Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 22-08-2017, imieniny Marii, Cezarego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W poszukiwaniu cienia W poszukiwaniu cienia

Olimpijska Wigilia (piłka nożna)

Działacze i sponsorzy trzecioligowej Olimpii Elbląg spotkali się na wspólnej wigilii. Tradycyjne przełamanie się opłatkiem było okazją do złożenia sobie życzeń świąteczno-noworocznych, a także dobrym momentem na podsumowanie minionego roku i omówienie planów sekcji piłki nożnej w nadchodzącym 2009 roku.

Na zaproszenie włodarzy klubu odpowiedziała znakomita większość spośród blisko 40 firm, które pomagają finansowo Olimpii. Nie zabrakło również przedstawicieli Urzędu Miasta w osobach szefa Wydziału Sportu Marka Burkhardta i szefa Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Marka Wnuka. Swojego przedstawiciela miał również poseł elbląski Witold Gintowt-Dziewałtowski, którego reprezentował dyrektor biura poselskiego Antoni Bramowicz.
     
     Jest nieźle
     Szacowne grono sponsorów przywitał prezes sekcji piłkarskiej Olimpii Maciej Romanowski, który na początku podziękował za zaangażowanie i pomoc ze strony firm wspierających elbląski klub, a także pokrótce zreferował obecną sytuację drużyny seniorów Olimpii.
     - Na dziś sytuacja finansowa sekcji jest stabilna, ale w przededniu prawie pewnego awansu do II ligi zdajemy sobie sprawę, że musimy pokusić się zbudowanie dużo bardziej okazałego budżetu - mówił Romanowski. - Musimy praktycznie podwoić obecny budżet, tak by oscylował w granicach 1,2-1,4 mln złotych. Do gry na wyższym szczeblu potrzebni są odpowiedni zawodnicy, a ich sprowadzenie i utrzymanie oczywiście kosztuje. Zbudowaliśmy dobry zespół, który zdecydowanie przewodzi trzecioligowej stawce, nie przegrał żadnego meczu w lidze, ale jest jasne, że druga liga stawia większe wymagania, poprzeczka jest tam zawieszona wyżej. Teraz oddaliśmy do Lechii Gdańsk najlepszego zawodnika Piotra Trafarskiego, choćby z tego powodu będziemy musieli odpowiednio uzupełnić i wzmocnić obecną kadrę drużyny. W wyższej klasie rozgrywkowej nie chcemy być meteorem, pragniemy po awansie rywalizować jak równy z równym, tak by nasza przygoda z drugą ligą nie trwała tylko rok. Zespół prowadzi młody, ambitny trener, które zaangażowanie i dotychczasowa praca w Olimpii pozwala mieć nadzieję, że tak właśnie się stanie, że Olimpia na stałe zadomowi się w gronie drugoligowców. W najbliższych miesiącach chcemy zintensyfikować nasze działania i starania w pozyskiwaniu kolejnych środków, by dopiąć wszystkie szczegóły. Dlatego, dziękując za hojność i życzliwość, prosimy o jeszcze, tak by ten awans odpowiednio skonsumować, by nam wszystkim smakował on jak najlepiej - zakończył Romanowski.
     
     Trener optymistą
     Po wystąpieniu prezesa głos zabrał trener Olimpii Tomasz Wichniarek, który również podziękował sponsorom klubu, zaznaczając jednakże, że sprawa awansu, choć bliska, nie jest jeszcze przesądzona.
     - Dopóki piłka w grze, wszystko się może wydarzyć, ale nie dopuszczam myśli o tym, że moglibyśmy w jakikolwiek sposób roztrwonić zgromadzony kapitał. Jesienią zrobiliśmy bardzo dobrą robotę, zbudowaliśmy młody, ambitny, dobry piłkarsko zespół. Ten wynik jest jasną odpowiedzią, że obrana przez nas droga do budowy drużyny, oparcia jej na głodnych sukcesu młodych zawodnikach, jest jak najbardziej właściwa. Nadal będziemy kontynuowali ten system i właśnie najbliższa przerwa zimowa jest tym czasem, który będzie procentował podczas całego 2009 roku. To okres, w którym tak naprawdę buduje się siłę zespołu. Dlatego chciałbym w tym czasie pozyskać do zespołu kilku zawodników, którzy gwarantowaliby nam odpowiedni poziom gry już po awansie podczas występów w drugiej lidze, chciałbym także przeprowadzić obóz przygotowawczy z prawdziwego zdarzenia. Jeśli chodzi o transfery do klubu, to szukamy ludzi na wszystkie pozycje, począwszy od bramki, a skończywszy na napadzie i liczę, że dzięki pomocy naszych sponsorów i operatywności pana prezesa Romanowskiego uda się nam zbudować mocny team, który dobrze będzie reprezentował Elbląg w Polsce, będzie też wspaniałym nośnikiem reklamy lokalnych firm, a jego gra przyniesie nam mnóstwo satysfakcji i radości - powiedział trener olimpijczyków.
     
     Zaczynają 12 stycznia
     Piłkarze Olimpii pierwszy trening mają zaplanowany na 12 stycznia. Do tego czasu przebywają na urlopach. W planach jest zorganizowanie dziesięciodniowego zgrupowania poza Elblągiem. Wytchnienia nie mają klubowi działacze, którzy nie ustają w staraniach nad skompletowaniem kadry lidera III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej. Znani są już praktycznie wszyscy sparringpartnerzy żółto-biało-niebieskich, wśród których nie zabraknie zespołów ekstraklasy.
     
     Niespodziewane komplikacje
     W chwili obecnej Olimpia nie dokonała jeszcze żadnego transferu do klubu, za to niespodziewanie skomplikowała się nieco sprawa odejścia do Lechii najlepszego strzelca Olimpii Piotra Trafarskiego. Wszystko z powodu opieszałości nowego pracodawcy Piotra Lechii Gdańsk, która nie przelała na konto elbląskiego klubu wynegocjowanej kwoty transferowej. Działacze Olimpii przesłali do siedziby trójmiejskiego klubu ponaglający faks, w którym domagają się wpłaty całej kwoty do dnia 29 grudnia br. W przeciwnym wypadku wcześniejsza umowa pomiędzy zainteresowanymi stronami zostanie unieważniona, Trafarski będzie musiał wrócić do Elbląga i zostanie wystawiony na listę transferową. Teraz ruch należy do Lechii, która, jeśli chce ostatecznie pozyskać bramkostrzelnego napastnika, musi się pospieszyć.

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Czyzby Lechia liczyła na drapane nie jej doczekanie. Widzew chce wyłozyc całą sumę bez szemrania. Jednak Trafar woli chyba Lechię.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Monte(2008-12-22)
Reklama