Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Osłabione przegrały (siatkówka)

Trzy mecze i trzy porażki to bilans występu elbląskich siatkarek Truso Elbląg w turnieju finałowym o wejście do II ligi. Oznacza to, że elblążanki w tym sezonie mogą zapomnieć o grze w II lidze.

Do Wrocławia elbląski zespół pojechał mocno osłabiony. Zabrakło dwóch podstawowych zawodniczek: Moniki Szczypskiej z Iławy, która już podczas turnieju półfinałowego narzekała na problemy z plecami oraz Kamili Okołowskiej z Iławy. W ostatniej chwili okazało się, że na turniej finałowy nie może jechać z powodów osobistych także przewidziana do gry w wyjściowym składzie Aleksandra Pietrulewicz.
     Dwa pierwsze mecze we Wrocławiu Truso oddało praktycznie bez walki, rywalki były zdecydowanie lepsze: MOSiR Jasło wygrał z Truso 3:1, a w sobotę Sokół Moglino zwyciężył z naszymi siatkarkami 3:0.
     - W osłabionym składzie nie mieliśmy szans z tymi zespołami - mówi trener Truso Andrzej Jewniewicz. - Poza tym te zespoły to zupełnie inny poziom niż my, oni trenują ze sobą na co dzień, w sezonie rozgrywają ponad sto spotkań, a budżet jest zdecydowanie większy od naszego.
     W ostatnim meczu wrocławskiego turnieju podopieczne trenera Andrzeja Jewniewicza zmierzyły się z gospodyniami rezerwami Gwardii. Mimo porażki 0:3 gra elblążanek wyglądała już zdecydowanie lepiej.
     To drugie nieudana próba wejścia elbląskiej drużyny do II ligi. Rok temu Truso w turnieju finałowym zajęło drugie miejsce i odpadło dopiero w barażach. - Po turnieju we Wrocławiu wiem, że sami nie zdobędziemy awansu do II ligi. Według mnie można było porozumieć się z Centem Volley Braniewo (drugi zespół z naszego regionu, który starał się o wejście do II ligi, w turnieju finałowym w Szczecinie Cent także zajął ostatnie miejsce), umówić się z zawodniczkami na solidną pracę przez cały rok, a nie tylko przed turniejami o wejście do II ligi i wtedy po tym okresie możemy myśleć, żeby za rok awansować do II ligi - mówi Andrzej Jewniewicz.

MB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jak nie umieją grać w siatkówkę to powinny sobie odpóścić i zająć się czym innym
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    -(2003-04-02)
  • Nie było trzech podstawowych zawodniczek. Zawodniczka, która zazwyczaj grała na pozycjii libero grała na ataku. Truso jeszcze nigdy nie grało w takim składzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    anonim(2003-04-02)
Reklama