Wtorek 17-07-2018, imieniny Anety, Jadwigi, Bogdana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wikingowie przybyli... Wikingowie przybyli...

Nata zdecydowanie lepsza

W minioną sobotę piłkarki ręczne EB Startu rozegrały kolejny mecz sparingowy. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych Jerzego Ringwelskiego był sąsiad zza miedzy, zespół Naty AZS AWF Gdańsk. Mecz zakończył się zwycięstwem gdańszczanek 33:27.

W sobotnim meczu przeciwko zespołowi Naty nie wystąpiły dwie podstawowe zawodniczki EB Startu: na parkiecie zabrakło bramkarki Natali Charłamowej oraz Elżbiety Olszewskiej.
     Od początku spotkania przewaga należała do gdańszczanek. Gospodynie odczuwały jeszcze skutki dwóch sparingów rozegranych w miniony czwartek z Piotrkowią Piotrków Trybunalski.
     - W czwartkowe mecze włożyliśmy trochę więcej serca, gra była twardsza i wynik zdecydowanie inny - powiedział po meczu Jerzy Ringwelski, trener elblążanek. - Dziś natomiast lepiej w obronie zaprezentowały się zawodniczki Naty i to było kluczem do sukcesu. Nasz zespół wyglądał na zmęczony, może trochę znużony po czwartkowych sparingach.
     W sobotnim sparingu drużyna Naty zdawała się być znacznie szybsza, świeższa, a co najważniejsze - skuteczniejsza. Bardzo dobrze spisała się w bramce Naty Łotariewa, która raz po raz popisywała się udanymi interwencjami.
     Jeśli chodzi o gospodynie to z dobrej strony pokazała się Olga Radkiewicz zdobywczyni siedmiu bramek. Na uwagę zasługuje także gra elbląskich zawodniczek Hanny Szuszkiewicz, Katarzyny Szklarczuk Urszuli Lipskiej i Pauliny Korowackiej. Wszystkie zdobyły w sobotnim sparingu po cztery bramki.
     - Momentami drużyna pokazała, że potrafi grać w obronie na dobrym poziomie, co uwidoczniło się tym, że zespół gości przez prawie dziesięć minut miał problemy ze zdobyciem bramki - twierdzi trener Ringwelski. - W przyszłym tygodniu planujemy trochę odpuścić w treningach. Chcę, aby zespół nabrał świeżości.
     Mecz z zespołem gdańskiej siódemki był kolejnym etapem w przygotowaniach do zbliżającego się sezonu.
     
     EB Start zagrał w składzie: Alberciak - Szuszkiewicz 4 bramki, Pazur 2, Pełka, Giejda 1, Kańduła 1, Oleniacz, Szklarczuk 4, Korowacka 4, Lipska 4, Radkiewicz 7, Polenz, Dolegało, Kozik

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna