Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-08-2017, imieniny Róży, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Powalone lipy w Zajączkowie Powalone lipy w Zajączkowie

Piłkarski alfabet 2016 roku

Rek

Rok 2016 był niewątpliwie rokiem Olimpii Elbląg. Żółto-biało-niebiescy w imponującym stylu awansowali do II ligi, a tam grają nadspodziewanie dobrze. W ligowych rozgrywkach zadebiutowały też panie w żółto-biało-niebieskich strojach. Concordia Elbląg przez cały rok walczyła o utrzymanie. Dziś prezentujemy piłkarski alfabet, podsumowujący najważniejsze wydarzenia na piłkarskich boiskach w Elblągu. Zobacz także film przygotowany przez TV Olimpię.

A jak Awans
     Cel Olimpii Elbląg na pierwszą połowę roku. Trzeba było „tylko” wygrać swoją grupę III ligi (patrz litera I) i baraże (patrz litera B) z Motorem Lublin (patrz litera M). Olimpijczycy doprowadzili do tego, że drużyny wybierające się do Elbląga myślały o tym jak o wizycie u dentysty – żeby jak najmniej bolało i żeby już się skończyło. W czerwcu po dwóch latach tułaczki po Warmii, Mazurach i Podlasiu Olimpia wróciła do II ligi. I to było bez wątpienia piłkarskie wydarzenie mijającego roku.
     
     B jak Baraże
     Nie wystarczyło wygrać swojej grupy III ligi, aby awansować na szczebel centralny piłkarskich rozgrywek. Dorobek całego sezonu mógł pójść z dymem po przegranych barażach. Na przeciwnika żółto-biało-niebieskich w barażach o II ligę los wyznaczył mistrza grupy podkarpacko- lubelskiej Motor Lublin (patrz M). 1:0 w Lublinie po przepięknej asyście piętą Damiana Szuprytowskiego, po której Paweł Piceluk (patrz P) zdobył bramkę. W tym spotkaniu sędzia nie uznał jeszcze dwóch goli żółto-biało-niebieskich (ze względu na spalone). W Elblągu najpierw Filip Drozd dał Motorowi prowadzenie i nadzieję, a potem... wyrównał Michał Pietroń z rzutu wolnego. Gości dobił Anton Kołosow w 81. minucie - i po dwóch sezonach Olimpia wróciła na drugoligowe stadiony. A baraże z Motorem długo pozostaną w pamięci elbląskich kibiców.
     
     C jak Concordia
     
Pomarańczowo-czarny rok mija pod znakiem walki o utrzymanie. Reforma III ligi oznaczała, że w pierwszej połowie roku trzeba było zająć minimum siódme miejsce, aby być pewnym utrzymania. Concordia na koniec III ligi zajęła ósme (z 52 punktami) i musiała trzymać kciuki za Olimpię.
     W nowym sezonie grupa podlasko-warmińsko-mazurska III ligi została połączona z mazowiecko – łódzką. I Concordia znów musi bronić się przed spadkiem. W nowym sezonie „Słonie” zdobyły 18 punktów, niestety trzy odjął im Łódzki Związek Piłki Nożnej (patrz U) i przerwę zimową Concordia spędza na pozycji spadkowej.
     
     D jak Dwa puchary
     
Zdobyła je w tym roku Olimpia Elbląg: za wygranie swojej grupy III ligi i za awans do II ligi. Do kompletu zabrakło Wojewódzkiego Pucharu Polski. Mimo że żółto-biało-niebiescy byli jednym z faworytów do zdobycia tego trofeum, w półfinale niespodziewanie przegrali z Romintą Gołdap (późniejszym triumfatorem rozgrywek) 0:1. Ta porażka wywołała prawdziwą sportową złość.
     
     E jak Edil de Souza Barros
     
Brazylijczyk w Concordii. Kiedy w końcu działaczom „Słoni” udało się uzyskać pozwolenie na grę Edila w elbląskim klubie, gra obronna pomarańczowo-czarnych znacznie zyskała na wartości. Brazylijczyk od razu wywalczył sobie miejsce w zespole i błyszczał na tle kolegów z drużyny. Były zawodnik m.in. Novoperario FC i Coxim AC wprowadził do gry obronnej „Słoni” więcej pewności. Hokejowy wynik w Ostródzie (patrz S) nie obciąża jego konta, bo wtedy akurat pauzował za żółte kartki.
     
     F jak Fantastyczni kibice Olimpii Elbląg.
     
O ich wartości dla zespołu świadczą słowa Dawida Kubowicza, kapitana żółto-biało-niebieskich, o wsparciu kibiców podczas niewielkiego kryzysu w trakcie walki o II ligę. Z łuku na A8 zawsze płyną okrzyki wsparcia w kierunku elbląskich piłkarzy. W II lidze średnio Olimpię oglądało ok. 900 osób. Najwięcej kibiców przyciągnął mecz barażowy z Motorem Lublin.
     
     G jak GKS Wikielec
     
5:0 z drużyną z Wikielca wygrała żeńska drużyna Olimpii Elbląg. To pierwsze punkty i pierwsze zwycięstwo w III lidze dziewczyn w żółto-biało-niebieskich strojach. Bramki strzeliły Ewelina Wiśniewska (dwie), Paulina Wielgosz, Dorota Proch i Pamela Michalec. Historyczne zwycięstwo miało miejsce 12 listopada.
     
     H jak Huragan Morąg
     
Jedyny zespół w III lidze, który w 2016 roku wygrał z Olimpią (9 kwietnia w Morągu było 3:1). W całym roku w ligowych zmaganiach żółto-biało-niebiescy mają bilans 19 zwycięstw, 13 remisów i 4 porażek (nie wliczamy rozgrywek o Wojewódzki Puchar Polski – patrz R). Concordia może wylegitymować się bilansem 13 – 4 – 15.
     
     I jak I miejsce
     
Które Olimpia okupowała przez całe pierwsze półrocze w III lidze. Tylko ta pozycja dawała awans do baraży o II ligę. Żółto-biało-niebiescy pokazali konkurencji, że w sezonie 2015/2016 mogła walczyć najwyżej o wicemistrzostwo ligi. 12 zwycięstw, 2 remisy i porażka – to bilans Olimpii na trzecioligowym froncie w 2016 r.
     
     J jak Juniorzy starsi
     
Korzystnie zaprezentowali się w meczach o Wojewódzki Puchar Polski. Jako Olimpia III wzmocnieni mlodzieżowcami z pierwszego zespołu w rundzie wstępnej pokonali ówczesnego lidera ligi okręgowej Tęczę Miłomłyn 3:1. W 1/32 rywale (Syrena Młynary) nie przyjechali, a w 1/16 elblążanie ulegli trzecioligowej Concordii Elbląg 0:3. W rozgrywkach ligi wojewódzkiej juniorów zajmują trzecie miejsce z czterema punktami straty do lidera.
     
     K jak Karne
     
Zabójcza broń Olimpii. W drugiej lidze sędziowie osiem razy wskazywali na wapno w polu karnym przeciwników żółto-biało-niebieskich. To największa liczba karnych podyktowanych w II lidze dla jednej drużyny. Żółto-biało-niebiescy wykorzystali sześć szans (wszystkie Łukasz Pietroń); Karny wykonywany przez Antona Kołosowa bramkarz rywali obronił, ale wobec dobitki był już bezradny. Tylko w meczu z Błękitnymi Stargard karny dla Olimpii nie przyniósł zdobyczy bramkowej. Bramkarze żółto-biało-niebieskich bronili karne pięć razy. Udało się obronić raz, ale za to w jakim stylu: Wojciech Daniel w meczu z Polonią Bytom obronił karnego ze złamanym palcem i zapewnił Olimpii remis.
     
     L jak Legenda
     
Grał w Olimpii, kiedy ta walczyła na zapleczu ekstraklasy. Strzelał bramki, kiedy trzeba było jeździć po Warmii, Mazurach i Podlasiu w III lidze. Walczący do końca. Skromny. Olimpia Elbląg to jego jedyny klub w Polsce (nie licząc Olimpii 2004). W 2016 r. dobił Motor strzelając drugą bramkę dla Olimpii w barażach o II ligę, czym przypieczętował powrót drużyny na szczebel centralny. 12 bramek i prawie 2000 minut na boisku w tym roku. Dwoma słowami: Anton Kołosow.
     
     Ł jak Łukasz Pietroń
     
W ataku, w pomocy i w obronie. Wszechstronny zawodnik, który potrafi strzelić bramkę i zapobiec utracie gola przez zespół. Etatowy wykonawca rzutów karnych, które dały mu pozycję wicekróla strzelców w II lidze (dziewięć bramek w II lidze i trzy w III lidze w tym roku). Jeden z architektów awansu do II ligi.
     
     M jak Motor Lublin
     
Przeciwnik Olimpii Elbląg w barażach o II ligę. Mistrz grupy podkarpacko-lubelskiej postrzegany przez większość jako faworyt starcia z żółto-biało-niebieskimi. Tymczasem na Arenie Lublin (która miała być najpiękniejszym stadionem II ligi) przegrał 0:1 z Olimpią Elbląg. W rewanżu „motorynkę” stać było tylko na doprowadzenie do remisu w dwumeczu. Ale po bramkach Michała Pietronia i Antona Kołosowa przegrała 1:2 i cały baraż 1:3. W tym sezonie zajmuje 9. miejsce w IV grupie III ligi.
     
     N jak Niburski Krzysztof
     
Młodzieżowiec Olimpii Elbląg i żywy dowód na to, że współpraca pomiędzy Olimpią a Concordią jest możliwa. W pierwszej połowie roku wraz z Concordią toczył zacięte boje o utrzymanie. Opuścił tylko jeden mecz, w pozostałych 14 grał od 1. do 90. minuty. W trakcie przerwy letniej przeszedł do Olimpii – w żółto-biało-niebieskich barwach rozegrał cztery mecze, zanim w spotkaniu z Legionovią doznał kontuzji. Jako Olimpijczyk Krzysztof Niburski wystąpił też w drużynie Olimpii III w meczu z Tęczą Miłomłyn. Po odejściu Adama Wolaka jest jednym z pięciu młodzieżowców Olimpii. Rehabilitacja po kontuzji dobiegła końca i Krzysztof Niburski powinien rozpocząć treningi wraz zresztą zespołu po 1 stycznia/
     
     O jak Olimpijki
     
Żeńska drużyna Olimpii Elbląg rywalizująca w grupie warmińsko – mazurskiej III ligi. Drużyna powstała w tegoroczne wakacje i pierwsze doświadczenia ligowe zdobywała już miesiąc po powstaniu. Początkowo dziewczynom nie wiodło się najlepiej, a na pierwszą bramkę musieliśmy czekać do 1 października. Ponad miesiąc później przyszło pierwsze zwycięstwo (patrz G) 5:0 z GKS Wikielec. Na wiosnę dziewczyny w żółto-biało-niebieskich strojach mogą być groźne dla każdego.
     
     P jak Paweł Piceluk
     
Niekwestionowany Paweł I Bramkostrzelny. Najpoważniejszy argument tych, którzy wierzyli w zwycięstwo w barażu. Król strzelców III ligi – 32 bramki w 33 występach (nikt nie strzelił więcej biorąc pod uwagę cztery najwyższe szczeble rozgrywek w Polsce). 2016 rok w w wykonaniu elbląskiego superstrzelca to: 17 bramek w III lidze, gol w Lublinie w barażu i 10 bramek (i król strzelców) w II lidze. Niektóre z tych bramek były bardziej szczególne: pierwszy gol w II lidze, gol w Lublinie. A za komentarz niech wystarczy zdanie, które Paweł Piceluk powiedział przed startem II ligi: „Nie zakładam sobie, ile bramek chciałbym strzelić. Liczy się dobro zespołu. Na każdy mecz będę wychodził z myślą, żeby strzelić bramkę.”
     
     R jak Rominta Gołdap
     
Czyli główna przeszkoda, przez którą Olimpia Elbląg nie zdobyła Wojewódzkiego Pucharu Polski. W półfinale tych rozgrywek żółto-biało-niebiescy pechowo przegrali z drużyną z Gołdapi 0:1. To była druga porażka żółto-biało-niebieskich w 2016 r. i jedyny cel zespołu, który nie został zrealizowany. W sezonie 2016/17 pod nazwą Olimpia II o puchar zagrał pierwszy zespół, który chce zdobyć upragnione trofeum. Jeżeli się uda, to w przyszłym sezonie w rozgrywkach centralnych o Puchar Polski Olimpię reprezentować będą dwa zespoły.
     
     S jak Sokół Ostróda
     
Ostatni mecz pomarańczowo-czarnych (przegrana z Sokołem w Ostródzie 3:7) nie będzie przez „Słonie” dobrze wspominany. Już do przerwy pomarańczowo – czarni przegrywali 0:4, choć potrafili się otrząsnąć. Ostatecznie w tym szalonym meczu padło aż 10 bramek. Więcej goli w jednym meczu mogli oglądać jedynie kibice drużyn w niższych ligach i w rozgrywkach Wojewódzkiego Pucharu Polski.

  Concordia walczy o utrzymanie w III lidze (fot. MS, archiwum portEl.pl) Concordia walczy o utrzymanie w III lidze (fot. MS, archiwum portEl.pl)


     
     T jak Trener
     
A raczej Pan Trener Adam Boros. Z żelazną konsekwencją buduje zespół, który niemal non stop atakuje. Koncepcji gry ofensywnej nie zmienił nawet po awansie do II ligi i na pierwszym meczu w tym sezonie niektórzy przecierali ze zdumienia oczy, gdy beniaminek bez respektu atakował murowanego kandydata do awansu do I ligi. Skończyło się na 2:2. Jedno trzeba też oddać Adamowi Borosowi – upór i niezniechęcanie się porażkami. Przyszedł na Agrykola 8, żeby wówczas uratować zespół przed spadkiem do III ligi. Nie udało się, choć zabrakło niewiele. W następnym sezonie miał awansować do II ligi. Znowu zabrakło niewiele. Dziś zbiera zasłużone laury po awansie, a na szczeblu centralnym Olimpia sprawuje się nadspodziewanie dobrze. 7 miejsce po rundzie jesiennej – w to wierzyli tylko optymiści. A gra „na tak” zaowocowała 32 strzelonymi bramkami w II lidze, co stawia żółto-biało-niebieskich na czwartym miejscu pod względem strzelonych bramek.
     
     U jak Ujemne punkty
     
Trzema ujemnymi punktami została ukarana Concordia Elbląg za niewywiązanie się z kontraktu wobec jednego z zawodników. Sprawa była rozpatrywana przez FIFA. Odjęcie punktów bardzo skomplikowały sytuację pomarańczowo-czarnych w kontekście walki o utrzymanie. Z III ligi spada pięć zespołów plus tyle ekip, ile do grupy pierwszej III ligi spadnie z II ligi. Na razie w strefie spadkowej II ligi jest Polonia Warszawa, a tylko punkt przewagi nad nią mają Gryf Wejherowo i GKS Bełchatów. Może się więc okazać, że do utrzymania nie wystarczy zajęcie 11. miejsca.
     
     W jak Wolak Adam
     
Pierwszy piłkarz Olimpii, którego w 2017 r. w żółto-biało-niebieskich barwach nie zobaczymy. Przerwa zimowa to czas ruchów kadrowych, a pierwszym takim ruchem było odejście wypożyczonego z Arki Gdynia pomocnika. Tym samym liczba młodzieżowców przy A8 spadła do pięciu. Przypomnijmy, że w każdym meczu II ligi w drużynie musi grać dwóch młodzieżowców. Działacze klubu jednak nie wykonują żadnych gwałtownych ruchów. Adam Wolak zagrał w drużynie Olimpii 477 minut w 11. meczach. Trzy razy obejrzał żółtą kartkę.
     
     X jak symbol oznaczający remisy
     
Aż 11 meczów żółto-biało-niebieskich na drugoligowym szczeblu zakończyło się podziałem punktów. Remis remisowi jednak nierówny. Były takie, przy których elblążanie mieli wyjątkowego pecha (mecze z Polonią Warszawa czy z Legionovią Legionowo) i takie, gdzie wynik remisowy można było wziąć w ciemno, a po meczu wszyscy czuli niedosyt (oba spotkania z Rakowem Częstochowa). Były też takie, w których punkt został przeciwnikom wyrwany (pierwszy mecz z Polonią Bytom), ale do historii przejdzie jednak spotkanie z Kotwicą Kołobrzeg, w którym olimpijczycy grając 9 na 11 potrafili doprowadzić do remisu w ostatniej minucie.
     
     Y jak yyyy...
     
To odpowiedź na pytanie, co może stać się w 2017 r. Tabela II ligi jest tak płaska, że Olimpia może równie dobrze walczyć o awans, jak i bronić się przed spadkiem. W III lidze Concordia do końca chyba będzie drżeć przed spadkiem.
     
     Z jak Zwycięstw samych
     
Tego życzymy elbląskim drużynom w nadchodzącym 2017 roku Najlepiej takich 4:3 niż 1:0.
     
     W środę podsumujemy rok w elbląskiej piłce ręcznej.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama