Wtorek 22-01-2019, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Orzeł nie poleciał

 
Elbląg, Orzeł nie poleciał Adrian Wielgat niestety już zakończył swoją olimpijską przygodę (fot. AD, arch. portel)
Rek

Panczenista Orła Elbląg Adrian Wielgat zajął 22. miejsce w biegu na 5 000 metrów na igrzyskach olimpijskich. Dystans pięciu tysięcy metrów pokonał w czasie 6:31:71 minuty. Wygrał Holender Sven Kramer z czasem 6:09:76 minuty, bijąc „przy okazji” olimpijski rekord.

Adrian Wielgat do reprezentacji na igrzyska dołączył w ostatniej chwili, po tym, jak okazało się, że w jego konkurencji nie może wystartować kilku zawodników.
     W biegu na 5 000 metrów startował w pierwszej parze ze Szwedem Nilsem van der Poelem. Nie był to jednak udany start. O ile pierwsze siedem rund wyglądało jeszcze poprawnie, to później zawodnik zaczął słabnąć. Ostatecznie na mecie zameldował się z czasem 6:31:71 minuty, czyli ponad 12 sekund za swoim bezpośrednim rywalem.
     A potem było już gorzej. Wszyscy startujący osiągali lepsze czasy od Polaka, który osuwał się w dół tabeli wyników. Ostatecznie zajął ostatnie, 22 miejsce.
     - To nie mój dobry występ. W sezonie jeździłem lepiej. Nie wiem, co mogło pójść nie tak. Być może wpływ na ten wynik miała dyspozycja dnia. Na nią składa się wiele czynników. Być może popełniłem mały błąd i nie wstrzeliłem się z dyspozycją – powiedział Adrian Wielgat w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.
     Wygrał Sven Kramer, który zdeklasował rywali z czasem 6:09:76 minuty. Jest to nowy rekord olimpijski. Srebro dla Kanadyjczyka Teda-Jana Bloemena, brąz przypadł Norwegowi Sverre Lunde Pedersenowi. Pewną ciekawostką jest fakt, że Norweg przegrał srebrny medal już nawet nie o błysk łyżwy – o dwie tysięczne sekundy. Kibice mogli oglądać bezpośredni pojedynek o srebro, gdyż obaj łyżwiarze rywalizowali w jednej parze. O wysokim poziomie pierwszej trójki najlepiej świadczy strata czwartego na mecie Petera Michaela (Nowa Zelandia), który przyjechał z czasem gorszym o 4,31 sekundy od zwycięzcy.
     Honoru Elbląga na igrzyskach będzie bronił Sebastian Kłosiński, który 23 lutego wystartuje w biegu na 1000 metrów.
     
     Wyniki biegu na 5000 metrów na igrzyskach olimpijskich w Pjongczang:

     1) Sven Kramer (Holandia) 6:09:76 minuty
     2) Ted-Jan Bloemen (Kanada) +1,85 sekundy
     3) Sverre Lunde Pedersen (Norwegia) +1,85 sekundy
     22) Adrian Wielgat (Polska) +21,95 sekundy
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Kuchnia 2
AMK Kuchnia 5
Szafka RTV pod telewizor Remo Czarna 170 cm
Szafka RTV pod telewizor Leo 152 cm wysoki połysk