Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Listopadowe maliny Listopadowe maliny

„Możemy obiecać waleczność” (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, „Możemy obiecać waleczność” (komentarze pomeczowe) Kibice mieli za co dziękować (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Zwycięstwo Startu nad mistrzem Polski wlało w serca kibiców nadzieję, że ten sezon dla elblążanek może być co najmniej dobry. - Wiele rzeczy od nas nie zależy, ale od nas zależy waleczność. To możemy obiecać – mówił po meczu trener Andrzej Niewrzawa.

Szczypiornistki Perły Lublin nie mogły uwierzyć w to, co się stało w środę wieczorem w hali przy al. Grunwaldzkiej. W ostatniej sekundzie bramkę na wagę zwycięstwa Startu zdobyła Katarzyna Kozimur, wykorzystując doskonałe podanie Pauliny Uścinowicz. Zanim do tego doszło, na dziewięć sekund przed końcem przerwę na żądanie wziął trener Andrzej Niewrzawa i rozrysował dokładnie, co szczypiornistki mają zagrać.
     - Tak właśnie ta akcja miała wyglądać – stwierdził trener po meczu. - Dużo rzeczy od nas nie zależy, ale od nas zależy waleczność. To możemy obiecać. Zacznijmy od naszych serc, a reszta się poukłada – stwierdził. - Chciałbym, żeby ten zespół się cieszył, by był dumą Elbląga, żeby wygrywał. Może nie zawsze się wygra, ale dla tych osób, które przychodzą na mecze i przeżywają coś takiego, trzeba walczyć. Dzisiaj jestem mega szczęśliwy.
     Największą skutecznością w elbląskim zespole w ataku wykazała się Aleksandra Jędrzejczyk, która zdobyła sześć bramek, część z nich w kluczowych momentach meczu. - W drugiej połowie częściej graliśmy w siedem zawodniczek, wycofując bramkarkę, co przyniosło korzyść. Straciliśmy tylko jedną bramkę po przerzucie przez całe boisko – powiedziała nam po meczu Aleksandra Jędrzejczyk. - Wygrana cieszy, co tu więcej powiedzieć. Mam nadzieję, że jest to dobry prognostyk przed następnymi meczami.
     - Nie czuję się bohaterką, wszystkie zasłużyliśmy na tę wygraną – stwierdziła Wioleta Pająk, która w bramce wyczyniała w środę cuda, broniąc co najmniej kilkanaście rzutów rywalek, także z rzutów karnych. - Wytrzymałyśmy ten ciężar, kondycyjnie też dobrze wypadłyśmy. Była duża motywacja przed meczem, stresowałam się delikatnie, ale skupiałam się na tym, co mam do zrobienia w tym meczu. Większość zadań wykonałam i jest super. 13 obronionych strzałów? Nie liczyłam – śmiała się elbląska bramkarka.
     Szczęśliwi kibice po meczu zgotowali piłkarkom fetę na zewnątrz hali. Były nawet fajerwerki...
     

     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym EKS Start Elbląg
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Zebra
Fototapety do sypialni
Fototapety one color
Obraz na dibond 300x60 cm - Kawa