Piątek 16-11-2018, imieniny Małgorzaty, Gertrudy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu8 Dary lasu8

Orzeł stracił punkt, jednak wygrał w Chełmnie (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł stracił punkt, jednak wygrał w Chełmnie (siatkówka) fot. Culmen Chełmno Facebook
Rek

Dopiero drugi punkt w tym sezonie straciły siatkarki elbląskiego Orła. Podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego pokonały Culmen 3:2, jednak na pewien czas straciły przyjmującą Monikę Tchórzewską, która skręciła staw skokowy.

Od jakiegoś czasu wiemy już, że Orzeł nie straci pozycji lidera przed fazą play-off, co pozwala trenerom na częstsze rotowanie składem i umożliwienie gry juniorkom, które niebawem powalczą w ćwierćfinałach mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej. Podobnie było we wczorajszym pojedynku w Chełmnie, gdzie jako pierwsze na parkiet wybiegły najmłodsze zawodniczki Orła, które wspomagała Marta Waszak. Szczelnie wypełniona hala gospodyń nieco deprymowała elbląskie siatkarki. Od początku seta Culmen narzuciły swój styl gry i szybko odskoczył. Przerwy zarządzane przez szkoleniowców elblążanek na niewiele się zdawały. Niesione dopingiem swoich kibiców miejscowe siatkarki zdobywały punkty seryjnie, by wygrać pierwszą partię do 9. W drugim secie na parkiecie pojawiły się bardziej ograne zawodniczki. Na początku gra była wyrównana, jednak na prowadzenie 11:9 wyszły elblążanki. W dalszej części seta gospodynie najpierw doprowadziły do remisu po 13, a chwilę później odskoczyły na dwa oczka. Później inicjatywę przejęły nasze siatkarki, które objęły trzypunktowe prowadzenie i ostatecznie wygrały partię 25:21. Trzeci set lepiej rozpoczął Culmen, który prowadził 9:5, a później 13:9. Elblążanki się jednak nie poddały i doprowadziły do wyrównania po 19, a potem odskoczyły na dwa oczka. Podopieczne Andrzeja Jewniewicza nie zdołały jednak dograć tej partii na swoją korzyść. Ataki w aut oraz zepsuta zagrywka dały zwycięstwo gospodyniom 27:25. Do czwartego seta zawodniczki Orła wyszły mocno zmobilizowane, bo przegrywały 1:2 w setach. Co prawda początek tej partii był wyrównany do stanu 8:8, jednak w kolejnych akcjach warunki na parkiecie dyktowały elblążanki, które prowadziły 12:9, 16:13, 19:15 i było wiadomo, że tej partii już nie przegrają. Do końca seta gospodynie zdołały ugrać jeszcze tylko dwa punkty (25:17). O zwycięstwie i zgarnięciu dwóch punktów miał zadecydować tie-break. Przy wyniku 2:1 kontuzji doznała przyjmująca Monika Tchórzewska, która nieszczęśliwie skoczyła do bloku, wylądowała na stopie przeciwniczki i skręciła staw skokowy. Fakt ten nie zdekoncentrował pozostałych siatkarek Orła, które przejęły inicjatywę i odskoczyły na pięć punktów. Gospodynie próbowały walczyć, jednak więcej atutów pokazały elblążanki, które ostatecznie wygrały piątego seta 15:9 i cały mecz 3:2.
     
     Andrzej Jewniewicz - Culmen postawił mocne warunki, m.in. dlatego, że nie chce spaść na czwarte miejsce i w play-offach trafić na nas. Mecz zbył bardzo dobry, z wyjątkiem pierwszego seta, gdzie daliśmy szansę juniorkom. Dziewczyny były wystraszone i nie potrafiły sprzedać swoich umiejętności. Nie chcieliśmy robić zmian w pierwszym secie, to niedługo play-offy i musimy wiedzieć, na które możemy liczyć w dalszej fazie rozgrywek. Później kibice oglądali naprawdę dobre widowisko, fragmentami można powiedzieć, że był to nasz najlepszy mecz. Walczyliśmy ponad dwie godziny, przy bardzo dużej liczbie publiczności. Przykra jest kontuzja Moniki Tchórzewskiej, która obecnie jest chyba naszą najlepszą zawodniczką i w przeciągu całego sezonu grała bardzo równo. Mamy nadzieję, że uda się ją postawić na nogi, żeby mogła zagrać w play-offach.
     
     Culmen Chełmno - Orzeł Elbląg 2:3 (25:9; 21:25; 27:25; 17:25; 9:15)
     Orzeł
: Waszak, Wołodko, Szczygłowska, Wójcicka, Kaczmarczyk, Giecewicz, Kowalczyk (l), Dunajska (l), Pik, Tchórzewska, Szostak, Frąszczak, Wąsik.
     
     W najbliższą sobotę elblążanki zmierzą się przed własną publicznością z drużyną WTS Włocławek.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna II
RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna