Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Odprawieni z kwitkiem (piłka ręczna)

W obecnym sezonie jeszcze żadnej z drużyn nie udało się wygrać z Techtransem Daradem w ich własnej hali. Także i tym razem, mimo że zespół AZS UZ Stelmet Zielona Góra postawił wysoko porzeczkę, punkty pozostały w Elblągu.

Po miesięcznej przerwie znów mogliśmy oglądać w akcji zespoły I-ligowe. Tym razem do Elbląga zawitał zajmujący czwarte miejsce w tabeli AZS UZ Stelmet Zielona Góra. Zespół gości zapowiadał przed meczem, że chce być pierwszym zespołem, który w tym sezonie pokona w Elblągu gospodarzy.
     
     Mocny początek
     Pierwsze minuty meczu pokazały, że piłkarze z Zielonej Góry poważnie wzięli sobie te słowa do serca. Pierwsze dwie akcje zakończyli celnymi rzutami Pawła Petery i Krzysztofa Martyńskiego dzięki którym w 2 min. goście prowadzili 2:0. Spośród gospodarzy jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Marcin Roszkowski, zmniejszając straty do jednej bramki 1:2. Po pięciu minutach gry utrzymywało się dwubramkowe prowadzenie gości 2:4, natomiast w 10 min. ta przewaga wzrosła do trzech oczek (5:8). W tym czasie nasi zawodnicy mieli spore problemy z powstrzymaniem ataków zawodników z Zielonej Góry, a na dodatek udanymi interwencjami popisywał się bramkarz gości. To wszystko sprawiło, że przewaga zielonogórskiego zespołu utrzymywała się przez pierwszy kwadrans.
     
     Dogonili rywala
     Dopiero w 17 min. po bramce Macieja Borsukowicza mieliśmy pierwszy remis w tym meczu (9:9). Jak się okazało, wynik ten zwiastował lepszą grę elblążan. Przez kolejne cztery minuty gospodarze trzykrotnie zdołali umieścić piłkę w bramce rywali, Stelmet odpowiedział tylko jednym rzutem i w 21 min. na tablicy widniał rezultat 12:10 dla Techtransu. Ambitnie grający goście nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry i jeszcze przed przerwą dwukrotnie doprowadzali do remisu 12:12 i 13:13. Ostatecznie, po rzucie najskuteczniejszego strzelca Techtransu Mariusza Babickiego to gospodarze schodzili na przerwę z przewagą jednej bramki 14:13. Wynik ten zapowiadał, że także po przerwie nie powinno zabraknąć emocji. Oba zespoły czekał ciężki bój o ligowe punkty.
     
     Ciekawa odsłona
     Nieco lepiej drugą odsłonę rozpoczęli gospodarze, którzy dzięki bramce Jakuba Fonferka ponownie uzyskali dwubramkowe prowadzenie. W 33 min. celnym trafieniem popisał się Filip Korzeniowski i przewaga gospodarzy wzrosła nawet do trzech oczek. Jednak decydujące o losach meczu były wydarzenia z 37 min. Na tablicy mieliśmy rezultat 18:16 dla Techtransu, a na ławce kar przebywał Mariusz Babicki, zdobywca 11 bramek w tym meczu. Na domiar złego za faul na zawodniku gości dwie minuty kary otrzymał Damian Malandy, a że nasz zawodnik słusznie twierdził, że nie on faulował, nadgorliwi arbitrzy za dyskusję ukarali go podwójnie. Przewaga dwóch zawodników to wymarzona okazja dla rywali, by odrobić starty, ale bardzo dobrze na parkiecie radziła sobie czwórka naszych zawodników, którzy bardzo długo i mądrze rozgrywali piłkę, „kradnąc” cenne sekundy. Goście, grając w przewadze, zdołali rzucić zaledwie jedną bramkę, doprowadzając do stanu 18:17. Natomiast elblążanie nie dość, że zdołali skutecznie się bronić, to, będąc już w pełnym składzie, przeszli do zdecydowanych ataków.
     
     Decydujący atak
     W ciągu pięciu minut wyszli na pięciobramkowe prowadzenie 22:17, a w 48 min. przewaga podopiecznych trenera Ludwika Fonferka wynosiła już siedem bramek 25:18. W końcówce grający już na luzie gospodarze z minuty na minutę powiększali przewagę, dzięki czemu mecz zakończył się ich wysoką, ale w pełni zasłużoną wygraną 31:22.
     
     Techtrans Darad Elbląg - AZS UZ Stelmet Zielona Góra 31:22 (14:13)
     Techtrans: Z. Korzeniowski, Wróbel - Marzec 2, Roszkowski 3, Borsukowicz 4, Balawejder, F. Korzeniowski 3, Szramka 1, Dukszto 2, J. Fonferek 2, Malandy 3, Babicki 11, Januszewski.
     Stelmet: Madaliński, Młoczyński - Baran, Buchwałd 10, Czejgis 2, Cichy 2, Biegański, Tokarek, Martyński 5, Kopeć 1, Rafalski, Petera 1, Konrad, Wittke 1.
     
     Komplet wyników 19. kolejki: Techtrans Elbląg - Stelmet AZS UZ Zielona Góra 31:22 (14:13), Grunwald Poznań - Nielba Wągrowiec 30:30 (17:16), Wolsztyniak Wolsztyn - SMS Gdańsk 31:27 (16:15), Tęcza Kościan - Politechnika Radomska 35:25 (14:16), Sokół Kościerzyna - AZS AWF Warszawa 36:34 (18:18), Sparta Oborniki - Cuiavia Inowrocław 29:21 (13:6).
     
     Zobacz tabele
     

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama