Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 29-07-2017, imieniny Marty, Ludmiły, Olafa
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Potrącenie rowerzysty skrzyżowanie ul. Niepodległosci płka Dąbka Potrącenie rowerzysty skrzyżowanie ul. Niepodległosci płka Dąbka

Niepewna przyszłość

Czy ze sportowej mapy Elbląga zniknie pierwszoligowa drużyna tenisa stołowego Mlexera Polcotexu Elbląg? W środę (25.07) mija termin potwierdzenia przez kluby gry w pierwszej lidze, a w Mlexerze nie ma pieniędzy na pokrycie opłaty startowej.

W najbliższy poniedziałek odbędzie się posiedzenie zarządu Mlexera, podczas którego zapadną decyzję co do losów drużyny. Prezes klubu Józef Zając jest dobrej myśli. – Opłata startowa wynosi 800 zł, a do środy na nasze konto powinny wpłynąć pieniądze z dotacji miasta – tłumaczy.
     Sen z oczu działaczom spędza jednak nie brak pieniędzy na opłatę startową, ale ogromne zadłużenie klubu, powstałe w poprzednim sezonie, wobec czterech zawodników: Ryszarda Grzelaka, Wojciecha Tebecio, Giergija Rubinsteina i Krzysztofa Laskowskiego. Zadłużenie wynosi ponad dziesięć tys. zł. co dla tak ubogiego klubu jakim jest Mlexer stanowi ogromny problem. Zarząd zaproponował zawodnikom spłatę długu w ratach, ale dał im również wolną ręką w poszukiwaniu nowych pracodawców. – Jeśli klub nie zwróci mi wszystkich winnych mi pieniędzy poszukam innego klubu – ostrzega Ryszard Grzelak, kapitan drużyny.
     Finansowe tarapaty sekcji tenisa stołowego spowodowane są kłopotami głównego sponsora pierwszoligowych pingpongistów – firmy Polcotex, która importuje swoje wyroby m.in. do Niemiec. – Marka niemiecka ostatnio staniała i stąd te problemy – wyjaśnia Zając.
     Męski zespół Mlexera w pierwszej lidze gra od kilku lat. W poprzednim sezonie wygrał nawet swoją grupę pierwszej ligi (odpowiednik piłkarskiej II ligi) i awansował do ekstraklasy. Jednak z powodów finansowych działacze zgłosili zespół ponownie do rozgrywek pierwszej ligi. Teraz nad zespołem wisi realna groźba likwidacji.
     

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Dzisiaj w sporcie potrzeba dynamicznych ludzi od marketingu (nie lubie tego słowa ale tak jest). Panowie powinni szukac rozwiązan na promocje ewentualnej marki i kierowac do firm jako oferte a nie czekac na Urząd Miasta?? To nie te czasy !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    byly zawodnik klubu(2001-07-22)
Reklama