Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Niepokonane w Elblągu (piłka ręczna)

Elbląg, Niepokonane w Elblągu (piłka ręczna) Start - Ruch (fot. Paweł Serocki).

Tylko w pierwszej połowie meczu można było mieć obawy o końcowy wynik pojedynku elbląskiego Startu z chorzowskim Ruchem. Elblążanki dały koncert swoich możliwości w drugiej odsłonie pojedynku i pokonały KPR Ruch Chorzów 37:31 (18:16), awansując w tabeli na dziewiąte miejsce.

Zaczęło się obiecująco dla Ruchu, bo po czterech remisach chorzowianki wykorzystały błędy gospodyń i w 10 min. po bramce z karnego Katarzyny Echolc prowadziły 7:4. Kolejny remis, do którego doprowadziły piłkarki ręczne Startu, notowano w 19 min. W 22 min., przy remisie 14:14, Katarzyna Wasiuk obroniła rzut karny Katarzyny Szklarczuk, ale końcówka tej części meczu należała do elblążanek. W 29 min. Izabela Lipko zobaczyła czerwoną kartkę za faul na Justynie Stelina. Osłabienie wykorzystały piłkarki Startu, wychodząc na dwubramkowe prowadzenie do przerwy.
     Taka przewaga gospodyń utrzymywała się do 37 min. spotkania. Wtedy trener Andrzej Drużkowski wziął czas, nakazał rozważne rozgrywanie piłki w akcjach ofensywnych i desygnował zawodniczki do indywidualnej opieki nad najskuteczniejszymi piłkarkami Ruchu - Edytą Kucharską i Katarzyną Echolc. Manewr okazał się bardzo skuteczny i wytrącił z równowagi Echolc, która w chwilę później nie zdołała pokonać z rzutu karnego Marty Miecznikowskiej. Ten fakt dodał skrzydeł miejscowym. Od stanu 25:21 w 37 min. meczu do 48 min., grając pomysłowo w obronie, przechwytując piłki do kontr, miejscowe rzuciły sześć bramek, tracąc tylko jedną, i prowadziły 30:22. Ta przewaga zdemobilizowała piłkarki ręczne Startu, co pozwoliło Ruchowi zredukować prowadzenie elblążanek w 53 min. do czterech bramek (30:26). Jednak na nadziejach o zwycięstwie Ruchu w tym meczu się skończyło. Wybornie w bramce spisywała się Marta Miecznikowska, a jej koleżanki nie pozwalały rywalkom na przejęcie inicjatywy. Dyspozycje z trenerskiej ławki Startu sprawiły, że do końca spotkania na boisku dominowały elblążanki i już nie pozwoliły na zbyt wiele rywalkom, budując przewagę bramkową. W ostatnich sekundach meczu była szansa na podwyższenie wyniku dla Startu, ale Marta Miecznikowska przekroczyła linię rzutu karnego.
     
     Składy, bramki, arbitrzy
     Start: Miecznikowska, Łoś, Ziajka - Dolegało 8, Stelina 5, Sądej, Cekała 5, Tutaj 2, Żurawska 1, Szklarczuk 5/4, Mihdaliova 10, Joszczuk 1. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 12 min.
     Ruch: Wasiuk, Kaczmarek - Kucharska 8, Kręciła 1, Radoszewska 1, Samsel 4, Echolc 8/3, Szyszkiewicz 2, Maroń 2, Kopala 1, Czaplińska 4, Brodawska, Lipko. Trener Krzysztof Przybylski. Kary 12 min.
     Sędziowali: Robert Leszczyński i Marek Strzelczyk Gdańsk. Widzów ok. 300.
     
     Trenerski dwugłos
     Andrzej Drużkowski: - Nie ukrywam, że dla nas był to mecz za cztery punkty. Dziewczyny pokazały charakter, udowodniły, że ich zespołowa dyspozycja i umiejętności systematycznie rosną. W czterech rozegranych w tej rundzie meczach na naszym boisku nie ponieśliśmy porażki. W tym spotkaniu szczególnie dobrze zagrały Alesia Mihdaliova, Magdalena Dolegało i młodziutka, ale bojowa Katarzyna Cekała. Jestem optymistą przed rundą rewanżową, w której aż siedem meczów rozegramy w Elblągu.
     Krzysztof Przybylski: - Nie spodziewałem się takiego załamania dyspozycji swoich zawodniczek. W meczach z wyżej notowanymi drużynami nie traciliśmy tyle bramek, co w Elblągu. Zawiodła gra w defensywie, a w ataku jedynie Echolc zagrała na swoim poziomie. Szkoda straconych punktów, a w przerwie między rundami czeka mój zespół solidna praca nad doskonaleniem gry obronnej.

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • gratulacje dla wszystkich elbląskich drużyn piłki ręcznej-start wygrał, techtrans wygrał, juniorki młodsze jak zwykle nie dały szans swoim koleżanką z ligi i wygrały bardzo wysoko w rozgrywanym w reszlu meczu ligowym 34 do 15 w niedziela zaś juniorki mks truso również wygrały bardżo wysoka. jeszcze raz gratulację
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wierny kibic(2007-11-13)
  • Gratulacje dziewczyny!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fan(2007-11-14)
Reklama