Środa 23-01-2019, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nieskuteczna Olimpia przegrywa z Huraganem

 
Elbląg, Nieskuteczna Olimpia przegrywa z Huraganem (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Problemy z wykreowaniem i wykorzystaniem sytuacji strzeleckiej były głównym powodem porażki Olimpii Elbląg z Huraganem Morąg w dzisiejszym (10 lutego) meczu sparingowym. Olimpia Elbląg – Huragan Morąg 0:2. Zobacz zdjęcia.

Na trzy tygodnie przed wznowieniem rozgrywek ligowych trener Adam Boros ma o czym myśleć. Na pierwszą połowę spotkania z Huraganem Morąg żółto-biało-niebiescy wyszli w nietypowym dla siebie ustawieniu z trzema obrońcami. I, niestety, nie potrafili się odnaleźć na boisku. To goście (czwarta drużyna grupy pierwszej III ligi) prowadzili grę i kreowali sobie sytuacje strzeleckie.
     Już w 11. minucie spotkania bramkarz Olimpii Wojciech Daniel popisał się dobrą interwencją: najpierw wygrywając pojedynek „sama na sam” z piłkarzem Huraganu. Piłka potem trafiła do Michała Bartkowskiego (byłego piłkarza Olimpii), który nie trafił do pustej bramki. Huragan atakował, Olimpia z rzadka odgryzała się niegroźnymi strzałami.
     W 19. minucie spotkania Huragan przekuł swoją przewagę na boisku. Kolejny atak zakończył się podaniem Jakuba Stankiewicza do Michała Bartkowskiego, który z bliska umieścił piłkę w bramce. Nie wiadomo jakby się potoczyły losy tego meczu, gdyby Olimpia wykorzystała dwie dobre sytuacje w kolejnych minutach. Najpierw w 29. minucie w polu karnym faulowany został Piotr Kurbiel. Sędzia wskazał na wapno, do piłki podszedł Jakub Bojas i... bramkarz Huraganu obronił. Kilka minut później piłka w końcu trafiła do bramki Huraganu, ale, niestety, wcześniej sędzia odgwizdał spalonego. W odpowiedzi goście strzelili drugą bramkę. W 37. minucie Rafał Kruczkowski miał dość miejsca i czasu w polu karnym Olimpii, aby przygotować się do strzału. A jak już strzelił, to Wojciech Daniel mógł wyjąć piłkę z bramki. Gra Olimpii się nie układała, a nawet, gdy żółto-biało-niebiescy doszli do sytuacji strzeleckich to nic z tego nie wynikało.
     W drugiej połowie na boisku część zawodników została zmieniona. Wrócono też do sprawdzonego ustawienia. I gra defensywna zaczęła jakoś wyglądać. W każdym razie Huragan już nie robił tego, co chciał. Niestety, nadal brakowało skuteczności. W 52. minucie Anton Kolosov groźnie strzelał, ale bramkarz Huraganu złapał tę piłkę. Strzelać próbowała młodzież, próbowali doświadczeni piłkarze, ale bramki zdobyć się nie udało.
     - Kiedy graliśmy trójką obrońców, było widać, że mamy problemy w różnych fazach rozgrywania piłki przez przeciwnika. Przy tym ustawieniu mieliśmy też problemy z wyprowadzeniem piłki w sposób płynny. Popełnialiśmy błędy, stwarzaliśmy sytuację do zdobycia bramki przez przeciwnika. Trochę więcej porządku było, kiedy wróciliśmy do naszego normalnego ustawienia, ale w dalszym ciągu problemem było dojście do wysokiego pressingu. Widać, że nad tym elementem musimy jeszcze popracować – tak mecz skomentował Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
     Kolejny mecz sparingowy Olimpia rozegra w najbliższy piątek, 16 lutego, o godzinie 15, tradycyjnie już na boisku przy ul. Skrzydlatej. Rywalem podopiecznym Adama Borosa będzie Sokół Ostróda.
     
     Olimpia Elbląg – Huragan Morąg 0:2 (0:2)
     Bramki: 0:1 - Bartkowski (19. min), 0:2 – Kruczkowski (37 min.)
     

     Olimpia: Daniel (46' Tułowiecki) – Wenger, Lewandowski, Niburski, Lisiecki, Filipczyk, Danowski, Stępień, Bojas, Kurbiel, Szmydt. W drugiej połowie grali także: Kolosov, Wieliczko, Korkliniewski, Kop-Ostrowski, Balewski, Ressel, Bradtke, Kordykiewicz.
     
     Zobacz aktualną tabelę i terminarz spotkań II ligi.
     
Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem Olimpii Elbląg
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Ten wynik mowi sam za siebie powtorze to co mowilem wielokrotnie nasi wychowankowie sie do NICZEGO NIENADAJA a napewno nie na poziom centralny co ten zarzad wyprawia transfery : 2 odeszlo przyszlo: nikt 10 testowanych juniorow w tym sezonie ok utrzymaja sie ale za rok spadek nie maja szans z Ruchem Widzewem Motorem moze gumakowem przykre ale prawdziwe ten zarzad jest fatalny jak mozna nierobic transferow takie rzeczy tylko w OE....co wy robicie wy nasza Olimpie hanbicie caly stadion spiewa z nami wy.....z juniorami... zero ambicji i kolesiostwo....przykre ale prawdziwe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    17 16
    (2018-02-10)
  • Brawo Huragan Morag-recepta na Lenblonskom lolimpije
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 18
    michelin(2018-02-10)
  • Zreszta to nie jest pierwsze olewanie sprawy przez zarzad najpierw byl pamietny brak awansu Zambrow nas ograł notoryczne olewanie Pucharu Polski a teraz transfery i olewanie kibicow o trybunie prostej nie wspomne bo nic nierobia zeby w tym kierunku zeby ja otworzyc ile jeszcze bedziemy olewani????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 11
    KibicEg(2018-02-10)
  • Totalna kompromitacja w sparingach. Dramat. Strach myśleć o lidze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 10
    (2018-02-10)
  • Bartkowski Szawara i Bogdanowicz powrót do Olimpii z Huraganu do tego ten Brazylijczyk od nich i jest ok. FAKT ale z tymi juniorkami z Akademii OE to my nic nie osiągniemy tylko wstyd na całą Polskę bo ten Rozumowski to kicha na maksa dobrze że nie będzie grał wiosną bo to poważne wzmocnienie. Acha Panowie Akademię to ma Barcelona Ajax czy Legia ale na pewno nie Olimpia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 15
    JuriWasilczyk(2018-02-10)
  • Nareszcie ktoś napisał cała prawdę na temat tego drewniaka Rozumowskiego brawo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 13
    (2018-02-10)
  • To wszystko ... W porównaniu z bombą atomową
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    D...M...(2018-02-10)
  • Ważne że w niedzielę koncert w Gdańsku !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 3
    D...M...(2018-02-10)
  • Co ty baranie piszesz za bzdury o Rozumowskim. Coś mi sie wydaje że jestes jakims byłym juniorem beztalenciem. Dlatego nie widzisz duzych plusów u Rozumowskiego. Zreszta głabie on nie grał bo ma kontuzję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 12
    (2018-02-10)
  • O tym piłkarzu rodem z Brazyli grajacym w Huraganie pisałem kilka razy przy okazji artykułów o Olimpii ze jest wart uwagi. Ktos napisał ze w tym roku utrzymanie pewne. Nie był bym taki pewny. Przy taki bierenej polityce tranferowej. Spogladam dzień w dzien na 90 minut. pl i czytam o drugoligowcach i ich wzmocnieniach. Wszystkie ale to wszystkie poza Olimpia poczyniły transfery. A my. Jak my liczymy chyba na wiosenny cud. Boros panie prezesie z gówna batu nie ukręci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 6
    (2018-02-10)
  • Największymi drewnami są Korkliniewski i Wieliczko. Filipczyk i Balewski coś tam grają. Nie mam wątpliwości Rozumowski jest najlepszym młodzieżowcem, odwalcie się od zdolnego i utalentowanego chłopaka, Żal wam du.. ściska.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 4
    (2018-02-10)
  • Drewno to Korkliniewski i Wieliczko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 1
    (2018-02-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna