Czwartek 19-07-2018, imieniny Wincentego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Konstrukcje współczesności Konstrukcje współczesności

'Nie jesteśmy na straconej pozycji' (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, 'Nie jesteśmy na straconej pozycji' (komentarze pomeczowe) Liczyny na taką radość naszych zawodniczek po dzisiejszym spotkaniu (fot. Anna Dembińska)
Rek

Wczoraj elbląski Start nieznacznie uległ mistrzyniom Polski, bo do dogrywki zabrakło jednego trafienia. Dziś starcie numer dwa i szansa na wyrównanie stanu rywalizacji. Początek o godz. 17:40.

Drużyna Andrzeja Niewrzawy przegrała wczoraj z MKS Lublin 25:26. Dziś w Lublinie drugi pojedynek i szansa na wyrównanie stanu rywalizacji. W pierwszym pojedynku nasza drużyna popełniła zbyt dużo prostych błędów, które ostatecznie przekreśliły ich szansę na zwycięstwo. - W przerwie przypomnieliśmy sobie założenia przedmeczowe, które nie były realizowane w pierwszej połowie. Zrobiliśmy kardynalne błędy w ataku, z tego poszło sześć kontrataków. Później zagraliśmy agresywniej w obronie i straciliśmy tylko dziewięć bramek, a w pierwszej aż siedemnaście. Szkoda tego spotkania. Bardzo chcielibyśmy wygrać drugi mecz - powiedział po spotkaniu Andrzej Niewrzawa. - Cały czas wierzyłyśmy w wygraną, bo czułyśmy, że to nie one są lepsze, tylko wykorzystały nasze proste błędy i złe podania - powiedziała Joanna Waga. - Za szybko oddawałyśmy też rzuty, to się na nas zemściło i do przerwy miały cztery gole straty. W szatni na spokojnie przeanalizowałyśmy je sobie, żeby się ich wyzbyć w drugiej połowie i zacząć grać mocniej i agresywniej w obronie, czego brakowało wcześniej. Mało było walki, klinczów. Chciałyśmy, żeby lublinianki poczuły, że nie można się tak łatwo przedrzeć przez naszą obronę. Udało nam się to, ale jednak zrobiłyśmy dziś za dużo błędów. One nie były od nas dużo lepsze, my to czułyśmy i dlatego to tak boli. Gramy do trzech zwycięstw, może być nawet pięć meczów. Nie jesteśmy na straconej pozycji, mimo tego że gramy na terenie rywalek. Może odnieść zwycięstwo i z takim nastawieniem wyjdziemy na mecz. Bardzo się cieszymy, że są z nami kibice, którzy jeżdżą za nami już po całym świecie. Dziękujemy im za wsparcie i za to że są z nami na dobre i na złe - podsumowała kapitan Startu
     
     Początek dzisiejszego meczu o godz. 17:30. Podobnie jak wczoraj zapraszamy do sprawdzania wyniku z przebiegu meczu na łamach portEl.pl.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia inna niż inne
RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna II