Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Na turnieju w Koszalinie - relacja z drugiego dnia zawodów (piłka ręczna)

Nie da się wygrać, gdy dostosowuje się poziom gry do przeciwnika. Elblążanie zamiast grać agresywnie, wymuszając błędne zagrania, snuli się po boisku razem z zawodnikami Energetyka. Można śmiało powiedzieć, że mecz grany był na chodzonego.

Wójcik Meble-Techtrans Elbląg – Energetyk Gryfino 26-29 (11-14)
     
Taktycznie też nasi szczypiorniści sobie nie radzili. Szczególnie w pierwszej połowie, widoczny był brak pomysłu na grę w obronie, jak i w ataku. Strata Kamila Dukszto, który tydzień temu na turnieju w Ostródzie zerwał mięsień Achillesa, odbija się bardzo na grze Elbląga. Nadzieja teraz w Piotrze Sadowskim, który musi wspiąć się na wyżyny swoich możliwości.
     Wracając do meczu, elblążanie popełniali proste błędy, które doprowadziły, że w 32. minucie było 21-13 dla Gryfina. W tym momencie trener Grzegorz Czapla nie wytrzymał i zmuszony był wziąć czas. Reprymenda pomogła, zespół zaczął grać tak, jak miał grać od początku spotkania. Kilka bramek z rzędu sprawiło, że na 5 minut przed końcem meczu było już 23-22. Dogodnej sytuacji na remis nie wykorzystali Kwiatkowski, który nie trafił w sytuacji sam na sam z bramkarzem, oraz Dawidowski z karnego. W końcowych minutach zabrakło już sił i szczęścia, zawodnicy Energetyka po czerwonej kartce Michała Gryza odzyskali skuteczność i ostatecznie wygrali 29-26.
     Bramki dla Wójcik Meble-Techtrans: Michałów 3, Ośko 2, Maluchnik 3, Gryz 1, Dawidowski 3, Kwiatkowski 4, Sadowski 4, Szczepański 3, Malandy 3, Korzeniowski, Długosz, Dąbkowski,
     
     Wójcik Meble-Techtrans Elbląg – Pomezania Malbork 33-14 (18-9)
     
Nauczka, jaką dostali elblążanie w meczu z Gryfinem, odmieniła całkowicie styl gry w spotkaniu z Pomezanią Malbork. Zawodnicy Wójcik Meble-Techtrans wiedzieli, że tylko dobrą grą mogą się zrehabilitować za poranny blamaż. Od początku do końca spotkania zdeterminowani i naładowani energią zawodnicy z Elbląga dyktowali warunki na parkiecie. Bardzo dobry mecz zagrał Leszek Michałów, który rzucił 7 bramek. Zadowalające jest także to, że granie Filipa Korzeniowskiego jest coraz dłuższe. Widać, jak z dnia na dzień poprawia się jego zdrowie.
     W zasadzie, podsumowując cały mecz, można śmiało stwierdzić, że był to pojedynek jednostronny i bez historii. Przy tak dobrze spisującym sie zespole z Elbląga malborczanom po prostu odechciało się grać w piłkę ręczną. Dzięki tak wysokiemu zwycięstwu nasz zespół zagra w finale turnieju z Pogonią Szczecin.
     Bramki dla Wójcik Meble-Techtrans: Michałów 7, Ośko 7, Gryz 4, Dawidowski 4, Szczepański 3, Kwiatkowski 3, Długosz 1, Malandy 1, Dąbkowski, Maluchnik, Sadowski.
     
Marek Wróbel
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary korekcyjne Oscar Ventura