Wtorek 19-06-2018, imieniny Gerwazego, Protazego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Orzeł zakończył swoją przygodę z Pucharem Polski (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł zakończył swoją przygodę z Pucharem Polski (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki Orła nie sprostały wyżej notowanemu rywalowi i odpadły z dalszej rywalizacji w Pucharze Polski. I-ligowy Joker Świecie był poza zasięgiem elbląskiej drużyny i spokojnie wygrał 3:0. Mecz cieszył się dużym zainteresowaniem kibiców. Zobacz zdjęcia.

Elbląska drużyna od początku sezonu radzi sobie bardzo dobrze. Trzy zwycięstwa w lidze i jedno w Pucharze Polski bez straty seta napawały optymizmem przed kolejnymi pojedynkami. Trener Orła Andrzej Jewniewicz przed spotkaniem z Jokerem zapowiadał, że dopiero ten mecz zweryfikuje na co tak naprawdę stać jego drużynę. Prawda okazała się dość brutalna. Warunki fizyczne, doświadczenie oraz umiejętności I-ligowych siatkarek wzięły górę i okazały się nie do przejścia dla naszego zespołu.
     
     Siatkarki Orła nieźle rozpoczęły spotkanie, bo od prowadzenia 2:0. Po nieskutecznych atakach, niewielka przewaga została szybko roztrwoniona, a na tablicy wyników kilkukrotnie widniał remis. Nasze zawodniczki po raz ostatni w tym secie prowadziły przy wyniku 7:6, potem na siatce dominowały rywalki, które zdobyły osiem punktów z rzędu. Co prawda podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego przerwały dobrą passę Jokera, jednak kolejne akcje należały do siatkarek grających na co dzień na zapleczu Orlen Ligi, które znów zanotowały serię skutecznych akcji. Zawodniczki Orła nieźle przyjmowały zagrywkę jednak miały ogromne problemy ze skończeniem ataku. Set zakończył się wynikiem 9:25.
     Drugą partię elblążanki rozpoczęły od ataku w aut. Joker objął prowadzenie 3:1, jednak popełnił błąd dotknięcia siatki, a skutecznym blokiem popisała się Katarzyna Szostak i było 3:3. Jak się później okazało był to ostatni remis w tym secie, bowiem przyjezdne znów odskoczyły na kilka oczek. Nasze zawodniczki starały się utrzymać kontakt i po skutecznym ataku Karoliny Kaczmarczyk i asie serwisowym Izabeli Wąsik doszły rywalki na dwa oczka (7:9). Dwa skuteczne bloki Orła pozwoliły utrzymać kontakt punktowy, jednak w kolejnych akcjach rywalki już się nie myliły. Przyjezdne grały skutecznie w ataku i odskoczyły na dziewięć punktów. Elblążanki nie pozwoliły im jednak na szybkie zakończenie seta i po ataku Eweliny Frąszczak oraz asie serwisowym Izabeli Wąsik odrobiły część strat. Doświadczone rywalki na więcej nie pozwoliły i zakończy tego seta wygrywając 25:17.
     Nasze siatkarki próbowały jeszcze odmienić losy tego spotkania i rozpoczęły trzecią partię od prowadzenia 5:2. Zaskoczone rywalki zaczęły popełniać błędy, a po bloku Katarzyny Szostak i Weronik Wołodko przegrywały 4:8. W kolejnych akcjach drużyny zdobywały punkty praktycznie naprzemiennie, jednak po błędach naszej drużyny zawodniczki Jokera doprowadziły do wyrównania 10:10. Elblążanki miały spore problemy w przyjęciu i piłka kilkukrotnie wracała na stronę rywalek, a takich prezentów zawodniczki Jokera nie marnowały. Trener Andrzej Jewniewicz próbował wybić z rytmu przyjezdne prosząc o przerwy w grze, jednak te zabiegi na niewiele się zdały. Zawodniczki ze Świecia wygrały trzecią partię 25:19 i cały mecz 3:0.
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     Andrzej Nadolny (trener Jokera) - Do tego spotkania nie przygotowywaliśmy się jak do meczów ligowych. Nie do końca udało się nam zagrać tak, jak chcieliśmy i tylko cześć zawodniczek zagrała naprawdę dobrze. Popełniliśmy za dużo prostych błędów. Pierwszy set chyba podciął skrzydła zawodniczkom Orła i nie sądzę, żeby były zadowolone ze swojej gry.
     Wojciech Samulewski (trener Orła) - Ze statystyk wynika przede wszystkim to, że nie potrafiliśmy skończyć ataku. Przyjęcie było średnie, lecz to nie zaważyło na tym, że przegraliśmy. Było bardzo mało piłek skończonych. Procent efektywności niektórych dziewczyn w ataku był nawet na minusie i to mówi samo za siebie. Np na czternaści ataków skończyliśmy cztery akcje. Wiedzieliśmy, że Joker jest silny, przede wszystkim fizycznie i to było widać.
     
     Orzeł Elbląg - Joker Świecie 0:3(9:25;17:25;19:25)
     Orzeł:
Szczygłowska, Szostak, Wołodko, Frąszczak, Wąsik, Waszak, Tchórzewska(l), Dunajska, Pik, Kańduła, Wójcicka, Kaczmarczyk, Kowalczyk(l), Giecewicz.
     Joker: Matusz, Gancarz, Toborek, Walczak(l), Borawska, Wenerska, Flakus, Przepiórka, Strządała, Prokop, Gasidło.
     
     Elblążanki odpadły z Pucharu Polski, jednak już w najbliższy piątek (23 października) powalczą o kolejne punkty. Tym razem nasze siatkarki zagrają na wyjeździe z ostatnią w ligowej tabeli Murowaną Gośliną II.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK-Szafa z drzwiami suwanymi
DRZWI PORTA-PROMOCJA!
AMK Kuchnia 9
Promocja RATY 0%