Niedziela 23-09-2018, imieniny Bogusława, Tekli. Pierwszy dzień jesieni
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg

Pierwsze punkty Wójcika (piłka ręczna)

 
Elbląg, Pierwsze punkty Wójcika (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarze ręczni I-ligowego KS Meble Wójcik Elbląg pokonali na wyjeździe beniaminka AZS UKW Bydgoszcz 32:24. Decydująca była druga połowa spotkania, kiedy to elblążanie rzucili aż osiemnaście bramek.

Faworytem tego spotkania byli elbląscy zawodniczy, mimo że oba zespoły zmagania ligowe rozpoczęły od porażek. Meblarze tworzą jednak bardziej doświadczoną drużynę i bardzo chcieli zmazać plamę po pierwszym meczu.
     
     Spotkanie w Bydgoszczy lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po 10 minutach gry prowadzili 6:3. Elblążanie mieli problem z ustawieniem szczelnej defensywy, przez którą bez większych problemów przedzierali się bydgoszczanie i w 20. minucie zwiększyli swoją przewagę do czterech bramek. Chwile później trener Grzegorz Czapla zdecydował się na zmianę na parkiecie. Za Mateusza Mazura wszedł Adam Nowakowski i było to dobre posunięcie, bowiem beniaminek miał problem z zatrzymaniem tego zawodnika. Meblarze zaczęli grać lepiej w obronie i w 25. minucie zdołali doprowadzić do wyrównania 12:12. Wynik pierwszej połowy na 14:13 dla Elbląga ustanowił Mateusz Kostrzewa zdobywając gola niemalże z syreną oznajmiającą przerwę.
     Początek drugiej połowy nie zapowiadał wysokiej wygranej Wójcika, bowiem w 35. minucie meczu na tablicy widniał wynik remisowy 16:16. W dalszej części spotkania elblążanie postawili na obronę 5-1, grali bardziej agresywnie i gospodarze zaczęli się gubić. Od tego czasu to Meblarze częściej punktowali i w 45. minucie prowadzili 23:21. Kolejne siedem minut spotkania to rewelacyjna gra elbląskich zawodników, którzy zdobyli aż pięć goli i nie stracili żadnego (28:21). W końcówce meczu Meblarze grali w osłabieniu, bowiem czerwonymi kartkami zostali ukarani Jakub Malczewski oraz Damian Spychalski (z gradacji kar). Mimo tego osłabienia elblążanie kontrolowali wynik i ostatecznie wygrali 32:24.
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     
Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Był to nietypowy mecz, bo zespół z Bydgoszczy stawia dopiero pierwsze kroki w tej lidze. Nie są to wirtuozi piłki ręcznej, ale potrafią napsuć zdrowia, przez to że potrafią mijać jeden na jeden. Przy naszych wysokich zawodnikach w obronie, oni w granicach 160 cm wzrostu. Ciężko się gra z dużą różnicą wzrostu, było sporo kar, bo każde wysunięcie kończyło się uderzeniem zawodnika, na które nabierali się sędziowie. Nie potrafimy sobie poradzić z takim nietypowym graniem, ale zdobyliśmy kolejne doświadczenie.
     Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - Z wyniku jestem zadowolony, natomiast z gry jeszcze nie i mam nadzieję, że zawodnicy zdają sobie z tego sprawę, że mamy jeszcze wiele rzeczy do poprawienia. Musimy popracować nad grą w ataku i w obronie. Zawodnicy muszą dojść do przekonania, że jednak wygrywa się obroną, a nie samym atakiem.
     
     AZS UKW Bydgoszcz – KS Meble Wójcik Elbląg 24:32 (13:14)
     
     AZS: Ligarzewski, Makowski - Żochowski 5, Rupp 5, Matlach 4, Łyszczarz 4, Nawrocki 2, Zaborowski 1, Orędowicz 1, Andrzejewski 1, Wojdak 1, Kłoś. Kocikowski, Zakrzewski.
     Wójcik: Plaszczak, Rycharski, Krawczyk - Malewski 8, Spychalski 5, Nowakowski 4, Maluchnik 4, Malandy 3, Kostrzewa 2, Ośko 2, Olszewski 2, Bąkowski 1, Kupiec 1, Malczewski, Gryz, Mazur
     
     Kolejny mecz elblążanie zagrają 28 września o godz. 17 przed własną publicznością z Kar-Do Spójnia Gdynia.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Karma dla papug średnich
Krewetkarium
Cats Best 10L
karma kanarek