Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 21-10-2017, imieniny Jakuba, Urszuli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Baltic Cup International Dance Festival Baltic Cup International Dance Festival

Odejdzie kapitan?

Ryszard Grzelak, kapitan pierwszoligowego Mlexera Polcotexu Elbląg, otrzymał propozycję gry w trzech innych klubach i być może nie zagra w przyszłym sezonie w Mlexerze.

Byłoby to drugie tak poważne osłabienie elbląskiej drużyny przed rozpoczynającym się 15 września sezonem. Wcześniej ze składu wypadł mieszkający w Starogardzie Gdańskim Wojciech Tebecio.
     - Z Wojtkiem było tak, że na pierwszym przedsezonowym zebraniu z zarządem klubu, na którym Tebecio był obecny, zaproponowano nam zmniejszenie uposażenia finansowego - opowiada Grzelak. - Przystaliśmy na to wszyscy. Potem zarząd zwołał drugie zebranie, podczas którego znowu zaproponowano nam grę za jeszcze niższe pieniądze. Znowu na to przystaliśmy. Na tym spotkaniu nie było jednak Wojtka i członkowie zarządu uznali, że on już nie chce grać w Elblągu.
     Być może już niedługo sam Grzelak zmieni klub. Czołowy pingpongista, wychowanek Mlexera, otrzymał propozycję z trzech klubów: pierwszoligowego ITR Iława oraz drugoligowych Opatrunki Toruń i Agrosu Pasłęk.
     Klub chce za Grzelaka sześć tysięcy złotych. Ta cena okazała się za wysoka dla klubu z Torunia, który ostatecznie porzucił plany sprowadzenia zawodnika z Elbląga. Na placu boju pozostały jeszcze ITR Iława i Agros Pasłęk.
     - Nie ukrywam, że chciałbym grać w Pasłęku. Nie musiałbym za daleko dojeżdżać na mecze. I miałbym tam zapewnione pieniądze na bieżąco. Nie tak jak w elbląskim klubie - mówi sam zainteresowany.
     Grzelakowi Mlexer za ubiegły sezon jest winny ok. 3 tys. złotych. Spłata zadłużenia będzie trwać cały rok.
     Po odejściu Grzelaka w Mlexerze ze składu z poprzedniego sezonu pozostaliby tylko Gierogrij Rubinstein, Krzysztof Laskowski i młodziutki Jerzy Kinal, który w poprzednim sezonie nie miał zbyt wiele okazji do gry. Skład uzupełniałby kolega Kinala - Patyk Link.
     - Po odejściu Wojtka już wiadomo, że będzie bardzo ciężko obronić pierwszą ligę - podsumowuje Grzelak.

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama