Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Orzeł coraz wyżej w ligowej tabeli (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł coraz wyżej w ligowej tabeli (siatkówka)
Rek

Z kompletem punktów wróciły do Elbląga siatkarki II-ligowego Orła. Podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego wygrały w Słupsku z Czarnymi 3:1.

Pojedynek w Słupsku miał duże znaczenie dla szkoleniowca Andrzeja Jewniewicza, bowiem pracował tam przez kilkanaście lat. Poza tym obecnie w Czarnych grają dwie byłe zawodniczki Orła Izabela Miklasińska i Sara Ilukowicz.
     
     Początek meczu nie zapowiadał wygranej Orła. Gospodynie świetnie rozpoczęły spotkanie i szybko wyszły na prowadzenie 10:2. Elblążanki przełamały się w końcu i zaczęły punktować, dzięki czemu doprowadziły do stanu 21:19. Kilka prostych błędów spowodowało, że to słupszczanki wygrały pierwszą partię 25:21. W drugim secie od początku lepsze były elblążanki, które punktowały seriami i w pewnym momencie prowadziły już 20:5. W końcówce rywalki podgoniły nieco wynik, jednak wiadomo było już, że tego seta Orzeł nie przegra. W kolejnej partii do pewnego momentu gra była bardzo wyrównana. W końcówce elblążanki były skuteczniejsze i miały już piłkę setową (24:18). Gospodynie nie poddały się jednak bez walki i zdobyły trzy kolejne punkty. Zwycięstwo w tej partii dała Orłowi rozgrywająca Weronika Wołodko. Czwartego seta nieznacznie lepiej rozpoczęły przyjezdne (4:2; 6:4). W kolejnych akcjach skuteczniejsze były gospodynie, które odrobiły straty z nawiązką (10:7; 12:9). Podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego zdołały dojść rywalki, zagrały nieźle blokiem i wygrały 25:18 i całe spotkanie 3:1.
     
     Andrzej Jewniewicz - Bardzo cieszy zwycięstwo nad Czarnymi za trzy punkty. Można powiedzieć, że był to mecz z podtekstami, bo pracowałem tam przez wiele lat i bardzo zależało mi, żeby wygrać za trzy punkty. Grało nam się ciężko nam się grało, bo cały czas mieliśmy przed sobą bardzo wysoki blok. Pojechaliśmy z kontuzjowaną Ewelina Frąszczak, która grała tylko pół meczu. Za nią na parkiet weszła Daria Pik i poradziła sobie całkiem nieźle. Młode dziewczyny zdobywają doświadczenie. W pewnym momencie graliśmy trzema młodymi zawodniczkami i trzema starszymi. Dużo punktów zdobyła Ola Szczygłowska.
     
     AP Czarni Słupsk - Orzeł Elbląg 1:3 (25:21;12:25; 21:25; 18:25)
     Orzeł: Wołodko, Frąszczak, Szostak, Waszak, Tchórzewska, Szczygłowska, Fota (l), Wąsik, Pik, Wójcicka, Markowicz, Kaczmarczyk.
     
     Kolejne spotkanie elblążanki rozegrają 15 listopada o godz. 17 z Chemikiem Police.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama