Środa 18-07-2018, imieniny Szymona, Kamila
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Motor pokonał Olimpię (piłka nożna)

 
Elbląg, Motor pokonał Olimpię (piłka nożna)
Rek

Bez punktów wrócą z Lublina piłkarze Olimpii. Elblążanie przegrali z miejscowym Motorem 0:2 (0:1). Była to piąta z rzędu porażka żółto-biało-niebieskich. 

Październik bez gola
     Gdy 21 września Olimpia pokonała w wyjazdowym meczu Pogoń Siedlce i została liderem tabeli nikt nie przypuszczał, że po kolejnych sześciu spotkaniach będzie się znajdowała w strefie spadkowej. Po remisowych derbach z Concordią piłkarze z Agrykola przegrali pięć kolejnych spotkań w których dodatkowo nie strzelili nawet jednego gola.
     
     Zaczęli od 0:1

     Elblążanie byli jeszcze myślami w szatni a już przegrywali 0:1. Po dośrodkowaniu w pole karne kapitalną przewrotką popisał się Maciej Tataj i Aleksiej Rogaczow był bezradny. Po zdobyciu bramki gospodarze nadal dyktowali warunki gry. Motor był dłużej w posiadaniu piłki, a żółto-biało-niebiescy rzadko przekraczali środkową linię boiska. W 35 min. lublinianie mogli podwyższyć wynik, jednak po uderzeniu z bliskiej odległości Konrada Wrzesińskiego kapitalnie obronił bramkarz Olimpii. Piłkarze z Agrykola mieli szansę na zdobycie wyrównania tuż przed przerwą, ale zmierzającą do bramki piłkę wybił z linii bramkowej Sebastian Orzędowski.
     
     Nieskuteczność

     Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze. Już w pierwszej akcji Tataj przelobował Rogaczowa, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. W 53 min. Motor zdobył drugiego gola. Po dośrodkowaniu Damiana Jaronia do siatki trafił z najbliższej odległości Wrzesiński. Elblążanie długo nie mogli otrząsnąć się po stracie bramki. Dopiero w ostatnim kwadransie mieli swoje szanse na odrobienie strat. Najpierw po rzucie wolnym i dośrodkowaniu Kamila Piotrowskiego dobrze interweniował bramkarz Motoru Paweł Lipiec, a następnie już w doliczonym czasie gry kolejną okazję miał Piotrowski, ale strzelił minimalnie obok słupka.
     
     Niemoc trwa

     Olimpia przegrała kolejny mecz, a jeszcze bardziej niepokoi fakt, że elblążanie już od 514 minut nie trafili do bramki rywali. Po niedzielnej porażce żółto-biało-niebiescy spadli na 14 miejsce w ligowej tabeli. W najbliższej serii spotkań do Elbląga przyjedzie Wisła Puławy.
     
     
     Motor Lublin - Olimpia Elbląg 2:0 (1:0)

     Maciej Tataj 2, Konrad Wrzesiński 53
     
     Motor Lublin: Lipiec – Jaroń, Karwan, Ptaszyński, Orzędowski – Kądzior (76' Broź), Król, Koziara, Wrzesiński (88' Wolski) – Mihalevskyy (62' Sedlewski), Tataj
     Olimpia Elbląg: Rogaczow – Lewandowski, Kopycki, Ichim, Graczyk (68' Molga), Leśniewski (60' Kowalczyk), Pietrewicz, Piotrowski, Zieliński, Lisiecki (54' Wojtkiewicz), Czerniewski
     Żółte kartki: Król (Motor) – Ichim, Pitrewicz (Oimpia)
     Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź)

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Płyn Hayne
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI