Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 20-02-2018, imieniny Leona, Ludomira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ruiny Kościoła w Fiszewie Ruiny Kościoła w Fiszewie

Niewykorzystane szanse (piłka nożna)

Elbląg, Niewykorzystane szanse (piłka nożna) Concordia była w Lubawie wyraźnie lepsza, ale mecz zakończył się remisem. (Fot.WS)
Rek

W sobotnim, wyjazdowym meczu z Motorem Lubawa zdecydowanie lepszym zespołem była Concordia. Niestety elblążanie nie wykorzystali klarownych sytuacji i musieli zadowolić się jednym punktem po remisie 1:1 (1:1). 

Mecz od pierwszego gwizdka sędziego toczył się pod dyktando gości z Elbląga. Concordia miała zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, niestety w akcjach które budowali elbląscy zawodnicy brakowało wykończenia. Goście dopięli swego w 25 min. W polu karnym przez bramkarza gospodarzy został sfaulowany Kamil Graczyk, a arbiter bez wahania odgwizdał rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się sam poszkodowany. Po zdobyciu prowadzenia Concordia grała jeszcze lepiej i gdy wydawało się, że za moment podwyższy rezultat goście zdobyli gola w kuriozalnych okolicznościach. Michał Tomczyk tak niefortunnie zagrywał piłkę, że trafił w nogę sędziego, a futbolówka spadła idealnie pod nogi napastnika gospodarzy, który nie zmarnował sytuacji sam na sam i pokonał Mikołaja Dratwę.
     W drugiej odsłonie nadal przewagę mieli przyjezdni, ale niestety nie przełożyło się to na wynik bramkowy. Dobrą okazję miał Tomasz Sambor, jednak piłka po jego strzale z pola karnego przeleciała nad poprzeczką. Drugiego gola dla Concordii powinien strzelić Sebastian Gryka, który w sytuacji sam na sam minął bramkarza Motoru, ale nie potrafił trafić do bramki.- Cieszę się, że ten sezon już się kończy. To kolejny mecz w którym mamy sytuacje, mamy zdecydowaną przewagę, ale rozdajemy prezenty i nie potrafimy wygrać. Byliśmy zdecydowanie lepsi, a po raz kolejny zgubiliśmy punkty- powiedział po spotkaniu trener Adam Boros.
     W III lidze w 27 kolejce spotkań rozstrzygnęła się sprawa awansu. W bezpośrednim pojedynku pierwszej z drugą drużyną, Olimpia Zambrów okazała się zdecydowanie lepsza i wygrała z Huraganem Morąg 3:0. Po tym zwycięstwie na trzy kolejki przed końcem rozgrywek Olimpia ma 9 punktów przewagi nad Huraganem, a lepszy stosunek bezpośrednich meczów zapewnia jej awans do II ligi.
     Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
     
     Concordia: Dratwa, Sadowski, Lepczak, Sorkowicz D. (46’ Gryka T.), Florek, Wiercioch, Tomczyk (60’ Drewek), Ciesielski, Graczyk (80’ Ratajczak), Gryka S. (68’ Nadolny), Sambor,
 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama