Niedziela 24-06-2018, imieniny Jana, Danuty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nie wyciągać Kotwicy z dna

 
Elbląg, Nie wyciągać Kotwicy z dna (fot. MS, archiwum portEl.pl)
Rek

W najbliższej kolejce Olimpia zagra mecz w Kołobrzegu. Czas zatem na przełamanie! Tylko czyje? W końcu Olimpia nie wygrała jeszcze na wyjeździe, zaś Kotwica ostatni raz ze zwycięstwa cieszyła się 10 września 2016 r. Przed nami ostatni mecz rundy jesiennej II ligi.

Teoretycznie nietrudno wskazać faworyta najbliższego meczu w Kołobrzegu. Będzie nim Olimpia Elbląg, która w ostatniej kolejce wygrała z będącą „na fali” Olimpią z Zambrowa, a dodatkowo Kotwica Kołobrzeg zajmuje obecnie przedostatnią pozycję w tabeli. Oprócz tego Kotwica mocno trzyma się dna i nie wygrała meczu od września. Jednak jak wiemy żółto-biało-niebiescy także mają swoje problemy i na wyjazdowe przełamanie czekają jeszcze dłużej.
     
     Czarna seria
     
W sobotę 12 listopada seria Olimpii bez zwycięstwa na boisku przeciwnika będzie trwała już od 154 dni! Będzie to już ósma próba elbląskiej drużyny na zdobycie kompletu punktów na terenie przeciwnika w II lidze. Czarna seria się wydłuża, ale do niechlubnego rekordu Lecha Poznań jeszcze daleka droga. Lech nie wygrywał na wyjeździe między sierpniem 1962 r., a kwietniem 1974 r. czyli przez 36 meczów!
     Rzecz jasna to żadne pocieszenie, ale jak widzimy nawet najgorsza passa kiedyś się skończy. Przy ewentualnym zwycięstwie z Kotwic, Olimpia zakończy rundę jesienną w górnej części tabeli. Oczywiście przypominamy, że na rok 2016 zaplanowane są jeszcze dwie kolejki z rundy wiosennej. Jeżeli aura pozwoli, Olimpia zagra w Częstochowie z Rakowem (19.11) oraz w Elbląg z Polonią Bytom (26.11).
     
     Rotacje
     W ostatnim meczu widzieliśmy kilka zmian w ustawieniu Olimpii, m.in. Łukasz Pietroń mógł poczuć się jak swój imiennik z kadry Polski, czyli Łukasz Piszczek. Zagrał na prawej obronie i szczerze należy przyznać, że zaprezentował się przynajmniej przyzwoicie. – W wielu mediach napisali, że graliśmy trójką w obronie (śmiech)… Nie uszanowali „Piszczka” chociaż chłopaki zaczęli mówić na mnie „Bronek Ivanovic” – podsumował Łukasz Pietroń.
     Oprócz formacji obronnej były również zmiany w linii pomocy. Obok pewnika Sokołowskiego wystąpił Adam Wolak, a na prawym skrzydle zagrał – dawno nie widziany od pierwszych minut – Damian Szuprytowski, który odwdzięczył się strzeleniem drugiej bramki. Trener Boros pracuje spokojnie i jak widzimy rotuje piłkarzami. Można śmiało założyć, że w najbliższym meczu będą kolejne rotacje w składzie.
     
     Pietroń o przełamanie z byłą drużyną
     
Sobotnie spotkanie będzie pierwszą konfrontacją Olimpii i Kotwicy w historii. W szeregach Olimpii jest za to piłkarz, który przeszłości występował także w Kotwicy Kołobrzeg, ale był to bardziej epizod niż pierwszoplanowe występy. Łukasz Pietroń zagrał w dwóch meczach jako zawodnik Kotwicy, a po rundzie spędzonej w Kołobrzegu zmienił barwy na… żółto-biało-niebieskie.
     - Miałem 18 lat, a trenerem był Tomasz Arteniuk, który ściągnął mnie do Kołobrzegu. Nie grałem, a potem przeszedłem do Elbląga. Gdy podpisywałem kontrakt trenerem Olimpii był jeszcze Tomasz Wichniarek, ale pierwsze zajęcia poprowadził już Tomasz Arteniuk – wspominał Pietroń, dodając z uśmiechem: - Trener powiedział, że przez pół roku w Kołobrzegu przygotowywał mnie fizycznie, psychicznie i taktycznie, żebym mógł grać w Olimpii.
     Łukasz Pietroń jest nadal liderem klasyfikacji strzelców, ale bramki nie strzelił od czterech meczów. Czy sobota okaże się przełomowa i oprócz zwycięstwa Olimpii bramkę ponownie strzeli Pietroń? Tego bohaterom i kibicom elbląskiej drużyny życzymy.
     
     Mecz odbędzie się w sobotę 12 listopada o 17. Transmisję z meczu przeprowadzi kanał miastokolobrzeg dostępny na YouTube. 
     
     

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

qba
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Ubezpieczenia OC i AC
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej