Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ

Nasi na Uralu (siatkówka)

Reprezentacja Polski w siatkówce na siedząco rozpocznie jutro (19 września) walkę o Puchar Ministra Sportu Okręgu Swierdłowskiego Federacji Rosyjskiej. W podstawowej „szóstce” biało-czerwonych występuje trzech zawodników elbląskiego Ataku: Tomasz Woźny, Jan Maliszak i Jarosław Czyżewski.

W turnieju wystąpią - prócz Polski - reprezentacje Iranu, Kazachstanu i dwie drużyny Rosji.
     - To bardzo wymagający przeciwnicy, można powiedzieć, czołówka światowa. Polacy plasują się na razie w Europie około 10 miejsca. Gra z dobrymi przeciwnikami daje dużo więcej niż najlepszy trening - mówi Tomasz Woźny. - Tanio skory nie sprzedamy!
     Wyjazd do Jekaterinburga jest efektem współpracy IKS Atak i naszej reprezentacji z tamtejszym zespołem Rodnik Jekaterinburg.
     - Rosjanie od lat przyjeżdżają do nas na Elbląg Cup, grali też w ubiegłym roku w Pucharze Europy. To miasto jest „zagłębiem siatkarskim”. Znamy znakomite zespoły klubowe z Jekaterinburga, reprezentacja Rosji siatkarek oparta była na zawodniczkach z tego miasta. Legenda rosyjskiej siatkówki Nikołaj Karpol jest właśnie stamtąd - mówi Tomasz Woźny. - A trener siatkarzy na siedząco z klubu S.C. Rodnik Wiktor Diakow był przez wiele lat jego asystentem.
     Rosjanie od lat oczarowani są Elblągiem i przyjęciem, z jakim się tu spotykają. Teraz mają szansę na rewanż. A od strony sportowej można spodziewać się wysokiego poziomu gier.
     

Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama