Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Niezły występ Meblarzy przeciwko brązowym medalistom (piłka ręczna)

 
Elbląg, Niezły występ Meblarzy przeciwko brązowym medalistom (piłka ręczna)
Rek

Innego rezultatu niż przekonującego zwycięstwa puławian w starciu z Meblarzami spodziewać się raczej nie mogliśmy. Trzecia siła Superligi odniosła w Elblągu piętnaste zwycięstwo w sezonie (29:23), a piłkarze Wójcika doznali czternastej porażki z rzędu. Zobacz zdjęcia z meczu.

Piłkarze Wójcika już przed pierwszym gwizdkiem byli skazywani na porażkę w starciu z puławianami. I nie ma się co dziwić, bo szczypiorniści Azotów mieli już na swoim koncie czternaście zwycięstw, a Meblarze aż piętnaście w tym sezonie schodzili z parkietu bez zdobyczy punktowej. Puławianie nie poradzili sobie do tej pory tylko z Wisłą, Vive i Górnikiem, a u siebie pokonali elblążan 30:19. Drużyna Jacka Będzikowskiego miała świadomość, że dużo bardziej doświadczeni brązowi medaliści nie pozwolą im na sprawienie niespodzianki, jednak chciała zaprezentować się jak najlepiej przed własnymi kibicami.
     Przyjezdni zdecydowanie lepiej rozpoczęli mecz, a jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Paweł Podsiadło, a chwilę później Marco Panic. W końcu, w 4. minucie, bramkarza Azotów pokonał Piotr Adamczak. Brązowi medaliści starali się narzucić swoje tempo gry, jednak elblażanie dotrzymywali im kroku, a gdy w 10. minucie rzut karny wykorzystał Filip Koper, tablica wyników wskazywała 5:6. O tym, że walka była wyrównana świadczy chociażby fakt, że gospodarze w pierwszej połowie mieli trzy okazje by doprowadzić do remisu, po raz ostatni przy stanie 10:11. Spora w tym zasługa Pawła Kiepulskiego, który bronił rzuty puławian nawet w sytuacji sam na sam. Dopiero w ostatnich minutach pierwszej odsłony zawodów, przyjezdni zanotowali skuteczną serię i odskoczyli na cztery gole. Tuż przed syreną do siatki trafił jeszcze Mikołaj Kupiec i zespoły udały się na przerwę przy wyniku 12:15.
     Na drugą połowę meczu trener Daniel Waszkiewicz desygnował kolejnych graczy, którzy wcześniej nie pojawili się na parkiecie. Gospodarze wypracowali sobie niezłe pozycje rzutowe, jednak albo piłka lądowała obok bramki albo odbijał ją Valentyn Koshovy. Do 35. minuty puławianie trafili do siatki dwukrotnie, odskakując już na pięć goli. W końcu Meblarze poprawili celność i zaczęli regularnie zdobywać bramki. W 39. minucie ładnie obronę Azotów wymanewrował Mikołaj Kupiec i było 15:19. Trzy kolejne gole padły łupem przyjezdnych, jednak Meblarze się nie poddawali i grając w przewadze znów zniwelowali straty do czterech bramek. Brązowi medaliści minionego sezonu raczej nie mieli problemów ze zdobywanie goli, jednak trzeba podkreślić, że kilka ich rzutów odbił Sebastian Ram. Puławianie wygrali spotkanie bez większych problemów, jednak nie można odmówić Meblarzom ambicji i woli walki. Na tak doświadczoną ekipę to jednak za mało. Wójcik przegrał 23:29, ponosząc tym samym czternastą porażkę z rzędu.
     
     Meble Wójcik Elbląg - Azoty Puławy 23:29 (12:15)
     Wójcik:
Kiepulski, Fiodor, Ram - Koper 6, Kupiec 4, Moryń 4, Grzegorek 3, Adamczak 2, Netz 2, Szopa 1, Nowakowski 1, Miedziński, Lachowicz, Tórz, Załuski.
     Azoty: Koshovy, Wiejak - Panić 7, Ostroushko 4, Seroka 4, Jurecki 4, Podsiadło 4, Masłowski 2, Titow 2, Gumiński 1, Orzechowski 1, Grzelak, Kasprzak, Jarosiewicz, Skrabania.
     
     Kolejne spotkanie już za cztery dni (28 stycznia). Meblarze zmierzą się na wyjeździe z KPR Legionowo.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Przegrana i to 14 w sezonie nazywacie to "niezłym występem", to był 14 tragiczny występ.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    17 5
    Jasiuu(2018-01-24)
  • Niezły występ meblarzy>>> Buahahahaha :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 5
    (2018-01-24)
  • Żenujących porażek końca nie widać. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 3
    (2018-01-24)
  • no przegrywac u siebie 6-cioma bez wysilku rywali to rzeczywiscie "niezly wystep"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 3
    (2018-01-24)
  • brawo chłopaki za walkę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 8
    (2018-01-24)
  • Wcześniej każda porażka mnie denerwowala, ale teraz mi tak po ludzku szkoda zawodników... to musi być cholernie niszczące psychicznie robić coś zupełnie bez efektu i w zasadzie bez perspektywy na poprawę... bo po 14 porażkach z rzędu potrzeba cudotworcy do odbudowanie wiary w siebie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    P..h(2018-01-24)
  • Brak słów dobrze że chyba od następnego sezonu będą w końcu jakieś drużyny spadać, z ligi do tego jesteśmy pewnym kandydatem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 3
    (2018-01-24)
  • Jasiu bredzisz i to jak potłuczony. Jak się chce uderzyć psa to się kij znajdzie. To był dobry mecz z brązowym medalistą mistrzostw Polski z poprzedniego sezonu. Patrząc na potencjał jak ktoś nie zna elbląskiej drużyny to powinniśmy przegrać 10-15 bramkami a tu podobnie jak z Opolem do 45 mieliśmy kontakt. Nie twierdzę że tak dobrze zagraliśmy, że Puławy się przestraszyły ale nie powinniśmy się wstydzić. A raczej wstyd powinien się zarząd, miasto i pseudo trener. A tak poza tym nie douczony tłuku co ma 14 porażka z rzędu z dobrym czy złym kolejnym meczem. Z tych 14 porażek jest kilka, których rozumny człowiek a nawet nie super znawca powinien uznać za dobre granie. Poprostu pewnego poziomu z tym składem się nie przeskoczyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 6
    (2018-01-24)
  • Dobre granie, nie słuchać tych młotów z pod budki z piwem co piszą aby tylko napisać i dokopać bo w Elblągu tylko start albo olimpia. Kto był i trochę się zna na piłce ręcznej to wie. Tego meczu po prostu nie można było rozegrać lepiej w tym czasie, przy takiej atmosferze wokół klubu, przy takim podejściu miasta i zarządu i chyba kluczowe przy bezjajecznym "trenerku" bo chyba Trener to za wysokie progi dla tego pana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 9
    (2018-01-24)
  • Co chcecie od chłopaków. Był taki jeden moment do porównania, postura naszych dwóch zawodników nie zakryła konturu ich jednego np. Kasprzaka. Pod względem fizycznym wyglądało to jakby juniorzy grali z seniorami. Bez ruchów kadrowych nic z tego nie bedzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    Eeeeeeeee(2018-01-24)
  • Co ty czlowieku piszesz o atmosfeze atmosfere to sobie ten klub sam taka wypracowal a miasto dlaczego ma pomagac ten klub to spolka a tam pieniedzy sie niedaje przyjc na start to zobaczysz co to jest zaangazowanie w gre a u nich to czy sie stoi czy lezy to i tak sie nalezy oni poprostu chyba niewiedza co to jest pilka zawodowa zobaczymy co zrobia po sezonie jakie roszady transfery itd. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 1
    (2018-01-24)
  • Przyjc hahaha przyjdę po Ciebie do przedszkola
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 3
    (2018-01-24)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety industrial
Fototapety Trójmiasto
Fototapety do lekarza/dentysty
Fototapety dziecięce