Środa 16-01-2019, imieniny Włodzimierza
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Orzeł zwycięża na zakończenie fazy zasadniczej (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł zwycięża na zakończenie fazy zasadniczej (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki II-ligowego Orła pokonały WTS Włocławek 3:0 i tym samym zakończyły rundę zasadniczą z kompletem zwycięstw, gromadząc pięćdziesiąt dwa punkty. Niestety w ostatnim secie kontuzji doznała Aleksandra Wójcicka, która najprawdopodobniej skręciła staw kolanowy. Zobacz zdjęcia z meczu.

WTS to drużyna, która jako jedna z dwóch urwała naszej drużynie punkt, jednak w sobotnim pojedynku to Orzeł był zdecydowanym faworytem. W spotkaniu nie mogła wziąć udziału Monika Tchórzewska, która w Chełmnie skręciła staw skokowy. Podstawowej zawodniczki Orła zabrakło na parkiecie, jednak z powodzeniem komentowała ona wczorajsze spotkanie.
     
     1:0
     Od początku meczu gospodynie były stroną dominującą. Przy zagrywce Eweliny Frąszczak, elblążanki objęły prowadzenie 5:1, a po dwóch zagrywkach punktowych wspomnianej zawodniczki, odskoczyły na sześć punktów. W dalszej części seta dwa asy posłała Izabela Wąsik, blokiem zagrała Aleksandra Szczygłowska i tablica wyników wskazywała 11:2. Rywalkom udało się odrobić kilka punktów, jednak to gospodynie znów zaczęły punktować seriami. Podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego były bardzo skuteczne w ataku, broniły piłki teoretycznie nie do obrony i nie dały najmniejszych szans swoim rywalkom na odrabianie strat. Orzeł wygrał pierwszą partię 25:10.
     2:0
     Przyjezdne mogły się cieszyć z prowadzenia w tym secie tylko na początku walki, kiedy to wywalczył pierwszy punkt. Później z dobrej strony pokazała się Izabela Wąsik, która była skuteczna nie tylko w ataku, ale także w polu zagrywki i po jednym z jej asów serwisowych, Orzeł prowadził 5:1. Po czasie zarządzonym na prośbę trenera Marka Zacharka, przejezdne doszły gospodynie na jedno oczko (6:5). Wydawało się, że gra będzie bardziej wyrównana, jednak znów seryjnie zaczęły punktować miejscowe zawodniczki. Przyjezdne popełniały sporo błędów i znów dystans punktowy wzrósł do kilku oczek, a po ataku w antenkę, elblążanki prowadziły już 21:11. Włocławianki zdołały ugrać jeszcze dwa punkty i set zakończył się zwycięstwem Orał 25:13.
     3:0
     W trzeciej partii na parkiecie pojawiło się więcej młodych zawodniczek, które niestety nienajlepiej rozpoczęły grę. Przy stanie 4:9, nasze siatkarki skorygowały błędy i powoli zaczęły odrabiać straty. Niestety w międzyczasie bolesnej kontuzji doznała Aleksandra Wójcicka. Na szczęście wypadek ten nie wpłynął na postawę elblążanek na parkiecie i ze stanu 5:10, zniwelowały straty do jednego punktu, by później doprowadzić do wyrównania po 11 i w końcu objąć prowadzenie. Przyjezdne uwierzyły jednak, że mogą przedłużyć losy tego meczu i walczyły o każdą piłkę, co pozwoliło im ponownie objąć prowadzenie 18:16. Końcówka seta należała do miejscowych zawodniczek. Skuteczne ataki dały elblążankom wygraną 25:22.
     
     Andrzej Jewniewicz - Pierwsze dwa sety zagraliśmy bardzo dobrze, mimo że nie ma z nami Moniki Tchórzewskiej. W trzecim secie kontuzji doznała Ola Wójcicka, jest po prześwietleniu, jednak poczekamy na rezonans i dopiero wtedy będziemy wiedzieli co tak naprawdę się stało. Brak tej zawodniczki jest bardzo dużym osłabieniem dla składu juniorek, które od czwartku grają w ćwierćfinałach mistrzostw Polski.
     
     Orzeł Elbląg - WTS Włocławek 3:0 (25:10; 25:13; 25:22)
     Orzeł
: Szczygłowska, Wołodko, Szostak, Frąszczak, Wąsik, Waszak, Dunajska (l), Markowicz, Pik, Wójcicka, Kaczmarczyk, Giecewicz, Kowalczyk (l).
     WTS: Irzemska, Gogol, Malinowska, Wyczałkowska, Kiełpińska, Depka, Majewska (l), Browarczyk, Świeczkowska, Jędrzejewska, Balcerak, Abdulzade (l).
     
     Przed Orłem faza play-off, w której rywalem będzie właśnie WTS Włocławek, który w fazie zasadniczej zajął piąte miejsce, jednak w kolejnym etapie nie gra SMS Police, stad włocławianki zostają przesunięte na czwartą pozycję. Na tym etapie rozgrywek gra się do trzech zwycięstw, dwa pierwsze mecze zostaną rozegrane w Elblągu 5 i 6 marca. Awans naszej drużyny do kolejnego etapu jest zatem bardzo prawdopodobny.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do salonu
Fototapety z jachtami
Fototapety z mapami
Fototapety dziecięce