Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu- gigant Dary lasu- gigant

No to jazda w górę!

 
Elbląg, No to jazda w górę! Ponad 200 zawodników wystartowało dziś w rowerowym maratonie MTB (fot. AD)
Rek

Pogoda dopisała, humory i kondycja również. Już od samego rana miłośnicy sportów rowerowych czekali w Bażantarni w gotowości, by zmierzyć się z dość wymagającą trasą po elbląskich, leśnych wzniesieniach. Dziś (27 września) w Bażantarni odbył się drugi etap nowego cyklu maratonów MTB ”Garmin MTB Series”. Zobacz fotoreportaż.

Pierwszy, w którym wzięło udział prawie 300 zawodników, odbył się w minioną niedzielę w Gdańsku. Dziś przyszedł czas na Elbląg, a w przyszłą niedzielę cykl zakończy się etapem w Kątach Rybackich. Ci zawodnicy, którzy wezmą udział w trzech etapach, powalczą o atrakcyjną nagrodę - rower górski Giant o wartości blisko 4500 zł. Sporty rowerowe cieszą się w naszym kraju coraz większą popularnością. Jakoś nas to nie dziwi. Dziś odnieśliśmy kolejny kolarski sukces - Michał Kwiatkowski wygrał przed chwilą wyścig w hiszpańskiej Ponferradzie i jako pierwszy Polak w historii został mistrzem świata! - W tym tygodniu jesteśmy w Elblągu. Wcześniej byliśmy w Gdańsku, gdzie startowało niemal 300 uczestników – mówi organizator zawodów, Filip Szołowski z Labo Sport Polska. - W Elblągu na liście startowej mamy 230 osób. Mam nadzieję, że ta dwusetka pęknie na linii startu. Zawodnicy mają do pokonania jeden z trzech dystansów: 15 km – jedną pętlę, 30 km – dwie pętle lub 45 km – trzy pętle. Najwytrwalsi zawodnicy startują na dystansie maxi. Są wśród nich bardzo dobrzy zawodnicy jak Krzysztof Krzywy, który jest mistrzem Polski 2013 roku w kolarstwie szosowym. Przyjechała ścisła czołówka, ale startuje też dużo amatorów. Zdecydowana przewaga mężczyzn, ale też są kobiety, które z pewnością powalczą o dobry wynik.
     Elbląska trasa jest najbardziej wymagająca spośród trzech imprez wchodzących w nowy cykl zawodów kolarskich. Jednak miłośników sportów rowerowych wcale to nie przeraża, jak pani Eli, która w takim wyścigu stratuje pierwszy raz. - Wcześniej starowałam jedynie w rajdach typowo rekreacyjnych, amatorskich i po asfalcie, a dziś pierwszy raz zmierzę się z trasą po terenach górskich. Miałam ochotę zobaczyć, jak to jest. Wybrałam trasę najkrótszą czyli mini. Zaczynam więc małymi kroczkami, podobno trasa ta do najłatwiejszych nie należy. A jak zaczęła się moja przygoda z jazdą na rowerze? Często jeździmy całą rodziną, z mężem i dzieciakami. A do tych zawodów zmotywował mnie kolega.
     Że to jego pierwszy raz, zdradza nam również Grzegorz. – Tak, to jest mój pierwszy raz – śmieje się. - Już dawno chciałem spróbować swoich sił, ale do tej pory nie było mi to po drodze. To brak czasu, to brak odpowiedniego sprzętu czy inne niesprzyjające okoliczności, aż w końcu się udało. Staram się jeździć codziennie. Oprócz tego, że jeżdżę rowerem do pracy, przed zawodami co dwa dni starałem się przejechać jedną pętlę tu w Bażantarni.
     - Mam już za sobą kilkadziesiąt maratonów – mówi z dumą pan Ryszard, jeden z najstarszych zawodników. - Tę elbląską trasę też już nie raz przejechałem. W każdym wieku trzeba się ruszać - dodaje.

  (fot. Anna Dembińska) (fot. Anna Dembińska)


     - Jest to już mój kolejny wyścig – mówi Karolina. - Sport ten zaczęłam uprawiać trzy lata temu. Zainspirował mnie chłopak. On jeździł już wcześniej, potem ja do niego dołączyłam. Jazda na rowerze po górach to jest to! Jak się człowiek porządnie zmacha, wjeżdżając pod górę, a potem zjeżdża, daje to dużo radochy.
     Jedna pętla obejmowała następującą trasę: polanę z wiatami – ul. Sybiraków - ul. Chrobrego  – leśniczówkę Dębica -  szlak żółty - mostek Elewów –  szlak niebieski - szlak czerwony do mostka Elewów – mijankę szlaku czerwonego – dawną wiatę Ewa (ul. Bukowa) - szlak niebieski – Górę Belweder - szlak zielony – szlak niebieski - szlak żółty - szlak niebieski – ul. Marymoncką (obok muszli koncertowej) – polanę z wiatami.
     
     Wyniki
     

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna II
RTV + SZAFA