Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Ostatni akcent sezonu

Najpierw Zagłębie Lubin, a potem w przypadku zwycięstwa w pierwszym meczu, Montex Lublin lub Zgoda Bielszowice będą rywalami piłkarek ręcznych w finałowym turnieju o Puchar Polski, który w piątek (08.06) rozpocznie się w Elblągu.

Pierwsze na parkiet w hali MOS przy ul. Kościuszki 77a wyjdą piłkarki ręczne Monteksu Lublin i Zgody Bielszowice. Mecz pomiędzy tymi drużnami rozpocznie się o godz. 16.
     Dwie godziny później rozpocznie się drugie półfinałowe spotkanie pomiędzy EB Startem Elbląg a Zagłebiem Lublin. W tym meczu zdecydowanego faworyta, tak jak w przypadku pierwszego spotkania, nie ma.
     - W tym sezonie Zagłębie jednak jeszcze nie wygrało w Elblągu - przypomina szkoleniowiec EB Startu Jerzy Ringwelski.
     W sezonie zasadniczym w Elblągu było 35:28 dla EB Startu, a w fazie końcowej Zagłębiu udało się zremisować 27:27.
     Bez problemów w finale powinien znaleźć się siedmiokrotny z rzędu mistrz Polski - Montex Lublin. Rywal lublinianek - Zgoda Bielszowice - występuje w pierwszej lidze serii B i chociaż już postarał się o sensację pokonując w ćwierćfinale PP Piotrkowię Piotrków Trybunalski 29:21, to w piątek stoi na straconej pozycji.
     Zwycięzcy piątkowych meczów spotkają się w sobotnim finale, który rozpocznie się o godz. 17.
     Dla piłkarek EB Startu, które w tym sezonie ligę zakończyły na szóstym miejscu, Puchar Polski to ostatnia szansa na grę w przyszłym sezonie w europejskich pucharach.
     - Ja na to tak nie patrzę. Nie ma sensu myśleć o europejskich pucharach, gdy już od dwóch lat nie stać nas na organizację przynajmniej jednego meczu w europejskich pucharach w Elblągu - mówi trener EB Startu Jerzy Ringwelski. - Z drugiej strony występ w europejskich pucharach jest nobilitacją dla zawodniczek.
     Aby wywalczyć prawo reprezentowania Polski w Pucharze Zdobywców Pucharów, elbląskie piłkarki muszą wygrać z Zagłębiem. Potem jeśli w finale trafią na Montex to nawet porażka nie pozbawi ich prawa startu w europejskim PZP. Gdyby jednak do finału weszłaby Zgoda Bielszowice, wtedy muszą wygrać.

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama