Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Kanałowe atrakcje. Ach te widoki. Kanałowe atrakcje. Ach te widoki.

Niebieskie znokautowały Start (piłka ręczna)

Piłkarkom ręcznym elbląskiego Startu wyraźnie zaszkodziła świąteczno-noworoczna przerwa w rozgrywkach ekstraklasy. Jechały do Chorzowa na mecz ligowy w roli faworytek i... dały się znokautować Ruchowi, przegrywając 28:30 (11:15) ważny dla utrzymania miejsca w czołowej ósemce ligi mecz.

Pierwsze minuty pojedynku nie zapowiadały blamażu elblążanek. Wprawdzie w 9. minucie gospodynie objęły prowadzenie 4:3, ale w 16. minucie był remis 7:7. Po kolejnych trzech minutach Start prowadził 10:7 i wówczas trener Ruchu Adam Michalski wziął czas. Przerwa i trenerska motywacja okazały się skuteczne, bo w 22. minucie Ślązaczki doprowadziły do remisu 11:11 i do końca pierwszej połowy nie pozwoliły elblążankom na zdobycie bramek, wygrywając tę część spotkania 15:11. Znakomicie w bramce Ruchu spisywała się Krystyna Wasiuk, odbijając rzuty elblążanek nie tylko z ich akcji ofensywnych, ale także przy czterech rzutach karnych.
     Po przerwie Start poderwał się do walki i do 35 minuty zredukował prowadzenie Ruchu do dwóch bramek (14:16), ale to był kres możliwości grających wyjątkowo nerwowo elblążanek. Zaczęły się mnożyć błędy piłkarek Startu w obronie, rozregulowały się celowniki ich snajperek, a gospodynie, walcząc ambitnie, wykorzystywały te sytuacje, budując po raz kolejny przewagę bramkową. Snajperskimi umiejętnościami, zgodnie z naszymi przedmeczowymi przewidywaniami, popisywały się Karolina Radoszewska i Edyta Grudka. W 52. minucie Ruch prowadził 25:19 i pomimo zrywu Startu w ostatnich minutach meczu zachował przewagę, wygrywając ważny dla siebie pojedynek 30:28. A elblążanki po raz kolejny pokazały, że daleko im jeszcze do stabilności w utrzymaniu formy. Po raz kolejny przegrały mecz ze zdecydowanie niżej notowanym zespołem.
     
     Składy i bramki
     Ruch: Wasiuk - Radoszewska 10, Samsel 3, Lanuszny 2, Lesik 5, Szyszkiewicz, Maroń 3, Grudka 7, Rzeszutek. Trener Adam Michalski. Kary 16 min.
     Start: Miecznikowska, Górecka, Ziajka - Dolegało 2, Stelina 5, Sądej 4, Frąckiewicz, Cekała, Tutaj 4, Lisowska 5, Szklarczuk, Mihdaliova 8, Celka. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 12 min.
     Sędziowali: Piotr Bednar (Ostrów) i Jacek Moskalczyk (Żarówka). Widzów 250.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Promocja RATY 0%
Promocja RATY 0%
AMK Kuchnia 10
DRZWI PORTA