Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 15-12-2017, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki i konie Bałwanki i konie

Nasi Czytelnicy pobiegli wspaniale

 
Elbląg, Nasi Czytelnicy pobiegli wspaniale (fot. Anna Dembińska)
Rek

Wszyscy uczestnicy drużyny portEl.pl dobiegli na metę Biegu Piekarczyka w dobrych nastrojach i kondycji. To był prawdziwy zespół, który wzajemnie się dopingował na trasie i pomagał w trudnych momentach. Dziękujemy i gratulujemy! Zobacz zdjęcia.

60 minut – taki limit na pokonanie 10-kilometrowej trasy założyliśmy na kilka tygodni przez Biegiem Piekarczyka. Na nasz apel o wystartowanie w drużynie portEl.pl odpowiedziało 15 osób: Mariusz Prokop, Anna Suchowiecka, Kinga Opałka, Kamil Czyżak, Dawid Zych, Adam Zamorski, Janusz Pietruszyński, Piotr Dudzik, Robert Jeziorski, Marcin Antoniewicz, Michalina Bloch, Zbigniew Lichuszewski, Agnieszka Błażewicz, Anna Miecznikowska i Marlena Lewińska. Spotkaliśmy się kilka razy na wspólnych treningach i pełni optymizmu czekaliśmy na ten wielki dzień. Gdy nadszedł, każdy zastanawiał się, czy uda nam się zmieścić w 60 minut w tak wielki upał.
     - Ten upał był straszny, ale dałam radę. Czasami przechodziłam w marsz, ale udało się ukończyć zawody w dobrej kondycji – mówi Ania, jedna z uczestniczek drużyny portEl.pl
     - Pobiegłem trochę szybciej od grupy, zmieściłem się w 48 minutach. Upał straszny i mnóstwo zakrętów, na których trzeba było wyhamowywać – dodaje Robert z naszej drużyny.
     Na trasie był czas na wspominanie startu w innych biegach, wzajemne dopingowanie się do trzymania tempa i pozdrawianie kibiców. Na metę udało nam się wpaść większą grupą (czas godzina, 2 minuty i 47sekund) i unieść ręce w geście zwycięstwa. Zwycięstwa nad upałem i samymi sobą.
     Dziękujemy wszystkim uczestnikom naszej drużyny. Jesteście wielcy!

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama