Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bardzo atrakcyjna Modrzewina... Bardzo atrakcyjna Modrzewina...

Odpadli z pucharu (piłka nożna)

W ćwierćfinale Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim piłkarze Olimpii przegrali z IV-ligowy Startem Działdowo 1:3 (1:2) i tym samym odpadli z dalszych rozgrywek. Jedyną bramkę dla elblążan zdobył w pierwszej połowie Łukasz Nadolny.

Przez trzy lata z rzędu piłkarze Olimpii byli najlepsi w pucharze Polski na Warmii i Mazurach. Elblążanie w tym czasie dwukrotnie dochodzili do 1/16 na szczeblu centralnym i raz do 1/32. W ubiegłym roku zespół prowadzony wówczas przez trenera Adama Fedoruka przegrał z GKS Bełchatów 0:5 i pożegnał się z rozgrywkami.
     Niestety w tym sezonie naszym piłkarzom nie udało się obronić pucharu wojewódzkiego. W ćwierćfinale lepsi okazali się zawodnicy Startu Działdowo wygrywając 3:1.
     Gospodarze od początku zdołali narzucić rywalom swój styl gry. Widać było, że Start bardzo ambitnie podszedł do pucharowego pojedynku. Wynikiem takiej gry były szybko zdobyte bramki. Już w 18 min. błąd naszego obrońcy wykorzystał Dariusz Wółkiewicz i gospodarze objęli prowadzenie. Dwie minuty później było już 2:0 po tym, jak rzut karny na bramkę zamienił Krzysztof Pieckowski. Szybko stracone bramki podziałały na elblążan jak zimny prysznic. W kolejnych minutach gra się wyrównała, a tuż przed przerwą bramkę kontaktową dla Olimpii zdobył Łukasz Nadolny.
     W drugiej połowie nic nie zapowiadało porażki podopiecznych Andrzeja Biangi. Elblążanie momentami byli nawet zespołem lepszym, jednak nie przełożyło się to na zdobycz bramkową. Kiedy w 63 min. Marcin Ogrodowczyk zdobył z rzutu wolnego trzecią bramkę dla Startu, stało się jasne, że o korzystny wynik będzie w tym meczu bardzo trudno. Nie bez winy przy utracie tej bramki był Krzysztof Hyz, który źle ustawił mur. Wprawdzie dwie minuty później po faulu na Piotrze Łojku czerwoną kartkę zobaczył Paweł Laskowski, ale jak się później okazało nie miało to większego wpływu na wynik meczu. Goście nie potrafili wykorzystać gry w przewadze, przez co już w ćwierćfinale pożegnali się z tegoroczną edycją Pucharu Polski.
     
     Start Działdowo - Olimpia Elbląg 3:1 (2:1)
     1:0 - Wółkiewicz (18.), 2:0 - Pieckowski (18.-karny), 2:1 - Nadolny (39.), 3:1 - Ogrodowczyk (63.).
     
     Olimpia: Michałowski (46. Hyz) - Jaromiński (67. Wiśniewski), Moneta, Augustynowicz, Łojek, Szweda, Warecha, Gajewski (46. Grygrowski), Dreszler (46. Sambor), Nadolny, Sierechan.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Seat
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski