Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Olimpia przegrała z Piastem (piłka nożna)

 
Elbląg, Olimpia przegrała z Piastem (piłka nożna) fot. portEl.pl
Rek

Elbląska Olimpia w meczu 26. kolejki I ligi przegrała w Gliwicach z Piastem 0:1. Żółto-biało-niebiescy rozegrali dobry mecz, ale nie dali rady gospodarzom, którzy po tym spotkaniu zasiedli na fotelu lidera. Już w sobotę (21.04) Olimpia zagra w Nowym Sączu z Sandecją.

Zapoznaj się z tekstową relacją live z meczu Piast Gliwice - Olimpia Elbląg
     
     Brak szczęścia, brak punktów
     Swojego występu i zaprezentowanej w Gliwicach gry elblążanie na pewno nie muszą się wstydzić. Niestety zabrakło najważniejszego – bramek. W futbolu od początku jego istnienia liczą się gole, nie przyznaje się punktów za wrażenie artystyczne. Co z tego, że zawodnicy z Elbląga grali jak równy z równym z liderem, ba w drugiej połowie sprawiali lepsze wrażenie od gospodarzy. To Piast po tej kolejce wskoczył na fotel lidera I ligi, a Olimpia do minimum ograniczyła swoje szanse na zachowanie statusu pierwszoligowca.
     Trener Oleg Raduszko zaskoczył ustawieniem zespołu w pierwszej połowie, bo na boisku pojawił się Michaił Koladko, a na rezerwie został Tomasz Chałas. Jego podopieczni od samego początku zaczęli jednak sumiennie realizować założenia taktyczne, nie dając rozwinąć skrzydeł gospodarzom. Olimpia grała mądrze, ograniczając skutecznie możliwości ofensywne „Piastunek”, a sama szukała szczęścia w kontratakach. Dobrze spisywali się obaj golkiperzy i dlatego do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, ze wskazaniem mimo wszystko na gości z Elbląga.
     
     Bramka z niczego
     Na drugą połowę Piast wyszedł z mocnym postanowieniem strzelenia gola, ale długo nie potrafił przekuć tego w czyn. Elblążanie zagęścili środek pola i grali bardzo uważnie. Niestety przytrafił im się jeden błąd i w 57. minucie po niegroźnej akcji stracili bramkę. W dość niepozornej sytuacji w polu karnym Olimpii instynktem strzeleckim wykazał się najlepszy snajper Piasta Wojciech Kędziora (12 goli), który stojąc tyłem do bramki, strzałem głową pokonał Rogaczowa. Po stracie gola trener żółto-biało-niebieskich postawił wszystko na jedną kartę. Na placu gry pojawili się Andrzej Matwijów i wspomniany Chałas, co wydatnie ożywiło grę olimpijczyków. Z każdą upływającą minutą akcje gości z Elbląga stawały się coraz bardziej groźne. Gra prowadzona była ze sporym rozmachem, co sprawiało niemałe trudności defensywie gospodarzy. Tej środy dopisywało im jednak ogromne szczęście, albo raczej, to Olimpia miała pecha. W dwóch sytuacjach wydawało się już, że nic nie jest w stanie uchronić Piast od straty bramki, a jednak Dariusz Trela zdołał zachować czyste konto. Bramkarz Piasta, to bez wątpienia najjaśniejszy punkt w zespole trenera Marcina Brosza. To jemu koledzy z drużyny zawdzięczają pełną zdobycz punktową w starciu z Olimpią. To on był cichym bohaterem miejscowych, broniąc pewnie, skutecznie i co by nie mówić, z ogromnym szczęściem. Tak jak choćby w 69. minucie, kiedy to atakujący Chałas z Kołosowem przeszkodzili sobie wzajemnie tuż przed linią bramkową i zamiast piłki, obaj znaleźli się w siatce gliwickiej bramki. Ostatni kwadrans meczu, to już zdecydowana dominacja Olimpii, która górowała nad rywalem zwłaszcza w aspekcie przygotowania fizycznego. Momentami elblążanie spychali gospodarzy do desperackiej obrony, nie potrafili jednak zadać decydującego ciosu. Już w doliczonym czasie gry blisko szczęścia był Matwijów, ale zabrakło mu paru centymetrów by doprowadzić do remisu. Remisu, na który Olimpia bez wątpienia zasłużyła. 
     
     Teraz Sandecja
     Piłkarze z Elbląga po meczu długo nie schodzili z murawy, nie mogąc pogodzić się z końcowym rozstrzygnięciem. Przegrali mecz, nie będąc słabszą drużyną. Potwierdzili swoją postawą, że do końca będą walczyć i rywale nie mogą przed meczem dopisywać sobie punktów. To jednak marna pociecha dla kibiców z Elbląga, którzy nie mogą doczekać się czwartego zwycięstwa w sezonie. Być może uda się odnieść je w najbliższą sobotę w Nowym Sączu, do którego Olimpia udała się prosto z Gliwic.
     
     Piast Gliwice – Olimpia Elbląg 1:0 (0:0)
     1:0
– Kędziora (57.)
     Piast: Dariusz Trela – Wojciech Lisowski, Adrian Klepczyński, Fernando Cuerda, Gediminas Paulauskas, Pavol Cicman (71. Tomasz Bzdęga), Alvaro Jurado, Tomasz Podgórski, Radosław Murawski (46. Adrian Świątek), Wojciech Kędziora (78. Jan Buryan), Ruben Fernandez
     Olimpia: Aleksiej Rogaczow – Adam Banasiak, Nikołaj Borsukow, Marcin Pacan, Witalij Nadzijewskij, Paweł Czoska, Anton Kołosow, Lubomir Lubenow, Aleksandr Tiszkiewicz (61. Andrzej Matwijów), Bartłomiej Bartosiak (82. Mateusz Górka), Michaił Koladko (58. Tomasz Chałas)
     Żółte kartki: Lisowski, Buryan (Piast) – Borsukow, Kołosow (Olimpia)
     Sędziował: Marek Opaliński (Legnica)
     Widzów: ok. 4 tys.
     
     Komplet wyników 26. kolejki I ligi w sezonie 2011/12: Piast Gliwice – Olimpia Elbląg 1:0, KS Polkowice – GKS Katowice 1:2, Górnik Łęczna – Zawisza Bydgoszcz 4:2, Kolejarz Stróże – Wisła Płock 2:0, Dolcan Ząbki – Arka Gdynia 1:1, Flota Świnoujście – Polonia Bytom 0:0, Ruch Radzionków – Pogoń Szczecin 1:1, Olimpia Grudziądz – Warta Poznań 2:1, Nieciecza – Sandecja Nowy Sącz 0:0.
OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Rozwiązać klub obciążyć zarząd kosztami swoich pomyłek! Zaoszczędzimy wszyscy pieniądze na prawdziwych sportowców!!! Dość dawania kasy na nieudaczników!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie kibol(2012-04-18)
  • Gdyby był na jesieni taki skład i ten sztab szkoleniowy. To Olimpia nie była by tu gdzie jest w tabeli. Dobry mecz z Piastem. O odrobinie szczęscie remis a nawet skromna wygrana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Telewidz Orande Sport(2012-04-18)
  • gdyby. .. babcia miała wąsy to by była dziadkiem xD
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-18)
  • Tu nie trzeba szczęścia tylko kondycji, zgrania i umiejętności. Żadnego nie uświadczysz w polskiej piłce kopanej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-18)
  • gratuluje!!!jak grac to tylko o 3pkt. .. bardzo dobre 2polowy, widac bylo to ze OLIMPIA chce wygrac i do tego darzyła niestety zabrakło szczescia. .. Piast mial 2akcje i strzelil, blad obrony i po meczu kolosov i chalas takie cos to trzeba trafic. .. szczegolnie wyroznieni przezemnie to:rogaczew dobry wystep nawet bardzo, pacan przyzwoicie, banasiak, kolosov walka na 100%byla!ZKS ZKS ZKS juz wiadomo ze spadamy ale ja i tak bede na kazdym meczu na agrykola 8 bo ja bede chodzic nawet na okregowke i ekstraklase bo zobaczyc moich pupili to zaszczyt i przybic im pione!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-18)
  • mesaja3 Kto oglądał mecz przyzna rację __Telewidzowi Orange. Mecz był dobry, gra ambitna, zabrakło szczęścia. A wam szczekacze, którzy chcecie i krzyczycie o rozwiązaniu klubu powinni umowy o internet rozwiązać, żebyście w ogóle do niego nie mieli dostępu. "Czerwona latarnia"broni się do końca i nawet jeśli spadną to trudno się mówi i kibicuje się Ukochanej Drużynie dalej. .. Pozdrowienia dla Prawdziwych Kibiców na A8.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mesaja3(2012-04-18)
  • racja dla telewidza orange, sam ogładałem a kot nie widział badz go polska pilka kopna niie interesuje nie ch sie nie odzywa! zabraklo zgrania nic wiecej tylko zgrania. brawo za walke i za ambicje. ktos pisze ze szkoda pieniedzy? a jakie to sa smieszne pieniadzw porównaniu z warta badz piastem, piast jest sponsowrowany z srodkow MiEjSkICh i nikt tam nie narzeka! szkoda ze nie wygrali ale jak był awans to 99% poparcia bylo to teraz ugryz sie w jezor jeden z drugim. " skromny kibic "
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-18)
  • a moim zdaniem to było do przewidzenia że Piast ogarnie tą waszą Olimpię :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mieszkaniec Gliwic(2012-04-18)
  • ŻENADA!!! najwyższa pora rozwiązać klub a w miejscu stadionu wyudować nowy basen z porzytkiem dla wszystkich mieszkańców a nie dla garstki lysych, szczerbatych, zakapturzonych marginesow wydzierajacych pyski w nieboglosy. ave
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    turban(2012-04-18)
  • do mieszkańca gliwic - ledwo ledwo wam to przyszlo !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-18)
  • turban ty masz jakies kompleksy chyba?! i nie obraz kibicow! po co ci basen zeby poznij narzekac ze obsranych gaci nie mogles wyprac?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-18)
  • Oglądałem mecz na żywo. Nie było wstydu. Zabrakło szczęścia i może umiejętności w pewnych sytuacjach bramkowych. Olimpia miała nawet czasowo przewagę. Piast wykorzystał swoją okazję i wygrał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bez tytułu(2012-04-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE