Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pędem przybędę, gdy potrzebujesz.... Pędem przybędę, gdy potrzebujesz....

Motor pokonał Olimpię (piłka nożna)

 
Elbląg, Motor pokonał Olimpię (piłka nożna)
Rek

Bez punktów wrócą z Lublina piłkarze Olimpii. Elblążanie przegrali z miejscowym Motorem 0:2 (0:1). Była to piąta z rzędu porażka żółto-biało-niebieskich. 

Październik bez gola
     Gdy 21 września Olimpia pokonała w wyjazdowym meczu Pogoń Siedlce i została liderem tabeli nikt nie przypuszczał, że po kolejnych sześciu spotkaniach będzie się znajdowała w strefie spadkowej. Po remisowych derbach z Concordią piłkarze z Agrykola przegrali pięć kolejnych spotkań w których dodatkowo nie strzelili nawet jednego gola.
     
     Zaczęli od 0:1

     Elblążanie byli jeszcze myślami w szatni a już przegrywali 0:1. Po dośrodkowaniu w pole karne kapitalną przewrotką popisał się Maciej Tataj i Aleksiej Rogaczow był bezradny. Po zdobyciu bramki gospodarze nadal dyktowali warunki gry. Motor był dłużej w posiadaniu piłki, a żółto-biało-niebiescy rzadko przekraczali środkową linię boiska. W 35 min. lublinianie mogli podwyższyć wynik, jednak po uderzeniu z bliskiej odległości Konrada Wrzesińskiego kapitalnie obronił bramkarz Olimpii. Piłkarze z Agrykola mieli szansę na zdobycie wyrównania tuż przed przerwą, ale zmierzającą do bramki piłkę wybił z linii bramkowej Sebastian Orzędowski.
     
     Nieskuteczność

     Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze. Już w pierwszej akcji Tataj przelobował Rogaczowa, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. W 53 min. Motor zdobył drugiego gola. Po dośrodkowaniu Damiana Jaronia do siatki trafił z najbliższej odległości Wrzesiński. Elblążanie długo nie mogli otrząsnąć się po stracie bramki. Dopiero w ostatnim kwadransie mieli swoje szanse na odrobienie strat. Najpierw po rzucie wolnym i dośrodkowaniu Kamila Piotrowskiego dobrze interweniował bramkarz Motoru Paweł Lipiec, a następnie już w doliczonym czasie gry kolejną okazję miał Piotrowski, ale strzelił minimalnie obok słupka.
     
     Niemoc trwa

     Olimpia przegrała kolejny mecz, a jeszcze bardziej niepokoi fakt, że elblążanie już od 514 minut nie trafili do bramki rywali. Po niedzielnej porażce żółto-biało-niebiescy spadli na 14 miejsce w ligowej tabeli. W najbliższej serii spotkań do Elbląga przyjedzie Wisła Puławy.
     
     
     Motor Lublin - Olimpia Elbląg 2:0 (1:0)

     Maciej Tataj 2, Konrad Wrzesiński 53
     
     Motor Lublin: Lipiec – Jaroń, Karwan, Ptaszyński, Orzędowski – Kądzior (76' Broź), Król, Koziara, Wrzesiński (88' Wolski) – Mihalevskyy (62' Sedlewski), Tataj
     Olimpia Elbląg: Rogaczow – Lewandowski, Kopycki, Ichim, Graczyk (68' Molga), Leśniewski (60' Kowalczyk), Pietrewicz, Piotrowski, Zieliński, Lisiecki (54' Wojtkiewicz), Czerniewski
     Żółte kartki: Król (Motor) – Ichim, Pitrewicz (Oimpia)
     Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź)

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama