Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Pechowy początek (piłka nożna)

W niedzielę Olimpia Elbląg przegrała w meczu wyjazdowym z MG MZKS Kozienice 0:2 (0:2). Spotkanie ustawiła bramka zdobyta przez gospodarzy już w pierwszej minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Według przedmeczowych zapowiedzi trenera Adama Fedoruka jego zespół jechał do Kozienic, aby wywalczyć na trudnym terenie przeciwnika choćby jeden punkt. Szybko stracona bramka podcięła skrzydła naszym piłkarzom, którzy mimo ambitnej walki musieli tego dnia uznać wyższość swoich rywali.
     Mecz rozpoczął się najgorzej, jak tylko można było się spodziewać. Już w pierwszej minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Edwarda Czaplarskiego w polu karnym do piłki najwyżej wyskoczył Grzegorz Sykuła i ładnym strzałem głową pokonał naszego golkipera. Tak szybko stracona bramka ustawiła mecz na korzyść gospodarzy. Elblążanie w pierwszych minutach nie mogli jeszcze załapać właściwego dla siebie rytmu gry. Pierwszy strzał na bramkę Kozienic nasi piłkarze oddali dopiero w 14 min. Po składnej akcji na strzał sprzed linii pola karnego zdecydował się Damian Gut, ale uczynił to bardzo niedokładnie i piłka przeszła daleko od słupka bramki strzeżonej przez bramkarza gospodarzy. Zespół z Kozienic odpowiedział szybkim kontratakiem, po którym drugą bramkę w meczu mógł zdobyć Sykuła, ale minimalnie przestrzelił. Niespełna pięć minut później przed polem karnym pogubiła się nasza obrona, do piłki doszedł ponownie Sykuła, ale także i tym razem nie trafił w światło bramki. W kolejnych minutach gra się już bardziej wyrównała, a elblążanie coraz częściej byli przy piłce. Ich ataki jednak albo rozbijały się o szczelną obroną gospodarzy, albo też brakowało tego ostatniego celnego podania, które mogłoby "uruchomić", któregoś z elbląskich napastników. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy akcję z prawej strony boiska przeprowadził Grzegorz Seremak, który najpierw wyczekał aż położy się nasz bramkarz, a za moment oddał bardzo precyzyjny strzał z dość ostrego kąta. Na linii bramkowej rozpaczliwie starał się jeszcze interweniować Piotr Łojek, jednak piłka znalazła drogę do siatki i straciliśmy drugą bramkę.
     Po przerwie obraz gry zupełnie się zmienił. Teraz to elblążanie byli zespołem przeważającym częściej będąc przy piłce. Podopieczni Adama Fedoruka zabrali się za odrabianie strat i w ciągu piętnastu minut stworzyli dwie bardzo groźne sytuacje. Najpierw w 50 min. Piotr Augustynowicz popisał się długim i celnym prostopadłym zagraniem w pole karne, do którego doszedł Wojciech Chuderski. Niestety nasz pomocnik będąc już w polu karnym i mając przed sobą tylko bramkarza zdecydował się na strzał, który przeszedł wysoko nad bramką. Natomiast w 60 min. po kolejnej akcji Olimpii zrobiło się spore zamieszanie w polu karnym gospodarzy. Najpierw strzał Tomasza Wierciocha zablokowali obrońcy, a za moment z pięciu metrów dobijał Paweł Wiśniewski, ale jego strzał obronił bramkarz z Kozienic. Gospodarze pierwsze dwie groźne akcje w drugiej odsłonie spotkania stworzyli dopiero między 70 a 75 min. meczu. W obu przypadkach napastnicy z Kozienic mieli przed sobą tylko bramkarza, ale "przedobrzyli" i dwukrotnie piłkę poza boisko ekspediowali nasi obrońcy. Im bliżej końca meczu, tym ataki elblążan były coraz mniej skuteczne. Piłkarze odczuwali trudy ponad ośmiogodzinnej podróży do Kozienic. Natomiast gospodarze w ostatnich minutach mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie, jednak pojedynek sam na sam z naszym bramkarzem przegrał Jakub Bilke.
     Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy, choć gdyby w drugiej połowie szczęście uśmiechnęło się do naszych piłkarzy, to być może z Kozienic wracaliby ze zdobyczą jednego punktu.
     
     MG MZKS Kozienice - Olimpia Elbląg 2:0 (2:0)
     1:0 - Sykuła (1.), 2:0 - Seremak (45.)
     
     Olimpia: Hyz - Rutkowski, Adam Fedoruk, Augustynowicz, Wiśniewski, Łojek, Gut (46. Bykowski), Warecha, Chuderski (84.Nadolny), Wiercioch, Lepka (46. Adrian Fedoruk).
     Kozienice: Iwanowski - Sokół, Procki, Gogacz, Misztal (86. Narojczyk), Skórnicki, Ogonek, Czaplarski, Sykuła, Seremak, Bilke (88. Ura).
     
     Komplet wyników 18. kolejki: Jagiellonia Białystok - Hutnik Warszawa 4:0 (3:0), Warmia Grajewo - Wigry Suwałki 0:0, Unia Skierniewice - Polonia II Warszawa 3:0 (3:0), MKS Mława - Mazowsze Grójec 1:1 (0:0), Pelikan Łowicz - Stal Głowno 4:0 (3:0), Gwardia Warszawa - Legionovia Legionowo 1:0 (1:0), Okęcie Warszawa - Znicz Pruszków 3:0 (1:0), MG MZKS Kozienice - Olimpia Elbląg 2:0 (2:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama