Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 24-02-2018, imieniny Bogusza, Macieja
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Mogli świętować awans (piłka nożna)

Elbląg, Mogli świętować awans (piłka nożna) Olsztynianie strzelili gola w ostatniej minucie i zdobyli trzy punkty (Fot.AD)
Rek

Gdyby Olimpia 2004 pokonała OKS II Olsztyn już dzisiaj cieszyłaby się z awansu do III ligi. Niestety elblążanie nie potrafili zdobyć gola, a sami stracili go w ostatniej minucie meczu i przegrali 0:1 (0:0). 

Kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Moniuszki zobaczyli przeciętne widowisko piłkarskie. Olimpia 2004 miała przewagę w posiadaniu piłki, ale w decydujących momentach brakowało dokładności. Wynik mógł otworzyć już w 12 min. Kamil Piotrowski, który uprzedził obrońców, ale piłka po jego strzale trafiła w boczną siatkę. Po chwili groźnie zaatakowali goście, a po uderzeniu Bogdana Miłkowskiego dobrze obronił Mateusz Imianowski. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy strzelał Kamil Kopycki. Tym razem po uderzeniu z dystansu piłkę sparował na rzut rożny bramkarz gości.
     Już w przerwie było wiadomo, że walczący o III ligę Płomień Ełk zremisował 0:0 z Romintą Gołdap i w tym momencie elblążanom brakowało wygranej, by cieszyć się z awansu. Niestety w drugiej połowie Olimpia 2004 poza jednym strzałem z 18 metrów nie zagroziła bramce gości. OKS zagęścił środek pola i żółto-biało-niebiescy mieli problemy z rozgrywaniem piłki. Na domiar złego w 90 min. goście zdobyli zwycięskiego gola. Po rzucie wolnym piłka wstrzelona w pole karne przez Bogdana Miłkowskiego minęła obrońców i bramkarza i ku zaskoczeniu wszystkich wpadła do bramki.

 


     Porażka z OKSem bardzo skomplikowała sytuację elblążan, co do awansu. Olimpia 2004 nadal zajmuje drugie miejsce w tabeli, ale ma już tylko dwa punkty przewagi nad olsztynianami. Do końca rozgrywek IV ligi pozostały do rozegrania dwie kolejki spotkań. Za tydzień żółto-biało-niebiescy zagrają na wyjeździe z Romintą Gołdap.
     Zobacz wyniki i tabelę IV ligi.
     
     Powiedzieli po meczu:
     Dariusz Kaczmarczyk-
Szkoda straconej szansy, mogliśmy świętować, a nic z tego nie wyszło. Zabrakło dokładności. Jestem zadowolony tylko z momentów naszej gry. Stworzyliśmy dzisiaj mało sytuacji podbramkowych. Dzisiaj jesteśmy załamani, ale w tygodniu się pozbieramy i będziemy nadal walczyli o upragniony awans.
     Łukasz Gomola (OKS II Olsztyn)- To był bardzo ciężki mecz, mieliśmy dużo szczęścia w końcówce, ale sprzyja ono lepszym. Wiedzieliśmy dobrze co i jak mamy grać. Wyglądało to dobrze szczególnie w drugiej połowie, w pierwszej mieliśmy więcej problemów. Cieszymy się z wygranej, tym bardziej, że mecze derbowe są zawsze szczególne. Nadal jesteśmy w grze o awans.
     
     Olimpia 2004: Imianowski, Anuszek R., Brzezicki, Molga, Śmigielski, Kopycki (88' Gorgol), Skierkowski, Mierzejewski, Augustyńczyk (65' Sierechan), Piotrowski, Baran (81' Bykowski). 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama