Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Połączenie 20:16 Połączenie 20:16

Odejdzie kapitan?

Ryszard Grzelak, kapitan pierwszoligowego Mlexera Polcotexu Elbląg, otrzymał propozycję gry w trzech innych klubach i być może nie zagra w przyszłym sezonie w Mlexerze.

Byłoby to drugie tak poważne osłabienie elbląskiej drużyny przed rozpoczynającym się 15 września sezonem. Wcześniej ze składu wypadł mieszkający w Starogardzie Gdańskim Wojciech Tebecio.
     - Z Wojtkiem było tak, że na pierwszym przedsezonowym zebraniu z zarządem klubu, na którym Tebecio był obecny, zaproponowano nam zmniejszenie uposażenia finansowego - opowiada Grzelak. - Przystaliśmy na to wszyscy. Potem zarząd zwołał drugie zebranie, podczas którego znowu zaproponowano nam grę za jeszcze niższe pieniądze. Znowu na to przystaliśmy. Na tym spotkaniu nie było jednak Wojtka i członkowie zarządu uznali, że on już nie chce grać w Elblągu.
     Być może już niedługo sam Grzelak zmieni klub. Czołowy pingpongista, wychowanek Mlexera, otrzymał propozycję z trzech klubów: pierwszoligowego ITR Iława oraz drugoligowych Opatrunki Toruń i Agrosu Pasłęk.
     Klub chce za Grzelaka sześć tysięcy złotych. Ta cena okazała się za wysoka dla klubu z Torunia, który ostatecznie porzucił plany sprowadzenia zawodnika z Elbląga. Na placu boju pozostały jeszcze ITR Iława i Agros Pasłęk.
     - Nie ukrywam, że chciałbym grać w Pasłęku. Nie musiałbym za daleko dojeżdżać na mecze. I miałbym tam zapewnione pieniądze na bieżąco. Nie tak jak w elbląskim klubie - mówi sam zainteresowany.
     Grzelakowi Mlexer za ubiegły sezon jest winny ok. 3 tys. złotych. Spłata zadłużenia będzie trwać cały rok.
     Po odejściu Grzelaka w Mlexerze ze składu z poprzedniego sezonu pozostaliby tylko Gierogrij Rubinstein, Krzysztof Laskowski i młodziutki Jerzy Kinal, który w poprzednim sezonie nie miał zbyt wiele okazji do gry. Skład uzupełniałby kolega Kinala - Patyk Link.
     - Po odejściu Wojtka już wiadomo, że będzie bardzo ciężko obronić pierwszą ligę - podsumowuje Grzelak.

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
POLO z HAFTEM
Czapka z nadrukiem