Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 21-08-2017, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Muzykowanie po Ratuszem Muzykowanie po Ratuszem

'Nie jesteśmy na straconej pozycji' (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, 'Nie jesteśmy na straconej pozycji' (komentarze pomeczowe) Liczyny na taką radość naszych zawodniczek po dzisiejszym spotkaniu (fot. Anna Dembińska)
Rek

Wczoraj elbląski Start nieznacznie uległ mistrzyniom Polski, bo do dogrywki zabrakło jednego trafienia. Dziś starcie numer dwa i szansa na wyrównanie stanu rywalizacji. Początek o godz. 17:40.

Drużyna Andrzeja Niewrzawy przegrała wczoraj z MKS Lublin 25:26. Dziś w Lublinie drugi pojedynek i szansa na wyrównanie stanu rywalizacji. W pierwszym pojedynku nasza drużyna popełniła zbyt dużo prostych błędów, które ostatecznie przekreśliły ich szansę na zwycięstwo. - W przerwie przypomnieliśmy sobie założenia przedmeczowe, które nie były realizowane w pierwszej połowie. Zrobiliśmy kardynalne błędy w ataku, z tego poszło sześć kontrataków. Później zagraliśmy agresywniej w obronie i straciliśmy tylko dziewięć bramek, a w pierwszej aż siedemnaście. Szkoda tego spotkania. Bardzo chcielibyśmy wygrać drugi mecz - powiedział po spotkaniu Andrzej Niewrzawa. - Cały czas wierzyłyśmy w wygraną, bo czułyśmy, że to nie one są lepsze, tylko wykorzystały nasze proste błędy i złe podania - powiedziała Joanna Waga. - Za szybko oddawałyśmy też rzuty, to się na nas zemściło i do przerwy miały cztery gole straty. W szatni na spokojnie przeanalizowałyśmy je sobie, żeby się ich wyzbyć w drugiej połowie i zacząć grać mocniej i agresywniej w obronie, czego brakowało wcześniej. Mało było walki, klinczów. Chciałyśmy, żeby lublinianki poczuły, że nie można się tak łatwo przedrzeć przez naszą obronę. Udało nam się to, ale jednak zrobiłyśmy dziś za dużo błędów. One nie były od nas dużo lepsze, my to czułyśmy i dlatego to tak boli. Gramy do trzech zwycięstw, może być nawet pięć meczów. Nie jesteśmy na straconej pozycji, mimo tego że gramy na terenie rywalek. Może odnieść zwycięstwo i z takim nastawieniem wyjdziemy na mecz. Bardzo się cieszymy, że są z nami kibice, którzy jeżdżą za nami już po całym świecie. Dziękujemy im za wsparcie i za to że są z nami na dobre i na złe - podsumowała kapitan Startu
     
     Początek dzisiejszego meczu o godz. 17:30. Podobnie jak wczoraj zapraszamy do sprawdzania wyniku z przebiegu meczu na łamach portEl.pl.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama