Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dni Elbląga - Coma Dni Elbląga - Coma

Niepokonany MKS Lublin na drodze Kram Startu

 
Elbląg, Niepokonany MKS Lublin na drodze Kram Startu fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl
Rek

Przed piłkarkami Kram Startu Elbląg kolejne trudne wyzwanie. W poniedziałek (16 października) drużyna Andrzeja Niewrzawy podejmie niepokonany dotąd MKS Perła Lublin. Początek o godz. 18.

Przed nami 6. kolejka PGNiG Superligi kobiet. Pojedynek elblążanek z lubliniankami wydaje się być najciekawszym z zaplanowanych. Mecz rozegrała już jedna para, Zagłębie pewnie pokonało Koronę Kielce i podobnie jak najbliższy przeciwnik Kram Startu zachował miano drużyny do tej pory niepokonanej. Nasz zespół na pięć rozegranych meczów, dwukrotnie musiał uznać wyższość przeciwnika. W pierwszym pojedynku elblążanki minimalnie przegrały w Gdyni i w minionej kolejce poniosły niespodziewanie wysoką porażkę w Lubinie (24:35).
     - Zawsze tak było, że Zagłębie nam nie leżało - powiedziała Aleksandra Stokłosa. - Miałyśmy wypracowane pozycje rzutowe, ale raziła nasza indolencja w obronie. Po odejściu Ewy Andrzejewskiej mamy spore problemy w tym elemencie i pomimo wielkich starań nie byłyśmy w stanie zatrzymać Klaudii Pielesz. Potrzebujemy więcej zgrania, bo o ile w ataku jesteśmy w stanie dojść do pozycji rzutowych, to w obronie jeszcze nie funkcjonujemy tak jak powinnyśmy. Każda z nas mogła dać od siebie więcej, nie było zawodniczki która zagrała na swoim poziomie. Mamy nadzieję, że kolejny mecz będzie przełomowy i zaprezentujemy się lepiej - dodała skrzydłowa.
     MKS od początku sezonu radzi sobie wręcz rewelacyjnie. Co prawda lublinianki do tej pory mierzyły się z drużynami z dolnej części tabeli, jednak średnia rzuconych bramek prezentuje się imponująco, bo wynosi 37,2 na mecz. W pięciu spotkaniach piłkarki MKS rzuciły 186 bramek, przy 141 Startu. Dobra dyspozycja wielokrotnego mistrza Polski nie powinna dziwić, bo przed sezonem do zespołu dołącyzło kilka bardzo dobrych piłkarek. Najgłośniejszym transferem było ściągniecie z Buducnosti Podgorica Kingi Achruk. Poza nią do Lublina przeniosła się Małgorzata Stasiak, Gabrijela Besen. Elena Petkowska, Valentina Nestsiaruk i Kristina Repelewska. Zmiana nastąpiła także na stanowisku trenerskim, Nevena Hrupca zastąpił Robert Lis. Warto zaznaczyć, że szeregi MKS opuściła Katarzyna Kozimur, która od tego sezonu wspomaga Start.
     - Pamiętam z poprzedniego sezonu, że potyczki ze Startem zazwyczaj były ciężkie i kończyły się na niekorzyść Lublina - powiedziała rozgrywająca. - Mam nadzieję, ze w tym sezonie nic się nie zmieni. Start ma patent na Lublin. Ja bym bardzo chciała wygrać ze swoją byłym klubem. Wiadomo, że takie mecze inaczej smakują i mam nadzieję, że powtórzymy wynik chociażby z wakacyjnego turnieju (23:22) Kristina Repelewska, Kinga Achruk, Marta Gęga to świetne rozgrywające, podobnie jest ze skrzydłowymi. Lublin ma bardzo wyrównany skład i z każdej pozycji stwarza zagrożenie. Nie stoimy na straconej pozycji, będziemy walczyć - podsumowała Katarzyna Kozimur.
     Po 5. kolejkach MKS ma na swoim koncie piętnaście punktów, Start natomiast dziewięć. Tyle samo oczek co nasza drużyna ma Piotrcovia Piotrków Trybunalski oraz Energa Koszalin, a o dwa mniej Pogoń Szczecin. Elblążanki muszą zrobić wszystko co w ich mocy, by pokonać lublinianki, bo w przeciwnym razie mogą spaść nawet na siódme miejsce w ligowej tabeli.
     Początek poniedziałkowego meczu w HSW przy al. Grunwaldzkiej o godz. 18.
     
     

Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety czarno białe Black&White
Fototapeta lateksowa 360x150 cm - Zwierzątka
Fototapeta fizelinowa 290x260 cm - Tropiki
Fototapety ze sportami