Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

'Nie składamy broni i walczymy do końca' (piłka ręczna)

 
Elbląg, 'Nie składamy broni i walczymy do końca' (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Przed nami trzeci mecz Startu ze szczecińską Pogonią. Rywalki EKS są w bardzo komfortowej sytuacji, bowiem już jutro mogą zostać brązowymi medalistkami mistrzostw Polski.

Jutro (20 maja) dojdzie do trzeciego pojedynku pomiędzy Startem a Pogonią. Dla elblążanek będzie to ostania szansa na przedłużenie swoich szans na zdobycie brązowego medalu. Podopieczne Antoniego Pareckiego przegrały dwa pojedynki w Szczecinie i jeśli jutro ponownie okażą się słabsze od Pogoni, zakończą sezon 2014/2015 na miejscu czwartym. Obie drużyny znają się bardzo dobrze i wydaje się, że nie są w stanie siebie już niczym zaskoczyć - Najważniejszym aspektem jest to, że teraz gramy u siebie powiedziała Joanna Waga. - Jesteśmy o te dwa mecze mądrzejsze. Miałyśmy analizę wideo, wiemy jakie błędy popełniałyśmy. W obu spotkaniach szwankowały pewne elementy. W pierwszym spotkaniu, do 45 minuty mecz był pod naszą kontrolą, a w drugim byłyśmy rozsypane i nie potrafiłyśmy się zebrać. Gra się jednak do trzech wygranych. Cały czas jesteśmy dobrej myśli, że u siebie wyrwiemy dwa zwycięstwa i wrócimy do Szczecina na piąty mecz. Wszystko może się zdarzyć. Kobiety są nieprzewidywalne, z dnia na dzień potrafią zmienić swoje oblicze. Nie mamy nic do stracenia - podsumowała Joanna Waga. - Nie składamy broni i walczymy do końca - dodała Agnieszka Wolska. - Ciężko będzie czymś zaskoczyć Pogonią, a żartobliwie mówiąc to możemy to zrobić naszą równą grą, bez przestojów przez sześćdziesiąt minut. Wierzymy, że uda nam się wygrać i tego nam życzę. - Po dwóch meczach pod rząd chyba nie możemy nikogo niczym zaskoczyć - powiedział Antoni Parecki. - Dyspozycja dnia, odwaga, decyzyjność, pokazanie swoich najlepszych umiejętności zadecydują kto wygra ten mecz - podsumował trener. W przypadku zwycięstwa naszej drużyny, kolejny pojedynek zostanie rozegrany w czwartek (21 maja) o godz 17:30. Jeśli EKS wyrówna stan rywalizacji, o tym, która z drużyn zdobędzie brązowy medal zadecyduje piąty mecz w Szczecinie.
     Początek jutrzejszego pojedynku w hali CSB o godz 17:30.
     

     Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.p
l
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
Kuchnia klasyczna
RTV + SZAFA
Kuchnia, a aneks kuchenny