Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pozostawiony na pastwę losu wózek inwalidzki Pozostawiony na pastwę losu wózek inwalidzki

Piłkarski alfabet 2016 roku

Rek

Rok 2016 był niewątpliwie rokiem Olimpii Elbląg. Żółto-biało-niebiescy w imponującym stylu awansowali do II ligi, a tam grają nadspodziewanie dobrze. W ligowych rozgrywkach zadebiutowały też panie w żółto-biało-niebieskich strojach. Concordia Elbląg przez cały rok walczyła o utrzymanie. Dziś prezentujemy piłkarski alfabet, podsumowujący najważniejsze wydarzenia na piłkarskich boiskach w Elblągu. Zobacz także film przygotowany przez TV Olimpię.

A jak Awans
     Cel Olimpii Elbląg na pierwszą połowę roku. Trzeba było „tylko” wygrać swoją grupę III ligi (patrz litera I) i baraże (patrz litera B) z Motorem Lublin (patrz litera M). Olimpijczycy doprowadzili do tego, że drużyny wybierające się do Elbląga myślały o tym jak o wizycie u dentysty – żeby jak najmniej bolało i żeby już się skończyło. W czerwcu po dwóch latach tułaczki po Warmii, Mazurach i Podlasiu Olimpia wróciła do II ligi. I to było bez wątpienia piłkarskie wydarzenie mijającego roku.
     
     B jak Baraże
     Nie wystarczyło wygrać swojej grupy III ligi, aby awansować na szczebel centralny piłkarskich rozgrywek. Dorobek całego sezonu mógł pójść z dymem po przegranych barażach. Na przeciwnika żółto-biało-niebieskich w barażach o II ligę los wyznaczył mistrza grupy podkarpacko- lubelskiej Motor Lublin (patrz M). 1:0 w Lublinie po przepięknej asyście piętą Damiana Szuprytowskiego, po której Paweł Piceluk (patrz P) zdobył bramkę. W tym spotkaniu sędzia nie uznał jeszcze dwóch goli żółto-biało-niebieskich (ze względu na spalone). W Elblągu najpierw Filip Drozd dał Motorowi prowadzenie i nadzieję, a potem... wyrównał Michał Pietroń z rzutu wolnego. Gości dobił Anton Kołosow w 81. minucie - i po dwóch sezonach Olimpia wróciła na drugoligowe stadiony. A baraże z Motorem długo pozostaną w pamięci elbląskich kibiców.
     
     C jak Concordia
     
Pomarańczowo-czarny rok mija pod znakiem walki o utrzymanie. Reforma III ligi oznaczała, że w pierwszej połowie roku trzeba było zająć minimum siódme miejsce, aby być pewnym utrzymania. Concordia na koniec III ligi zajęła ósme (z 52 punktami) i musiała trzymać kciuki za Olimpię.
     W nowym sezonie grupa podlasko-warmińsko-mazurska III ligi została połączona z mazowiecko – łódzką. I Concordia znów musi bronić się przed spadkiem. W nowym sezonie „Słonie” zdobyły 18 punktów, niestety trzy odjął im Łódzki Związek Piłki Nożnej (patrz U) i przerwę zimową Concordia spędza na pozycji spadkowej.
     
     D jak Dwa puchary
     
Zdobyła je w tym roku Olimpia Elbląg: za wygranie swojej grupy III ligi i za awans do II ligi. Do kompletu zabrakło Wojewódzkiego Pucharu Polski. Mimo że żółto-biało-niebiescy byli jednym z faworytów do zdobycia tego trofeum, w półfinale niespodziewanie przegrali z Romintą Gołdap (późniejszym triumfatorem rozgrywek) 0:1. Ta porażka wywołała prawdziwą sportową złość.
     
     E jak Edil de Souza Barros
     
Brazylijczyk w Concordii. Kiedy w końcu działaczom „Słoni” udało się uzyskać pozwolenie na grę Edila w elbląskim klubie, gra obronna pomarańczowo-czarnych znacznie zyskała na wartości. Brazylijczyk od razu wywalczył sobie miejsce w zespole i błyszczał na tle kolegów z drużyny. Były zawodnik m.in. Novoperario FC i Coxim AC wprowadził do gry obronnej „Słoni” więcej pewności. Hokejowy wynik w Ostródzie (patrz S) nie obciąża jego konta, bo wtedy akurat pauzował za żółte kartki.
     
     F jak Fantastyczni kibice Olimpii Elbląg.
     
O ich wartości dla zespołu świadczą słowa Dawida Kubowicza, kapitana żółto-biało-niebieskich, o wsparciu kibiców podczas niewielkiego kryzysu w trakcie walki o II ligę. Z łuku na A8 zawsze płyną okrzyki wsparcia w kierunku elbląskich piłkarzy. W II lidze średnio Olimpię oglądało ok. 900 osób. Najwięcej kibiców przyciągnął mecz barażowy z Motorem Lublin.
     
     G jak GKS Wikielec
     
5:0 z drużyną z Wikielca wygrała żeńska drużyna Olimpii Elbląg. To pierwsze punkty i pierwsze zwycięstwo w III lidze dziewczyn w żółto-biało-niebieskich strojach. Bramki strzeliły Ewelina Wiśniewska (dwie), Paulina Wielgosz, Dorota Proch i Pamela Michalec. Historyczne zwycięstwo miało miejsce 12 listopada.
     
     H jak Huragan Morąg
     
Jedyny zespół w III lidze, który w 2016 roku wygrał z Olimpią (9 kwietnia w Morągu było 3:1). W całym roku w ligowych zmaganiach żółto-biało-niebiescy mają bilans 19 zwycięstw, 13 remisów i 4 porażek (nie wliczamy rozgrywek o Wojewódzki Puchar Polski – patrz R). Concordia może wylegitymować się bilansem 13 – 4 – 15.
     
     I jak I miejsce
     
Które Olimpia okupowała przez całe pierwsze półrocze w III lidze. Tylko ta pozycja dawała awans do baraży o II ligę. Żółto-biało-niebiescy pokazali konkurencji, że w sezonie 2015/2016 mogła walczyć najwyżej o wicemistrzostwo ligi. 12 zwycięstw, 2 remisy i porażka – to bilans Olimpii na trzecioligowym froncie w 2016 r.
     
     J jak Juniorzy starsi
     
Korzystnie zaprezentowali się w meczach o Wojewódzki Puchar Polski. Jako Olimpia III wzmocnieni mlodzieżowcami z pierwszego zespołu w rundzie wstępnej pokonali ówczesnego lidera ligi okręgowej Tęczę Miłomłyn 3:1. W 1/32 rywale (Syrena Młynary) nie przyjechali, a w 1/16 elblążanie ulegli trzecioligowej Concordii Elbląg 0:3. W rozgrywkach ligi wojewódzkiej juniorów zajmują trzecie miejsce z czterema punktami straty do lidera.
     
     K jak Karne
     
Zabójcza broń Olimpii. W drugiej lidze sędziowie osiem razy wskazywali na wapno w polu karnym przeciwników żółto-biało-niebieskich. To największa liczba karnych podyktowanych w II lidze dla jednej drużyny. Żółto-biało-niebiescy wykorzystali sześć szans (wszystkie Łukasz Pietroń); Karny wykonywany przez Antona Kołosowa bramkarz rywali obronił, ale wobec dobitki był już bezradny. Tylko w meczu z Błękitnymi Stargard karny dla Olimpii nie przyniósł zdobyczy bramkowej. Bramkarze żółto-biało-niebieskich bronili karne pięć razy. Udało się obronić raz, ale za to w jakim stylu: Wojciech Daniel w meczu z Polonią Bytom obronił karnego ze złamanym palcem i zapewnił Olimpii remis.
     
     L jak Legenda
     
Grał w Olimpii, kiedy ta walczyła na zapleczu ekstraklasy. Strzelał bramki, kiedy trzeba było jeździć po Warmii, Mazurach i Podlasiu w III lidze. Walczący do końca. Skromny. Olimpia Elbląg to jego jedyny klub w Polsce (nie licząc Olimpii 2004). W 2016 r. dobił Motor strzelając drugą bramkę dla Olimpii w barażach o II ligę, czym przypieczętował powrót drużyny na szczebel centralny. 12 bramek i prawie 2000 minut na boisku w tym roku. Dwoma słowami: Anton Kołosow.
     
     Ł jak Łukasz Pietroń
     
W ataku, w pomocy i w obronie. Wszechstronny zawodnik, który potrafi strzelić bramkę i zapobiec utracie gola przez zespół. Etatowy wykonawca rzutów karnych, które dały mu pozycję wicekróla strzelców w II lidze (dziewięć bramek w II lidze i trzy w III lidze w tym roku). Jeden z architektów awansu do II ligi.
     
     M jak Motor Lublin
     
Przeciwnik Olimpii Elbląg w barażach o II ligę. Mistrz grupy podkarpacko-lubelskiej postrzegany przez większość jako faworyt starcia z żółto-biało-niebieskimi. Tymczasem na Arenie Lublin (która miała być najpiękniejszym stadionem II ligi) przegrał 0:1 z Olimpią Elbląg. W rewanżu „motorynkę” stać było tylko na doprowadzenie do remisu w dwumeczu. Ale po bramkach Michała Pietronia i Antona Kołosowa przegrała 1:2 i cały baraż 1:3. W tym sezonie zajmuje 9. miejsce w IV grupie III ligi.
     
     N jak Niburski Krzysztof
     
Młodzieżowiec Olimpii Elbląg i żywy dowód na to, że współpraca pomiędzy Olimpią a Concordią jest możliwa. W pierwszej połowie roku wraz z Concordią toczył zacięte boje o utrzymanie. Opuścił tylko jeden mecz, w pozostałych 14 grał od 1. do 90. minuty. W trakcie przerwy letniej przeszedł do Olimpii – w żółto-biało-niebieskich barwach rozegrał cztery mecze, zanim w spotkaniu z Legionovią doznał kontuzji. Jako Olimpijczyk Krzysztof Niburski wystąpił też w drużynie Olimpii III w meczu z Tęczą Miłomłyn. Po odejściu Adama Wolaka jest jednym z pięciu młodzieżowców Olimpii. Rehabilitacja po kontuzji dobiegła końca i Krzysztof Niburski powinien rozpocząć treningi wraz zresztą zespołu po 1 stycznia/
     
     O jak Olimpijki
     
Żeńska drużyna Olimpii Elbląg rywalizująca w grupie warmińsko – mazurskiej III ligi. Drużyna powstała w tegoroczne wakacje i pierwsze doświadczenia ligowe zdobywała już miesiąc po powstaniu. Początkowo dziewczynom nie wiodło się najlepiej, a na pierwszą bramkę musieliśmy czekać do 1 października. Ponad miesiąc później przyszło pierwsze zwycięstwo (patrz G) 5:0 z GKS Wikielec. Na wiosnę dziewczyny w żółto-biało-niebieskich strojach mogą być groźne dla każdego.
     
     P jak Paweł Piceluk
     
Niekwestionowany Paweł I Bramkostrzelny. Najpoważniejszy argument tych, którzy wierzyli w zwycięstwo w barażu. Król strzelców III ligi – 32 bramki w 33 występach (nikt nie strzelił więcej biorąc pod uwagę cztery najwyższe szczeble rozgrywek w Polsce). 2016 rok w w wykonaniu elbląskiego superstrzelca to: 17 bramek w III lidze, gol w Lublinie w barażu i 10 bramek (i król strzelców) w II lidze. Niektóre z tych bramek były bardziej szczególne: pierwszy gol w II lidze, gol w Lublinie. A za komentarz niech wystarczy zdanie, które Paweł Piceluk powiedział przed startem II ligi: „Nie zakładam sobie, ile bramek chciałbym strzelić. Liczy się dobro zespołu. Na każdy mecz będę wychodził z myślą, żeby strzelić bramkę.”
     
     R jak Rominta Gołdap
     
Czyli główna przeszkoda, przez którą Olimpia Elbląg nie zdobyła Wojewódzkiego Pucharu Polski. W półfinale tych rozgrywek żółto-biało-niebiescy pechowo przegrali z drużyną z Gołdapi 0:1. To była druga porażka żółto-biało-niebieskich w 2016 r. i jedyny cel zespołu, który nie został zrealizowany. W sezonie 2016/17 pod nazwą Olimpia II o puchar zagrał pierwszy zespół, który chce zdobyć upragnione trofeum. Jeżeli się uda, to w przyszłym sezonie w rozgrywkach centralnych o Puchar Polski Olimpię reprezentować będą dwa zespoły.
     
     S jak Sokół Ostróda
     
Ostatni mecz pomarańczowo-czarnych (przegrana z Sokołem w Ostródzie 3:7) nie będzie przez „Słonie” dobrze wspominany. Już do przerwy pomarańczowo – czarni przegrywali 0:4, choć potrafili się otrząsnąć. Ostatecznie w tym szalonym meczu padło aż 10 bramek. Więcej goli w jednym meczu mogli oglądać jedynie kibice drużyn w niższych ligach i w rozgrywkach Wojewódzkiego Pucharu Polski.

  Concordia walczy o utrzymanie w III lidze (fot. MS, archiwum portEl.pl) Concordia walczy o utrzymanie w III lidze (fot. MS, archiwum portEl.pl)


     
     T jak Trener
     
A raczej Pan Trener Adam Boros. Z żelazną konsekwencją buduje zespół, który niemal non stop atakuje. Koncepcji gry ofensywnej nie zmienił nawet po awansie do II ligi i na pierwszym meczu w tym sezonie niektórzy przecierali ze zdumienia oczy, gdy beniaminek bez respektu atakował murowanego kandydata do awansu do I ligi. Skończyło się na 2:2. Jedno trzeba też oddać Adamowi Borosowi – upór i niezniechęcanie się porażkami. Przyszedł na Agrykola 8, żeby wówczas uratować zespół przed spadkiem do III ligi. Nie udało się, choć zabrakło niewiele. W następnym sezonie miał awansować do II ligi. Znowu zabrakło niewiele. Dziś zbiera zasłużone laury po awansie, a na szczeblu centralnym Olimpia sprawuje się nadspodziewanie dobrze. 7 miejsce po rundzie jesiennej – w to wierzyli tylko optymiści. A gra „na tak” zaowocowała 32 strzelonymi bramkami w II lidze, co stawia żółto-biało-niebieskich na czwartym miejscu pod względem strzelonych bramek.
     
     U jak Ujemne punkty
     
Trzema ujemnymi punktami została ukarana Concordia Elbląg za niewywiązanie się z kontraktu wobec jednego z zawodników. Sprawa była rozpatrywana przez FIFA. Odjęcie punktów bardzo skomplikowały sytuację pomarańczowo-czarnych w kontekście walki o utrzymanie. Z III ligi spada pięć zespołów plus tyle ekip, ile do grupy pierwszej III ligi spadnie z II ligi. Na razie w strefie spadkowej II ligi jest Polonia Warszawa, a tylko punkt przewagi nad nią mają Gryf Wejherowo i GKS Bełchatów. Może się więc okazać, że do utrzymania nie wystarczy zajęcie 11. miejsca.
     
     W jak Wolak Adam
     
Pierwszy piłkarz Olimpii, którego w 2017 r. w żółto-biało-niebieskich barwach nie zobaczymy. Przerwa zimowa to czas ruchów kadrowych, a pierwszym takim ruchem było odejście wypożyczonego z Arki Gdynia pomocnika. Tym samym liczba młodzieżowców przy A8 spadła do pięciu. Przypomnijmy, że w każdym meczu II ligi w drużynie musi grać dwóch młodzieżowców. Działacze klubu jednak nie wykonują żadnych gwałtownych ruchów. Adam Wolak zagrał w drużynie Olimpii 477 minut w 11. meczach. Trzy razy obejrzał żółtą kartkę.
     
     X jak symbol oznaczający remisy
     
Aż 11 meczów żółto-biało-niebieskich na drugoligowym szczeblu zakończyło się podziałem punktów. Remis remisowi jednak nierówny. Były takie, przy których elblążanie mieli wyjątkowego pecha (mecze z Polonią Warszawa czy z Legionovią Legionowo) i takie, gdzie wynik remisowy można było wziąć w ciemno, a po meczu wszyscy czuli niedosyt (oba spotkania z Rakowem Częstochowa). Były też takie, w których punkt został przeciwnikom wyrwany (pierwszy mecz z Polonią Bytom), ale do historii przejdzie jednak spotkanie z Kotwicą Kołobrzeg, w którym olimpijczycy grając 9 na 11 potrafili doprowadzić do remisu w ostatniej minucie.
     
     Y jak yyyy...
     
To odpowiedź na pytanie, co może stać się w 2017 r. Tabela II ligi jest tak płaska, że Olimpia może równie dobrze walczyć o awans, jak i bronić się przed spadkiem. W III lidze Concordia do końca chyba będzie drżeć przed spadkiem.
     
     Z jak Zwycięstw samych
     
Tego życzymy elbląskim drużynom w nadchodzącym 2017 roku Najlepiej takich 4:3 niż 1:0.
     
     W środę podsumujemy rok w elbląskiej piłce ręcznej.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety dziecięce
Fototapety z dmuchawcami
Obraz na płótnie
Fototapeta fizelinowa 400x148x cm - Most Golden Gate