Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 18-10-2017, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Po sezonie Po sezonie

Nasi Czytelnicy pobiegli wspaniale

 
Elbląg, Nasi Czytelnicy pobiegli wspaniale (fot. Anna Dembińska)
Rek

Wszyscy uczestnicy drużyny portEl.pl dobiegli na metę Biegu Piekarczyka w dobrych nastrojach i kondycji. To był prawdziwy zespół, który wzajemnie się dopingował na trasie i pomagał w trudnych momentach. Dziękujemy i gratulujemy! Zobacz zdjęcia.

60 minut – taki limit na pokonanie 10-kilometrowej trasy założyliśmy na kilka tygodni przez Biegiem Piekarczyka. Na nasz apel o wystartowanie w drużynie portEl.pl odpowiedziało 15 osób: Mariusz Prokop, Anna Suchowiecka, Kinga Opałka, Kamil Czyżak, Dawid Zych, Adam Zamorski, Janusz Pietruszyński, Piotr Dudzik, Robert Jeziorski, Marcin Antoniewicz, Michalina Bloch, Zbigniew Lichuszewski, Agnieszka Błażewicz, Anna Miecznikowska i Marlena Lewińska. Spotkaliśmy się kilka razy na wspólnych treningach i pełni optymizmu czekaliśmy na ten wielki dzień. Gdy nadszedł, każdy zastanawiał się, czy uda nam się zmieścić w 60 minut w tak wielki upał.
     - Ten upał był straszny, ale dałam radę. Czasami przechodziłam w marsz, ale udało się ukończyć zawody w dobrej kondycji – mówi Ania, jedna z uczestniczek drużyny portEl.pl
     - Pobiegłem trochę szybciej od grupy, zmieściłem się w 48 minutach. Upał straszny i mnóstwo zakrętów, na których trzeba było wyhamowywać – dodaje Robert z naszej drużyny.
     Na trasie był czas na wspominanie startu w innych biegach, wzajemne dopingowanie się do trzymania tempa i pozdrawianie kibiców. Na metę udało nam się wpaść większą grupą (czas godzina, 2 minuty i 47sekund) i unieść ręce w geście zwycięstwa. Zwycięstwa nad upałem i samymi sobą.
     Dziękujemy wszystkim uczestnikom naszej drużyny. Jesteście wielcy!

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama