Środa 18-07-2018, imieniny Szymona, Kamila
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mnóstwo goli w okręgówce (piłka nożna)

Aż 41 goli padło w 5. kolejce ligi okręgowej gr. II. Zwycięstwa w tej serii zanotowały drużyny Błękitnych Orneta i ZKS Olimpii. Nie powiodło się niestety MGKS Tolkmicko, który minimalnie uległ w Wikielcu miejscowemu GKS 2:3.

Wysokie zwycięstwo Błękitnych
     Przyjezdni od samego początku nastawili się na skomasowaną defensywę, a dostępu do bramki Hejki momentami broniło sześciu piłkarzy. Nie uchroniło ich to od porażki, a strzelanie gospodarzy w 23. minucie rozpoczął Rafał Mianowski, który silnym uderzeniem zza pola karnego wyprowadził Błękitnych na prowadzenie. Przygniatająca przewaga gospodarzy znalazła odzwierciedlenie w trzech bramkach zdobytych w drugiej połowie. Świadczy o tym choćby fakt, że Robert Szełemej, bramkarz Błękitnych interweniował zaledwie trzy razy.
     W 53. minucie na 2:0 podwyższył Wojciech Czerniewicz. Ten sam piłkarz w 59. minucie zdobył trzeciego gola dla miejscowych. Wynik meczu w 75. minucie ustalił Robert Pluciński, który zachował się najprzytomniej w zamieszaniu w polu karnym Ossy i skierował futbolówkę do siatki. Goście z Biskupca kończyli mecz w dziesiątkę, gdyż kontuzji doznał Mariusz Kaźmierczyk, a trener Ossy nie miał już do dyspozycji żadnego zawodnika.
     Błękitni Orneta - Ossa Biskupiec Pomorski 4:0 (1:0)
     1:0 - Mianowski (23.), 2:0, 3:0 - Czerniewicz (53., 59.), 4:0 - Pluciński (75.)
     Błękitni: Szełemej - Basałygo, Mackiewicz, Kowalski, Zajączkowski, Minowski, Dublanka (80. Michalski), Gołębiewski (46. Werhun), Kogut (78. Kałamajski), Czerniewicz (85. Szydłowski), Pluciński
     Ossa: Hejka - Dymiński, Mariański, Góralski, Januszewski, Ostrowski, Kulesza, Kaczmarczuk, Olszewski, Kaźmierczyk (57. Tomczyk), Żulczyk
     
     ZKS Olimpia lepsza od Tęczy
     Pierwsza bezbarwna połowa nie mogła zadowolić dość licznie przybyłych na stadion przy ul. Krakusa kibiców. Gospodarze grali niemrawo, na stojąco, co mogło się na nich zemścić w 36. minucie, gdy Wyralski stanął oko w oko z bramkarzem gospodarzy Piotrem Różańskim. Goalkeeper ZKS wygrał jednak ten pojedynek.
     Poważne granie rozpoczęło się w drugiej części meczu. W 50. minucie pierwszą bramkę spotkania zdobył Jakub Dudek. Kiedy w 64. minucie Mariusz Miller, po podaniu Marcina Sierechana, podwyższył na 2:0, wydawało się, że elblążanie nie będą mieli żadnych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Tymczasem w 67. minucie prowadząca zawody sędzia Anna Duda dopatrzyła się przewinienia obrońcy Olimpii w polu karnym i podyktowała jedenastkę, którą na gola zamienił Kasprowicz. Gol kontaktowy tylko na chwilę zdeprymował podopiecznych Dariusza Kaczmarczyka. Końcówka meczu bezapelacyjnie należała do gospodarzy, którzy w ostatnich 10 minutach zdobyli dwie bramki. Jedno z trafień było dziełem Marcina Sierechana, który w ostatnim dniu okienka transferowego trafił do ZKS Olimpii z jej trzecioligowej imienniczki z Agrikola.
     ZKS Olimpia Elbląg - Tęcza Miłomłyn 4:1 (0:0)
     1:0 - Dudek (50.), 2:0 - M. Miller (64.), 2:1 - Kasprowicz (68. k.), 3:1 - Chwoszcz (82.), 4:1 - Sierechan (84.)
     ZKS Olimpia: Różański - Kaczmarczyk, G. Miller (78. Wojtas), Osiak, M. Miller, Dudek, P. Tyburski (68. Szucki), Ratajczyk (46. Chwoszcz), Jernat, Sierechan, Hryckiewicz (46. Fijałkowski)
     Tęcza: M. Klonowski - Gajdziel, Maliszewski, Czerwiński (67. Ryszkowski), Fijas, Kasprowicz, Arkadiusz Klonowski, Szabelski, Wyralski, Andrzej Klonowski (60. Siwowski), Burchacki (53. Burakowski)
     
     Minimalna porażka MGKS
     Do przerwy faworyt przegrywał i zanosiło się na niespodziankę. Co prawda, pierwsi do siatki trafili gospodarze, ale potem znacznie spuścili z tonu i do głosu doszli zawodnicy Janusza Buczkowskiego. Udokumentowali to dwoma golami Mariusza Włodarczyka i do szatni schodzili przy jednobramkowym, zasłużonym prowadzeniu. Po zmianie stron na listę strzelców wpisał się już tylko Karczewski z GKS. Miejscowym od 48. minuty było łatwiej, gdyż boisko za drugą żółtą kartkę musiał opuścić strzelec dwóch goli dla gości Mariusz Włodarczyk. Przewaga jednego zawodnika okazała się wystarczająca do odniesienia zwycięstwa, dwie bramki zdobył wspomniany Karczewski, który tym samym ustrzelił hattricka.
     GKS Wikielec - MGKS Tolkmicko 3:2 (1:2)
     1:0 - Karczewski (15.), 1:1, 1:2 - M. Włodarczyk (31., 40.), 2:2, 3:2 - Karczewski (55., 70.)
     GKS: Albowicz - Goryński, Boguszewski, Jarząb, Nowakowski (70. Bierzyca), Korpalski (60. Płoski), Szpadkiewicz (46. Janiszewski), Maśka, Karczewski, Gergola, Kapuściński (46. Czajkowski)
     MGKS: Grabowski - Figurski, Rozenau, Kleinwachter, Z. Włodrczyk, Rutkowski, Jaromiński, Szaro, A. Włodarczyk, M. Włodarczyk, Szewczuk
     
     Komplet wyników 5. kolejki ligi okręgowej gr. II w sezonie 2007/08: Błękitni Orneta - Ossa Biskupiec Pomorski 4:0, ZKS Olimpia Elbląg - Tęcza Miłomłyn 4:1, GKS Wikielec - MGKS Tolkmicko 3:2, Warmiak Łukta - Osa Ząbrowo 3:0, Start Nidzica - GLKS Jonkowo 6:0, Olimpia Olsztynek - Ewingi Zalewo 6:0, Orzeł Janowiec Kościelny - Huragan II Morąg 3:2, Iskra Narzym - GKS Stawiguda 2:5.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Szkoda zawodników MGKS bo cofneli sie 3 lata do tyłu po tym jak buczek został znowu trenerem MGKS,a działacze tez sa niczego warci bo jesli po 5 meczach niema rezultatu to mysle ze powinni juz szukac dawno jakiegos innego trenera bo z tym daleko nie dojda jedynie moga sie bardziej ztoczyc na dno!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-03)
  • słuszna racja popieram przedmówce smieszni działacze wezcie sie do roboty z tym trenerem bo zagracie w A-klasie w sumie bedziecie mieli blizej do zespołow hahahaha!!!!! bierzcie przykład z innych druzyn.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-03)
  • Ale buczek to przeciez Benitez zrobi jakies roszady wyrzuci jednego napastnikai i zamiast 2 napastnikami zagra jednym to sobie poradzi i moze jeszce w całym sezonie zdobeda 1 punkt hahahahaahahah!!!!! lige podwórkowa by mógł poprowadzic!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-03)
  • te komentarze to pewnie od tych co lawe grzeja w tolkmicku! Pozdro z Londynu dla Buczkowskiego!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-03)
  • Trzeba miec zawodników na ławie a w MGKS nie ma. moze im sie powiedzie w awansie do A klasy błahaha 6 druzyn niby awansuje wiec mogli by [pokazac ze ich na to stac ale nie z buczkiem] Janusz wez ta cała reszte działaczy i cos zróbcie w koncu z trenerem!!!!! bo wasz klub zawodnicy opuszcza do innych sobie przejda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-03)
  • Buczek juz czas na ciebie!!!!!Zabieraj Spiocha i Karolka!!!! Zmiany i tyle. Czy wy nie macie wstydu!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obiektywnie(2007-09-04)
  • W ostatnich latach odeszła masa zawodników z Tolkmicka!!!!! Dlaczego????? Bo jest Zbyszek i "trener"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sw(2007-09-04)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna II
RTV + SZAFA
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna