Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Osłabiona Concordia pokonała Mrągowię (piłka nożna)

 
Elbląg, Osłabiona Concordia pokonała Mrągowię (piłka nożna) Łukasz Nadolny zdobył w sobotę dwa gole dla Concordii (Fot.AD)
Rek

Prawie przez całe sobotnie spotkanie elblążanie grali osłabieni po czerwonej kartce dla Daniela Ciesielskiego. Pomarańczowo-czarni nie zrezygnowali jednak z walki o komplet punktów i po dwóch trafieniach Łukasza Nadolnego pokonali Mrągowię Mrągowo 2:0 (0:0). 

Już na początku spotkania miała miejsce sytuacja, która wydawało wpłynie na końcowy rezultat meczu. W 12 min. znajdującego się w sytuacji sam na sam z bramkarzem napastnika gości sfaulował tuż przed linią pola karnego Daniel Ciesielski, a sędzia pokazał zawodnikowi Concordii czerwoną kartkę. Goście grali więc przez blisko 80 minut z przewagą jednego zawodnika, ale jak się później okazało nie byli w stanie zagrozić bramce Michała Kopki. W pierwszej połowie również gospodarze nie stworzyli klarownych sytuacji i oba zespoły schodziły do szatni z wynikiem 0:0.
     W drugiej odsłonie elblążanie ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków. Absolutnie nie było widać, że grają osłabieni brakiem jednego zawodnika i w 65 min. cieszyli się z prowadzenia. W polu karnym został sfaulowany Sebastian Gryka, sędzia podyktował karnego, którego na gola zamienił Łukasz Nadolny. Po kolejnych trzech minutach było 2:0. Interweniujący przed polem karnym bramkarz gości Piotr Osmański zagrywając głową popełnił błąd i podał piłkę pod nogi Nadolnego. Napastnik Concordii zdecydował się na strzał z 18 metrów i trafił do pustej bramki. Mrągowia starała się strzelić kontaktowego gola jednak mimo przewagi w posiadaniu piłki nie była w stanie zagrozić gospodarzom. - Chciałem podziękować moim zawodnikom za ambicję i wolę walki. Graliśmy osłabieni prawie przez cały mecz, ale nie poddaliśmy się. Drużyna dała z siebie wszystko. Bramka zdobyta w drugiej połowie jeszcze bardziej nas uskrzydliła. Cenne trzy punkty zostały w Elblągu- powiedział po spotkaniu Adam Boros, trener Concordii.

 


     Elblążanie pokazali w sobotnim meczu charakter i zdobyli komplet punktów w pełni zasłużenie. Po pechowo przegranych meczach na początku rundy wiosennej tym razem gospodarze mogli się cieszyć z wygranej, która pozwoliła im awansować na szóste miejsce w ligowej tabeli. Za tydzień pomarańczowo-czarni podejmą na własnym stadionie Motor Lubawa.
     
 Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
     
     Concordia Elbląg – Mrągowia Mrągowo 2:0 (0:0)
     
65', 68' Łukasz Nadolny
     
     Concordia: Kopka, Masztaler, Sambor, Ciesielski, Florek, Kołodko (22' Gładek), Bogdanowicz, Gryka (88' Wojciechowski), Wiercioch, Kiełtyka (60' Szmydt), Nadolny (72' Tomczyk)
 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.