Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 29-05-2017, imieniny Magdaleny, Teodozji
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś

Nadzieja do 42 minuty

Piłkarki ręczne EB Startu Elbląg przegrały ostatni w tym roku mecz. Podopieczne trenera Jerzego Ringwelskiego uległy aktualnemu wicemistrzowi Polski Sośnicy w Gliwicach 19:27 (10:11).

W Gliwicach do 42 min. meczu można było wierzyć, że EB Start ma szansę zdobyć punkty w meczu z aktualnym wicemistrzem Polski. Do tej minuty mimo przewagi Sośnicy i słabej skuteczności podopiecznych trenera Jerzego Rinwelskiego trwał zacięty bój i wydawało się, że o losach meczu przesądzą dopiero końcowe akcje. Co prawda już w 21 min gospodynie prowadziły 9:5, ale tuż po przerwie po rzucie młodziutkiej skrzydłowej Pauliny Korowackiej (która razem z Elżbietą Olszewską była najskuteczniejszą zawodniczką EB Startu w tym meczu) był remis 11:11. Przez kolejne kilka minut gospodyniom znowu udało się uzyskać kilkubramkowe prowadzenie (15:13), ale w 42 min po bramce Anny Pałgan to prowadzenie zmniejszyło się do jednej bramki i było już tylko 16:15 dla Sośnicy. Elblążanki fatalnie zagrały przez osiem kolejnych minut. Sośnica w tym czasie zdobyła pięć bramek pod rząd i było już po meczu.
     Podopieczne trenera Jerzego Ringwelskiego doznały w Gliwiach jednej z największych porażek w tym sezonie. Wcześniej wyżej przegrały tylko z pretendującym do tytułu mistrza Polski Montexem Lublin (21:32). Jednocześnie była to czwarta porażka elblążanek w tym sezonie. Wcześniej przegrały z zespołami wyżej sklasyfikowanymi w tabeli: wspomnianym Montexem, Zagłębiem Lubin i AZS AWF Natą Gdańsk.
     Mimo porażki EB Start z 12 pkt. utrzymał czwarte miejsce w tabeli. O jeden punkt mniej od naszej drużyny mają: Vitaral Jelfa Jelenia Góra, Kolporter Kielce i Sośnica Gliwice.
     Następna kolejka spotkań zaplanowana jest już po Nowym Roku na 12 stycznia. Wtedy EB Start Elbląg zagra we własnej hali z Piotrkowią Piotrków Trybunalski.
     
     Sośnica Gliwice - EB Start Elbląg 27:19 (11:10)
     
     Wyniki 11. kolejki: Ruch Chorzów - Jaroslavia Jarosław 23:15 (12:4), Kolporter Kielce - Zagłębie Lubin 20:20 (9:11), Nata AZS AWF Gdańsk - Montex Lublin 23:32 (11:16), Vitaral Jelfa Jelenia Góra - Łącznościowiec Szczecin 37:27 (17:12), Zgoda Ruda Śląska - AKS Chorzów 29:20 (12:9). Pauzowała: Piotrkowia Piotrków Trybunalski

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Nie chciałem być złym prorokiem, ale moje przypuszczenia odnośnie meczu w Gliwicach się sprawdziły! Po wymęczonym zwycięstwie z Jelfą Jelenia Góra Start poniósł wysoką porażkę Gliwicach. Nie wiem jak nasze dziewczyny grały bo do Gliwic trochę daleko ale z artykułu obok wynika, że gra naszych dziewczyn była mizerna. Ktoś może powiedzieć, że nasze dziewczyny przegrały z wicemistrzem Polski tyle tylko, że obecnie Sośnica to już nie ta drużyna co w zeszłym sezonie. Ktoś też może powiedzieć, że ja za każdym razem krytykuje nasze dziewczyny czy one wygrają, czy przegraja ale ten kto bywa na meczach i orientuje sie trochę w realiach panujących w naszym klubie przyzna mi rację! Teraz może powiem jedno słowo za dużo ale jestem za natychmiastowym zwolnieniem trenera Ringwelskiego z zajmowanej funkcji trenera! Mimo, że Start jest na dość dobrym czwartym miejscu trzeba zwrócić uwagę , że w tej rundzie elblążanki miały korzystny układ gier a i tak pogubiły dużo punktów! Szczególnie chodzi mi o mecze z Zagłębiem, Natą i teraz z Sośnicą ale nawet gra w zwycięskich meczach jest daleka od ideału dlatego myślę, że nowa myśl trenerska mogłaby zmienić dużo w naszej drużynie! Choć jak już wcześniej mówiłem nie tylko trener jest winny. Pozdrawiam dziewczyny i liczę na lepszą postawę w nowym roku!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gregory(2001-12-17)
Reklama