Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-04-2018, imieniny Wojciecha, Jerzego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dobre miejsce na karasia. Dobre miejsce na karasia.

Olimpia jedzie do Radomia (piłka nożna)

5 punktów w 9 meczach, zwycięstwo, 2 remisy i 6 porażek. Tak wygląda bilans żółto-biało-niebieskich przed niedzielnym meczem z Radomiakiem. O polepszenie tego wyniku w Radomiu będzie bardzo ciężko. Początek spotkania o godz. 14.30.

Z obozu gospodarzy
     Dla gospodarzy mecz z Olimpią będzie pierwszym z serii spotkań ze słabszymi rywalami. Mimo to trener Jerzy Engel jr. przestrzega przed hurraoptymizmem.
     - Mecze z takimi zespołami jak Elbląg, które mają duże tradycje piłkarskie, zawsze są specyficzne, choćby dlatego, że przyjeżdża na nie duża grupa kibiców - mówi opiekun Radomiaka. - Rządzą się one swoimi prawami, bez znaczenia jest fakt, które miejsce w danej chwili zajmuje zespół. Jest jeszcze coś; ci teoretycznie słabsi przeciwnicy przyjeżdżają do nas z nastawieniem wywiezienia choćby punktu i stawiają na grę defensywną. Wówczas musimy zagrać atakiem pozycyjnym, a nie jest to łatwe. Nie ukrywam jednak, że liczymy na zwycięstwo. Kilku zawodników, jak Michał Lewandowski, Arkadiusz Oziewicz i Łukasz Szary narzekają na drobne urazy. Do drużyny wraca jednak Przemysław Michalski, który pauzował z powodu kartek i wierzę, że wszystkich będę miał do dyspozycji - zakończył Enegel.
     
     Z obozu Olimpii
     Piłkarze w dalszym ciągu grają znacznie poniżej oczekiwań kibiców, własnych ambicji i możliwości. W tygodniu doszło do spotkania z niezadowolonymi z postawy zawodników kibicami. Być może gorąca dyskusja pomoże większości młodym piłkarzom Olimpii w pokonaniu kłopotów mentalnych, bo to one chyba są główną przeszkodą elblążan w zaprezentowaniu pełni swych umiejętności i przełamaniu się. Trener Tomasz Wichaniarek robi wszystko, by jeszcze bardziej scementować i zmobilizować zespół. Służyć temu miało wspólne obejrzenie meczu Ligi Mistrzów Celtic Glasgow - AC Milan (2:1 dla Szkotów) i spotkania na szczycie Orange Ekstraklasy Lech Poznań - Legia Warszawa (sobota g. 18).
     - Wszystko po to, by pokazać chłopcom, że jeśli bardzo się chce, można naprawdę wiele zdziałać. Taki był właśnie mecz Celticu z Milanem, teoretycznie słabsza drużyna, dzięki ogromnemu zaangażowaniu, mobilizacji, walce przez 90 minut, całkowicie zasłużenie pokonała murowanego faworyta. Przed nami teraz podobny mecz. Radomiak jest faworytem, a my jedziemy walczyć. Walczyć nie o honorową porażkę po dobrej grze, nawet nie o remis, a o zwycięstwo. Zespół musi wreszcie zacząć wygrywać. Nie może tak być, jak do tej pory - gramy jak nigdy (Olsztyn), przegrywamy jak zawsze. Dość tego.
     
     Na mecz z Radomiakiem do zespołu wraca Wojciech Kitowski, który przeciw Dolcanowi nie zagrał z powodu nadmiaru żółtych kartek. Do zdrowia powoli wraca również Łukasz Wróblewski i także on powinien od pierwszej minuty wybiec na murawę stadionu przy ul. Struga. Być może do dyspozycji trenera będzie Sławomir Mazurkiewicz, który w meczu z Dolcanem z powodu urazu opuścił przedwcześnie plac gry. Nie zagrają za to na pewno kontuzjowani - Daniel Ciesielski, Tobiasz Jarentowski i Michał Gruszczyński.
     
     Ultimatum działaczy
     Działacze Olimpii wyznaczyli zawodnikom ultimatum - 7 punktów w czterech najbliższych meczach. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż Olimpia zmierzy się na wyjeździe z Radomiakiem, który w ostatniej kolejce pokonał ówczesnego lidera Ruch Wysokie Mazowieckie 2:0. Ta wygrana bez wątpienia podbudowała morale „Zielonych”, którzy w niedzielę zamierzają wygrać po raz drugi z rzędu. Następnymi rywalami olimpijczyków będą wspomniany Ruch oraz w dalszej kolejności dwaj potencjalnie słabsi rywale: UKS SMS Łódź i Orzeł Kolno. Jeśli zawodnicy nie zrealizują wytyczonego na październik celu, otrzymają jedynie stypendia, a wstrzymane zostanie wypłacanie sum kontraktowych, czyli, mówiąc w skrócie, dostaną po kieszeni.
     
     Trochę historii
     Do tej pory Olimpia potykała się sześciokrotnie z Radomiakiem i tylko raz z tego pojedynku wyszła zwycięsko (4 października 2003 r. zwyciężyła 2:1 - przyp. BAR). Pozostałe pięć spotkań to trzy remisy i dwa zwycięstwa ekipy z Radomia. Na stadionie Radomiaka odbyły się trzy mecze i elblążanom udało się w nich zdobyć zaledwie punkt, a bilans bramkowy w tych pojedynkach wynosi 1:6 na niekorzyść Olimpii.
     
     Zestaw par 10. kolejki III ligi gr. I w sezonie 2007/08: Radomiak Radom - Olimpia Elbląg, Ruch Wysokie Mazowieckie - Nadnarwianka Pułtusk, Stal Głowno - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, Wigry Suwałki - Concordia Piotrków Trybunalski, Sokół Aleksandrów Łódzki - Warmia Grajewo, OKS 1945 Olsztyn - Orzeł Kolno, Dolcan Ząbki - UKS SMS Łódź. Mecz piątkowy (5.10) Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Mazowsze Grójec 1:1.

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywka GODŁO
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Ręcznik z haftem
Naszywki