Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 15-12-2017, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Brak mostku Elewów Brak mostku Elewów

Olimpia pokonała Stal (piłka nożna)

 
Elbląg, Olimpia pokonała Stal (piłka nożna) Piłka w bramce Stali Stalowa Wola (Fot. Michał Kuna)
Rek

 Po bramce strzelonej w pierwszej połowie meczu przez Antona Kołosowa Olimpia wygrała ze Stalą Stalowa Wola 1:0 (1:0). Zobacz zdjęcia.

Kości trzeszczały
     To miał być i był mecz walki. Oba zespoły nie odpuszczały rywalom i zgromadzeni przy Agrykola kibice zobaczyli bardzo zacięty mecz. Olimpia zdobyła gola w pierwszym kwadransie gry, a potem umiejętnie broniła dostępu do własnej bramki. Stal, zgodnie z przewidywaniami okazała się solidnym zespołem, który starał się długo utrzymywać przy piłce. Piłkarze ze Stalowej Woli mimo dobrej gry nie byli w stanie zagrozić dobrze i mądrze broniącym się gospodarzom.
     
     Gol Antona

     Początek spotkania należał do gospodarzy. Olimpia grała szybciej od wyżej notowanego przeciwnika i stwarzała zagrożenie pod bramką Tomasza Wietechy. W 14 min. żółto-biało-niebiescy zdobyli jak się później okazało gola na wagę trzech punktów. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kamila Piotrowskiego główkował Anton Kołosow, piłka odbijając się od podłoża zmieniła nieco kierunek i wpadła do siatki obok zaskoczonego Wietechy. Po stracie gola Stalówka ruszyła do odrabiania strat, ale elblążanie nie dopuszczali do groźnych sytuacji. Goście próbowali strzałów z dystansu w czym brylował Wojciech Reiman, ale piłka mijała bramkę strzeżoną przez Hieronima Zocha.
     
     Druga część bez bramek

     W drugiej połowie podobnie jak w pierwszej trwała walka o każdy centymetr boiska. Stal prowadziła grę, ale nadal nie stwarzała sobie klarownych okazji. Groźnie było po strzale z woleja Reimana i uderzeniu z pola karnego Damiana Łanuchy, jednak piłka przeleciała obok bramki. Gospodarze mieli trzy wyborne szanse do podwyższenia rezultatu. Najpierw w 79 min. po bardzo ładnej akcji Kamil Kopycki zagrał nie w tempo do wbiegającego w pole karne Kamila Graczyka i piłkę wybili obrońcy, a w kolejnej akcji z 17 metrów uderzył Radosław Stępień, jednak Wietecha zdołał odbić piłkę. W końcówce błysnął wprowadzony Roman Maciejak, który minął w polu karnym jednego z rywali i strzelił pod poprzeczkę, ale piłkę sparował z największym trudem golkiper Stali.
     
     Odrabianie strat

     Olimpia znajduje się nadal w strefie spadkowej, jednak zdobyła w ostatnich dwóch meczach sześć punktów i odrabia straty do wyżej notowanych rywali. Przed podopiecznymi trenera Borosa wyjazd do Krakowa na mecz z Garbarnią. Spotkanie odbędzie się w sobotę 5 kwietnia o godz. 15.
     
     
     Olimpia Elbląg - Stal Stalowa Wola 1:0 (1:0)

     Kołosow 14 
     
     Olimpia Elbląg:
Zoch – Ressel (87' Sokołowski), Ichim, Lewandowski, Sambor, Prusinowski, Graczyk, Petrache (46' Stępień), Sedlewski, Piotrowski (60' Kopycki), Kołosow (66' Maciejak)
     Stal Stalowa Wola:
Wietecha – Mistrzyk, Czarny, Reiman, Kachniarz (59' Mikołajczak), Juda (77' Fabianowski), Łanucha, Bartkiewicz, Tur, Płonka, Bogacz

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama