Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 26-04-2018, imieniny Marzeny, Marii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Leśne części zamienne :( Leśne części zamienne :(

Olimpia przygotowuje się do wiosny

 
Elbląg, Olimpia przygotowuje się do wiosny fot. Anna Dembińska
Rek

Remis 2:2 z Finishparkietem Drwęcą Nowe Miasto i zwycięstwo 3:0 z Gromem Nowy Staw. Tak wyglądają wyniki sobotnich (3 lutego) sparingowych meczów Olimpii Elbląg. Trener Adam Boros obejrzał piłkarzy, których ma do dyspozycji i może powoli zastanawiać się nad składem, który za miesiąc rozpocznie batalię o zaplecze ekstraklasy. Zobacz więcej zdjęć. 

Dokładnie za cztery tygodnie Olimpia Elbląg rozpocznie rundę wiosenną w II lidze. Zanim to jednak nastąpi, olimpijczycy muszą się solidnie przygotować. Co wiemy na miesiąc przed wznowieniem rozgrywek na drugoligowym froncie?
     - Solidnie przepracowaliśmy ten okres polegający głównie na podbudowie fizycznej i wytrzymałościowej. Wiemy, czym dysponujemy w grupach młodzieżowych. Nie mieliśmy w tym okresie szczęścia: kontuzja dopadła Michała Kiełtykę i Macieja Rozumowskiego. Ten drugi już nam na wiosnę nie pomoże – mówił Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
     Dziś sztab szkoleniowy Olimpii zaplanował dwa mecze sparingowe, tak żeby móc się przyjrzeć dokładnie każdemu zawodnikowi i dać im więcej minut na boisku. Na „pierwszy ogień” poszedł Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. Drużyna, która w ubiegłym sezonie na boisku wywalczyła awans do II ligi z powodów regulaminowych nie wystartowała na tym szczeblu rozgrywek. Obecnie gra w pierwszej grupie trzeciej ligi, ale aspiracji do awansu nie zgłasza.
     Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla żółto-biało-niebieskich. Podopieczni Adama Borosa stosunkowo szybko opanowali sytuację na boisku i zaczęli dyktować swoje warunki gry. Już po kwadransie Olimpia mogła prowadzić po ładnej akcji rozpoczętej rzutem wolnym. Niestety skończyło się strzałem Piotra Kurbiela w słupek.
     Napastnik Olimpii bramkę strzelił dwie minuty później wykorzystując podanie Antona Kolosova. To już piąta bramka strzelona przez tego piłkarza w okresie przygotowawczym (trzy bramki z Cartusią, jedna z Drutexem Bytovią i dzisiejszy gol z Finishparkietem). Czy to oznacza, że napastnik się odblokuje?
     - Bardzo liczę na Piotrka. Podczas okresów przygotowawczych, zarówno wcześniejszych jak i teraz nie widziałem zawodnika, który by równie ciężko pracował. On w każdy trening wkłada 150 procent zaangażowania – Adam Boros chwalił swojego zawodnika.
     Drugą bramkę dla Olimpii strzelił Jakub Bojas w 24. minucie spotkania. Przytomne zachowanie pomocnika żółto-biało-niebieskich dało efekt bramkowy. Wydawało się, że Olimpia ma ten mecz pod kontrolą. Elbląscy piłkarze zagrażali bramkarzowi Finishparkietu, ale zwiększyć dorobku strzeleckiego nie potrafili.
     W drugiej części spotkania Olimpijczycy mimo kilku dobrych sytuacji nadal nie potrafili pokonać bramkarza gości. A piłkarze Finishparkietu dość niepodziewanie doprowadzili do wyrównania. W 52. minucie Grzegorz Domżalski strzelił pierwszą bramkę dla swojego zespołu, a w 83. minucie Patryk Kryger wyrównał wynik spotkania.
     - Nie wystarczy grać piłką, nie wystarczy klepać. Najbardziej istotne jest strzelanie bramek i stwarzanie sytuacji – tak trener Olimpii skomentował pierwszy mecz.
     Drugim dzisiejszym rywalem Olimpii był czwartoligowiec z województwa pomorskiego – Grom Nowy Staw. Tutaj pole do wykazania miała olimpijska młodzież wsparta kilkoma graczami pierwszej drużyny. I tylko brakowi porozumienia i zgrania pomiędzy Rafałem Lisieckim i Mateuszem Szmydtem, a olimpijską młodzieżą, goście mogli zawdzięczać bezbramkowy wynik do przerwy. Brakowało po prostu dokładności.

 

Piłka do bramki zaczęła wpadać dopiero w drugiej połowie (kiedy trener Gromu zmienił bramkarza). Najpierw Szymon Tomaszewski w 65 minucie umieścił piłkę. Junior Olimpii swoim strzałem zaskoczył bramkarza Gromu i ten musiał wyjąć piłkę z bramki. Drugą bramkę strzelił Rafał Lisiecki, wykorzystując podanie kolegi z drużyny w 77. minucie. Trzy minuty później Patryk Wieliczko trzeci raz umieścił piłkę w bramce Gromu.
     - Grupa młodzieży, która z nami trenuje od dłuższego czasu, mówię tu o Michale Balewskim, Eryku Filipczyku, Kacprze Korkliniewskim, Patryku Wieliczce, robi systematyczne postępy, jedni większe, drudzy mniejsze. Myślę, że z części z nich będziemy mieli na wiosnę pociechę – mówił Adam Boros.
     Wzmocnienie samą młodzieżą może nie wystarczyć do dobrego wyniku. Olimpia w okresie zimowym została osłabiona: odszedł Damian Szuprytowski, kontuzja Macieja Rozumowskiego wyeliminowała młodzieżowca z rundy wiosennej. Będą transfery?
     - Nikt z nas nie oczekiwał, że młodzież od razu włączy się do rywalizacji o pierwszy skład. Teraz musimy myśleć o lidze, o tym czego nam brakuje w graniu, czego nam brakuje personalnie. Mamy tę świadomość, że potrzebujemy co najmniej jednego dobrego ogniwa. To jest dobry moment, ponieważ w wielu przypadkach pojawiają się konkrety. Zawodnicy chcieli sobie znaleźć klub, nie wyszło im, zespoły będą chciały wypożyczać piłkarzy. To jest ten moment do połowy lutego.. Chcemy to wykorzystać, może pojawią się nazwiska, którymi będziemy zainteresowani. – zapowiadał trener Olimpii.
     To na razie pieśń przyszłości. Do końca okresu przygotowawczego Olimpijczycy skupią się bardziej na zadaniach piłkarskich, zajęciach z piłką, taktyką. Rozegrają jeszcze dwa sparingi: w przyszłą sobotę z Huraganem Morąg i za dwa tygodnie z Sokołem Ostróda. Rozgrywki ligowe zostaną wznowione w pierwszy weekend marca. Olimpia zagra na wyjeździe z Gwardią Koszalin.
     
     Olimpia Elblag – Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:2 (2:0)

     Bramki: 1:0 – Kurbiel (17. min), 2:0 – Bojas (24. min), 2:1 – Domżalski (52. min.), 2:2 – Kryger (83. min.)
     Olimpia: Tułowiecki – Niburski, Lewandowski, Olewnik, Krasa, Danowski, Kop – Ostrowski, Stępień, Bojas, Kolosov, Kurbiel. Grali też: Kapłon, Zalewski, Lisiecki, Kulesz.
     
     Olimpia Elbląg – Grom Nowy Staw 3:0 (0:0)
     Bramki: 1:0 – Tomaszewski (65 min.), 2:0 – Lisiecki (77 min.), 3:0 – Wieliczko (80 min.)
     Olimpia: Daniel – Wenger, Korliniewski, Balewski, Bucio, Filipczyk, Ressel, Wieliczko, Lisiecki, Szmydt, Kordykiewicz Grali też: Kapłon, Kulesz, Bradtke, Tomaszewski
     
     Zobacz aktualną tabelę i terminarz spotkań II ligi.
     
     

Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem Olimpii Elbląg

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Zabudowa kuchni 3
Zabudowa kuchni 4
Zabudowa kuchni 2
Zabudowa kuchni 6