Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Planowe zwycięstwo (piłka ręczna)

W sobotnim meczu ekstraklasy piłkarek ręcznych EKS Start Elbląg pokonał MKS Słupię Słupsk 33:21 (15:13). Wynik elblążanek cieszy, ale poziom, jaki zademonstrowały, zwłaszcza w pierwszej odsłonie spotkania, nie zadawala.

Do 8 min. notowano trzy remisy, a do stanu 4:4 doprowadziła Alesia Mihdaliova. Kolejne cztery bramki padły po akcjach Startu i było 8:4. Rywalki nie odpuszczały i systematycznie zmniejszały przewagę, doprowadzając w 29 min. po bramce Pauliny Suchockiej do wyniku 14:13 dla Startu. Wynik do przerwy ustaliła Katarzyna Cekała.
     Musiało być gorąco w szatni Startu, bo piłkarki wyszły na boisko bardziej zmotywowane. Jednak elblążanki zaczęły grać z większą skutecznością dopiero od 36 min., kiedy przy stanie 18:15 Iwona Łoś obroniła rzut karny Agnieszki Łazańskiej-Korewo. Poskutkowało, gdy zgodnie z poleceniem trenera wyłączyły blokiem lewe skrzydło formacji ataku Słupii, z którego Łazańska do tego momentu rzuciła pięć bramek. Poprawiła się skuteczność rzutowa i obronna elblążanek, a ich przewaga bramkowa rosła z upływem czasu. Kiedy w 49 min. Katarzyna Szklarczuk zdobyła bramkę z rzutu karnego i Start prowadził 26:18, tylko pech mógł odebrać zwycięstwo. Znakomitą dyspozycję snajperską w końcówce meczu wykazała Katarzyna Tutaj. Piłkarka od 53 min. do końca spotkania pięciokrotnie pokonała bramkarkę Słupii. Start wygrał, jak się ocenia, mecz za cztery punkty i zbliżył się do bezpiecznej strefy ośmiu prowadzących w tabeli zespołów. Podtrzymana została także opinia o niepokonanej w tym sezonie drużynie elblążanek na własnym parkiecie.
     Już we wtorek 30 października Start rozegra mecz w Lublinie z liderem ekstraklasy, drużyną SPR Safo. O punktowej zdobyczy elblążanki chyba mogą tylko pomarzyć, ale powinny nie rezygnować i walczyć o jak najlepszy wynik w tym bardzo trudnym spotkaniu.
     EKS Start: Miecznikowska, Łoś, Ziajka - Dolegało 6, Wiśniewska, Stelina 4, Sądej 3, Frąckiewicz, Cekała 1, Tutaj 6, Żurawska 2, Szklarczuk 5, Mihdaliova 4, Joszczuk 2. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 6 min.
     Słupia: Janko, Backiel - Głodek 1, Suchocka 6, Tałaj, Pniewska 5, Kazańska-Korewo 6, Kaźmierczak 2, Siekańska 1. Trener Adam Fedorowicz. Kary 10 min.

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Madzia Dolegało. Śliczna dziewczyna, a jak bramki rypie ! Aż miło popatrzec. Brawo. Może wreszcie ją docenią.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-10-31)
  • Zgadzam się że Magda Dolegało jest ładną dziewczyną, również Katarzyna Cekała, Katarzyna Joszczuk i Alesia Migdalieva. Pozdro dla dziewczyn i powodzenia w kolejnych spotkaniach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-11-02)
Reklama