Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Pierwsze punkty Tolkmicka (piłka nożna)

Piątą ligową kolejkę rozegrali piłkarze II grupy ligi okręgowej warmińsko-mazurskiej. Potknięcie zanotował lider Concordia Elbląg, który zaledwie zremisował na własnym terenie z Ossą Biskupiec Pomorski 1:1. Bez problemów swoje meczy wygrali Błękitni Orneta i MGKS Tolkmicko, niestety, trzecią porażkę z rzędu zanotował beniaminek okręgówki ZKS Olimpia Elbląg.

Niespodziewany remis
     Wydawało się, że mecz lidera ze średniakiem ligi powinien być spacerkiem dla tego pierwszego. Kiedy na dodatek w 3. min. spotkania sędzia wyrzucił z boiska piłkarza Ossy Balewskiego i podyktował rzut karny dla Concordii, kibice zastanawiali się jedynie nad rozmiarami zwycięstwa ekipy Lecha Strembskiego. Pewnym egzekutorem jedenastki był stały wykonawca takich fragmentów gry Marek Młynik. Mecz rozpoczął się zgodnie z planem, ale toczył się tak jedynie do 18. min. Wtedy grający w osłabieniu goście zdobyli niespodziewanie wyrównującą bramkę, a szczęśliwym strzelcem okazał się Figurski. Mimo że do końca meczu pozostawało dużo czasu, gospodarze nie potrafili sforsować defensywy gości, choć mieli ku temu sporo okazji.
     Niestety, po raz kolejny Concordia przed własną publicznością zagrała kiepski mecz i powiedziała tezę, że znacznie lepiej prezentuje się na wyjazdach, gdzie potrafi wygrywać efektownie kilkoma bramkami. Wyrazem bezradności elblążan była czerwona kartka w 72. min. dla Sebastiana Gryki. Concordia mimo straty punktów utrzymała pozycję lidera, gdyż niespodziewaną porażkę na własnym terenie odniósł GKS Wikielec, który uległ GKS Stawiguda 2:3 – to największa niespodzianka piątej kolejki.
     Concordia Elbląg - Ossa Biskupiec Pomorski 1:1 (1:1)
     1:0 - Młynik (3. k.), 1:1 - Figurski (18.).
     Concordia: Kucharski - Kleinwachter (65 Zieliński), Symołon, Młynik, Chuderski, Trzak (Sielezin 60.), Niesiobądzki (T. Gryka 60.), Machiński, Zawada, S. Gryka, Bykowski.
     Ossa: Hejko - Landarski, Duda, Ostrowski, Boguszewski, Jakielski, Kulesza (A. Balewski 82.), P. Balewski, Kazimierczyk, Żulczyk (Tomczyk 57.), Figurski.
     
     Nareszcie wygrali
     Czterech spotkań potrzebowali zawodnicy Janusza Buczkowskiego, by zdobyć pierwsze punkty w sezonie. Do Tolkmicka przyjechała słabiutka Iskra Narzym i wyjechała z bagażem czterech goli. To i tak najniższy wymiar kary, jaki spotkał ekipę outsidera ligi. MGKS potrzebował nieco ponad pół godziny na rozmontowanie defensywy gości, a pierwsze celne uderzenie zadał były piłkarz elbląskiej Olimpii Paweł Wiśniewski. Trzy kolejne bramki padły po przerwie, a ich strzelcami byli Żabiński, Bukiert i w samej końcówce Birkholc. Ta wygrana być może pozwoli drużynie z Tolkmicka na przełamanie i marsz w górę tabeli. Na razie pozwoliła na opuszczenie ostatniej pozycji w tabeli, właśnie kosztem pokonanej Iskry.
     MGKS Tolkmicko - Iskra Narzym 4:0 (1:0)
     1:0 - Wiśniewski (32.), 2:0 - Żabiński (50. k.), 3:0 - Bukiert (73.), 4:0 - Birkholc (88).
     MGKS: T. Grabowski - Bieliński, Mostowiec, Żabiński, Gaj, Kacała, K. Rutkowski (Depka 70.), Wiśniewski (Waś 65.), Birkholc, Rosenau (Bukiert 70.), Piotrowski.
     Iskra: Rybacki - Szydłowski, Padrowski, Cybulski, Gierwatowski, Cegielski, Bęcławski, Sobczak, Skuza, (M. Nadarzyński 70.), Przyborski, T. Nadarzyński.
     
     Bez problemów
     Od początku przewaga należała do Błękitnych, ale pierwszego gola niespodziewanie zdobyli goście, w szeregach których wystąpiło kilku piłkarzy z pierwszej drużyny Huraganu, m.in. Rafał Gagat. W końcówce pierwszej połowy wszystko wróciło jednak do „normy” za sprawą dwóch trafień Adriana Gołębiewskiego. Na dwie kolejne bramki dla Błękitnych kibice musieli czekać do samej końcówki spotkania. Gola na 3:1 w 83. min. zdobył Paweł Dublanka, a kropkę nad i postawił na trzy minuty przed końcem Piotr Werhun. Po tym zwycięstwie piłkarze duetu szkoleniowego Szczęch-Mackiewicz awansowali na trzecią pozycję w tabeli z jedenastoma punktami. Do lidera Concordii tracą zaledwie dwa oczka.
     Błękitni Orneta - Huragan II Morąg 4:1 (2:1)
     0:1 - Głowacki (30), 1:1 - A. Gołębiewski (38.), 2:1 - A. Gołębiewski (45.), 3:1 - Dublanka (83.), 4:1 - Werchun (87.).
     Błękitni: Sidorowicz - Kowalski, Szczęch, Basałygo, Kałamajski (Michalski 85.), Żmijewski, Mianowski, Kogut, Dublanka, A. Gołębiewski, Werchun.
     Huragan II: Ciulak - Kucharski, Krajewski, Kiersztan (Gałązka 46.), Talaśka (Snopczyński 46.), Byk, Kikoła, Lepka (Buta 46.), Gagat (Rybak 46.), Sitek, Głowacki.
     
     Fatalna passa trwa
     Trzeci raz z rzędu z boiska zeszli pokonani piłkarze beniaminka okręgówki ZKS Olimpii Elbląg. Tym razem elblążanie musieli uznać wyższość spadkowicza z czwartej ligi Olimpii Olsztynek, choć w przekroju całego spotkania nie zasłużyli na porażkę. Wygrana nie przyszła gospodarzom łatwo, do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy, a trzeba pamiętać, że elblążanie do Olsztynka pojechali w mocno osłabionym składzie. Zabrakło kilku podstawowych zawodników, m.in. Grzegorza Szuckiego, Krystiana Westerlicha, najlepszego strzelca Bogdana Wojtasa, a w bramce stanął grający z urazem pachwiny Piotr Kukliński, gdyż w poprzednim meczu złamania ręki doznał Andrzej Wiśniewski.
     Już na samym początku ZKS Olimpia straciła kolejnego zawodnika, bo w 5. min. boisko musiał opuścić Marcin Wielgat. Pomimo osłabień goście zaprezentowali się z dobrej strony, zagrali ambitnie, ale nie wystarczyło to do wywiezienia choćby punktu. W samej końcówce znacznie lepsze wrażenie sprawiała ZKS Olimpia, niestety, zabrakło elbląskim piłkarzom skuteczności przy finalizowaniu stworzonych sytuacji i komplet punktów pozostał w Olsztynku.
     Olimpia Olsztynek - ZKS Olimpia Elbląg 1:0 (0:0)
     1:0 - Kotliński (57.).
     Olimpia: Achranowicz - Rykowski, Baber, Argalski (90 Fijałkowski 90.), Wołodźko, Wanisiewicz, Mazurek, (Kotliński 46.), Kowalczyk (Brzostek 80.), Arcipowski, Pawlak (Kuśniewski 74.), Kolek.
     ZKS Olimpia: Kukliński - Miller, D. Tyburski, Kurowski, Łojek, Parszuto (Kaczmarczyk 65.), Bałdyga, P. Tyburski, Berdzik, Klein, Wielgat (Gładek 7.).
     
     Wyniki 5. kolejki ligi okręgowej: Concordia Elbląg - Ossa Biskupiec Pomorski 1:1, Błękitni Orneta - Huragan Morąg 4:1, MGKS Tolkmicko - Iskra Narzym 4:0, Olimpia Olsztynek - ZKS Olimpia Elbląg 1:0, Warmiak Łukta - Orzeł Janowiec Kościelny 5:1, Tęcza Miłomłyn - Ewingi Zalewo 0:1, Start Nidzica - GSZS Rybno 4:1, GKS Wikielec - GKS Stawiguda 2:3.
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • nie brac tyle na dworcu do dzioba
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-08-28)
  • ....a moim zdaniem osoba ktora pisze te artykuly nie bywa na tych meczach.Wiecznie zachwala olimpie a ona bedzie sie bronic przed spadkieA o concordi pisze ze ledwo ,czy ze nie zasluzenie wygrali. A teraz tez by wygrali gdyby nie to ze tamci mieli dobrego bramkarza. Zacznij chodzic na mecze a potem pisz kometarze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-08-30)
Reklama