Sobota 26-05-2018, imieniny Filipa, Pauliny. Dzień Matki
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Niepewna przyszłość

Czy ze sportowej mapy Elbląga zniknie pierwszoligowa drużyna tenisa stołowego Mlexera Polcotexu Elbląg? W środę (25.07) mija termin potwierdzenia przez kluby gry w pierwszej lidze, a w Mlexerze nie ma pieniędzy na pokrycie opłaty startowej.

W najbliższy poniedziałek odbędzie się posiedzenie zarządu Mlexera, podczas którego zapadną decyzję co do losów drużyny. Prezes klubu Józef Zając jest dobrej myśli. – Opłata startowa wynosi 800 zł, a do środy na nasze konto powinny wpłynąć pieniądze z dotacji miasta – tłumaczy.
     Sen z oczu działaczom spędza jednak nie brak pieniędzy na opłatę startową, ale ogromne zadłużenie klubu, powstałe w poprzednim sezonie, wobec czterech zawodników: Ryszarda Grzelaka, Wojciecha Tebecio, Giergija Rubinsteina i Krzysztofa Laskowskiego. Zadłużenie wynosi ponad dziesięć tys. zł. co dla tak ubogiego klubu jakim jest Mlexer stanowi ogromny problem. Zarząd zaproponował zawodnikom spłatę długu w ratach, ale dał im również wolną ręką w poszukiwaniu nowych pracodawców. – Jeśli klub nie zwróci mi wszystkich winnych mi pieniędzy poszukam innego klubu – ostrzega Ryszard Grzelak, kapitan drużyny.
     Finansowe tarapaty sekcji tenisa stołowego spowodowane są kłopotami głównego sponsora pierwszoligowych pingpongistów – firmy Polcotex, która importuje swoje wyroby m.in. do Niemiec. – Marka niemiecka ostatnio staniała i stąd te problemy – wyjaśnia Zając.
     Męski zespół Mlexera w pierwszej lidze gra od kilku lat. W poprzednim sezonie wygrał nawet swoją grupę pierwszej ligi (odpowiednik piłkarskiej II ligi) i awansował do ekstraklasy. Jednak z powodów finansowych działacze zgłosili zespół ponownie do rozgrywek pierwszej ligi. Teraz nad zespołem wisi realna groźba likwidacji.
     

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Dzisiaj w sporcie potrzeba dynamicznych ludzi od marketingu (nie lubie tego słowa ale tak jest). Panowie powinni szukac rozwiązan na promocje ewentualnej marki i kierowac do firm jako oferte a nie czekac na Urząd Miasta?? To nie te czasy !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    byly zawodnik klubu(2001-07-22)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW START
Czytnik kart kryptograficznych
Hosting WWW BIZNES
Domena funkcyjna .com.pl