doprowadzenie do remisu. Stało się to dopiero w 15. minucie i o czas poprosił trener Jacek Będzikowski. Po wznowieniu oba zespoły popełniały błędy i padło niewiele bramek. Gdy rzut karny obronił Paweł Kiepulski, a dwie kolejne bramki dorzucił dobrze dysponowany dziś Mikołaj Kupiec, Meblarze prowadzili 13:10 i tym razem o przerwę poprosił Maciej Mroczkowski. Czujni w obronie gospodarze zaraz przechwycili piłkę, kontrę wykończył Filip Koper i już odskoczyli na cztery trafienia. Elblążanie grali nieźle w obronie, a gdy kwidzynianie wypracowali sobie sytuację rzutową, to stopował ich Paweł Kiepulski. Do końca pierwszej połowy skuteczniejsi byli piłkarze Wójcika, którzy przez ostatni kwadrans dali się pokonać tylko dwa razy i na przerwę zeszli prowadząc 16:11.
     Drugą odsłonę zawodów zdecydowanie lepiej rozpoczęli zawodnicy MMTS. Pierwszą bramkę rzucił niezawodny skrzydłowy, a chwilę później mieliśmy przerwę w grze z powodu problemów z zegarem. Niestety nie udało się go przywrócić do stanu używalności i czas odmierzany był przez sędziów stolikowych i delegata. Przerwa wybiła z rymu gospodarzy, a na przyjezdnych zadziałała motywująco i po trzech kolejnych bramkach z rzędu, doszli elblążan na jedno trafienie (16:15). W końcu w 39. minucie do siatki trafił Marcin Szopa, a zaraz Kamil Netz dał swojej drużynie trzybramkowe prowadzenie (19:16). Zaraz znów do głosu doszli goście, którzy w 47. minucie doprowadzili do trzeciego remisu w tym spotkaniu (20:20). Na boisku było dość nerwowo, zimną głowę zachował Jakub Moryń, po raz kolejny trafiając zza obrońców, a gdy na 22:20 dorzucił Tomasz Grzegorek, o czas poprosił trener MMTS. Gospodarze mogli utrzymać dwubramkowe prowadzenie, bo znów rzut karny obronił Paweł Kiepulski, jednak pomylili się przy podaniu, a rywale wykorzystali kontrę. W 57. minucie padł kolejny remis i zapowiadała się bardzo emocjonująca końcówka. Kolejny błąd podania spowodował, że w kwidzynianie wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie (24:23). Zaraz rutem z drugiej linii zaskoczył ich Piotr Adamczak, a chwilę później piłkę przechwycił Mikołaj Kupiec i sam wykończył kontrę. Do końca spotkania pozostała niespełna minuta i trener MMTS postanowił przekazać swoim podopiecznym wskazówki odnośnie ostatniej akcji. Meblarze stanęli twardo w obronie, a rywale naruszyli pole bramkowe i na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem, piłkarze Wójcika mieli cztery punkty w kieszeni. Obrona jeden na jednego na nic się nie zdała, elblążanie utrzymali piłkę i zwyciężyli 25:24.
     
     Meble Wójcik Elbląg - MMTS Kwidzyn 25:24 (16:11)
     Wójcik:
Kiepulski, Ram - Kupiec 6, Moryń 5, Szopa 4, Adamczak 4, Grzegorek 3, Netz 1, Tórz 1, Koper 1, Miedziński, Nowakowski.
     MMTS: Szczecina, Dudek - Nogowski 8, Pilitowski 4, Kryński 3, Peret 3, Potoczny 3, Krieger 2, Ossowski 1, Rosiak, Janikowski, Landzwojczak, Przytuła.
     
     Kolejny mecz odbędzie się w Elblągu już w najbliższą środę 7 marca, a rywalem Meblarzy będzie Zagłębie Lubin.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM