Piątek 18-01-2019, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nasi Czytelnicy pobiegli wspaniale

 
Elbląg, Nasi Czytelnicy pobiegli wspaniale (fot. Anna Dembińska)
Rek

Wszyscy uczestnicy drużyny portEl.pl dobiegli na metę Biegu Piekarczyka w dobrych nastrojach i kondycji. To był prawdziwy zespół, który wzajemnie się dopingował na trasie i pomagał w trudnych momentach. Dziękujemy i gratulujemy! Zobacz zdjęcia.

60 minut – taki limit na pokonanie 10-kilometrowej trasy założyliśmy na kilka tygodni przez Biegiem Piekarczyka. Na nasz apel o wystartowanie w drużynie portEl.pl odpowiedziało 15 osób: Mariusz Prokop, Anna Suchowiecka, Kinga Opałka, Kamil Czyżak, Dawid Zych, Adam Zamorski, Janusz Pietruszyński, Piotr Dudzik, Robert Jeziorski, Marcin Antoniewicz, Michalina Bloch, Zbigniew Lichuszewski, Agnieszka Błażewicz, Anna Miecznikowska i Marlena Lewińska. Spotkaliśmy się kilka razy na wspólnych treningach i pełni optymizmu czekaliśmy na ten wielki dzień. Gdy nadszedł, każdy zastanawiał się, czy uda nam się zmieścić w 60 minut w tak wielki upał.
     - Ten upał był straszny, ale dałam radę. Czasami przechodziłam w marsz, ale udało się ukończyć zawody w dobrej kondycji – mówi Ania, jedna z uczestniczek drużyny portEl.pl
     - Pobiegłem trochę szybciej od grupy, zmieściłem się w 48 minutach. Upał straszny i mnóstwo zakrętów, na których trzeba było wyhamowywać – dodaje Robert z naszej drużyny.
     Na trasie był czas na wspominanie startu w innych biegach, wzajemne dopingowanie się do trzymania tempa i pozdrawianie kibiców. Na metę udało nam się wpaść większą grupą (czas godzina, 2 minuty i 47sekund) i unieść ręce w geście zwycięstwa. Zwycięstwa nad upałem i samymi sobą.
     Dziękujemy wszystkim uczestnikom naszej drużyny. Jesteście wielcy!
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne GENNY
Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne EVA MINGE