Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-01-2017, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zima maluje zjawiskowo jak niejeden uzdolniony artysta. Zima maluje zjawiskowo jak niejeden uzdolniony artysta.

Pod kreską (piłka nożna)

Obie drużyny z naszego regionu występujące w IV lidze warmińsko-mazurskiej w trzeciej serii spotkań poniosły porażki. O ile z wyjazdową przegraną Polonii Pasłęk w Iławie z liderującym Jeziorakiem można było się liczyć, o tyle porażka Zatoki Braniewo na własnym boisku z Romintą Gołdap w stosunku 3:4 można potraktować w kategoriach przykrej niespodzianki.

Jak na ścięcie
     Spadkowicz z trzeciej ligi, a zarazem lider w obecnych rozgrywkach czwartej ligi, przed meczem z pasłęcką Polonią w dwóch meczach odniósł dwa zwycięstwa, strzelił 9 bramek i nie stracił żadnej. Po meczu z polonistami ten bilans jest jeszcze lepszy i wynosi odpowiednio 9 punktów, 11 strzelonych goli i 0 straconych. Zdecydowany faworyt sobotniej konfrontacji nie zachwycił, ale pewnie zdobył komplet punktów. Gospodarze mieli chyba w podświadomości najbliższy mecz na szczeblu centralnym Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec (wtorek 22 sierpnia) i mecz z Polonią chcieli wygrać „na stojąco”, jak najmniejszym nakładem sił. Takie a nie inne podejście miejscowych spowodowało, że przez początkowe minuty meczu z boiska wiało nudą, a gospodarze pierwszy celny strzał oddali dopiero w 32. min. Inna sprawa, że strzał ten od razu przyniósł gola Jeziorakowi, a skutecznością popisał się Nigeryjczyk Nwobi Chinedy. Po bramce zadowoleni z takiego obrotu sprawy „jeziorowcy” zwolnili grę, a Polonia nie miała pomysłu i armat na zmianę wyniku.
     Polonia najdogodniejszą sytuację do zdobycia bramki stworzyła w 66. min., ale Cezary Boros z 10 m nie potrafił pokonać Tomasza Staniszewskiego. Jedenaście minut po tej akcji więcej sprytu wykazał wychowanek Jezioraka Łukasz Suchocki i strzałem z około 16 m pokonał po raz drugi w tym dniu Adama Urbanowicza. Jeziorak w dalszym ciągu przewodzi stawce czwartoligowców, ale czuje na plecach oddech drugiego w tabeli OKS 1945 Olsztyn, który zgromadził tyle samo punktów i ustępuje iławianom jedynie bilansem bramkowym.
     
     Jeziorak Iława – Polonia Pasłęk 2:0 (1:0)
     1:0 - Nwobi Chinedy (32.), 2:0 - Suchocki (77.).
     Jeziorak: Staniszewski, Święcki, Ruczyński, Chukwuemeka, Szkamelski (Rzepa 90.), P. Kowalski (Drzystek 71.), Suchocki, Rzeźnikiewicz, Radziński, Nwobi Chinedy (Okwunwanne 67.), Wędrychowski.
     Polonia: Urbanowicz, Jaromiński, Wołczecki, Augustynowicz, Grygorowski, Augustyńczyk, Florek (Przystasz 79.), Płachecki, Andrusewicz (Borysiewicz 73.), Boros (Kaleta 82.), Licznerski.
     Żółte kartki: Szkamelski (Jeziorak) - Jaromiński, Wołczecki (Polonia).
     
     Bez happyendu
     Spotkanie Zatoki z Romintą obfitowało w bramki i było bardzo zacięte, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy w przeciągu 22 minut padły cztery bramki. Scenariusz pierwszych sześciu trafień był niemalże identyczny - Rominta wychodziła na prowadzenie i bardzo szybko Zatoka wyrównywała stan meczu. Ta pogoń piłkarzy trenera Stanisława Fijarczyka przez całe spotkanie nie dała jednak oczekiwanego rezultatu w postaci zdobyczy punktowej, gdyż goście tuż przed końcem zapewnili sobie zwycięstwo, a gospodarzom zabrakło już czasu na wyrównanie i zdobycie choćby jednego oczka.
     Strzelanie rozpoczął gołdapianin Marcin Nowak już w 8. min. Zatoka wyrównała po czterech minutach, a niefortunnym strzelcem okazał się Orłowski z Rominty, który zaliczył gola samobójczego. To nie wpłynęło jednak deprymująco na piłkarzy z Gołdapi, którzy w 20. min. ponownie zaskoczyli braniewską defensywę, a piłkę do siatki skierował Kliniewski. Zatoka znów błyskawicznie, za sprawą Wolaka, odrobiła straty. Chwilę po zmianie stron trzeci raz w tym spotkaniu na prowadzenie wyszli goście - gol Michała Nowaka w 47. min. I ponownie bardzo szybko braniewianie wyrównali - 50. min., Komorowski. Ostatnie słowo należało jednak do przyjezdnych, którzy za sprawą Marcina Nowaka na pięć minut przed końcem zapewnili sobie komplet punktów.
     Zatoka po dobrym początku sezonu, gdy na inaugurację pokonała 3:2 Mrągowię Mrągowo, w dwóch ostatnich meczach poniosła porażki i z trzema punktami na koncie plasuje się na dziesiątej pozycji w tabeli. Kolejny mecz 23 sierpnia braniewscy piłkarze rozegrają również na własnym obiekcie, a rywalem będzie inny beniaminek czwartej ligi - Mamry Giżycko. Gdzie, jak nie w takich spotkaniach, piłkarze z Braniewa mają szukać punktów? By jednak odnosić zwycięstwa, od zaraz musi ulec poprawie gra formacji defensywnej zespołu z Braniewa. W meczu z Romintą ta formacja popełniła zdecydowanie zbyt dużo błędów, by można było myśleć o korzystnym wyniku.
     
     Zatoka Braniewo – Rominta Gołdap 3:4 (2:2)
     Zatoka: Mastalerz - Gruszka, Gawryś, Ciepliński, Urbański, Rutkowski, Jakimczuk (Szpigiel 61.), Siedlik, Kuczkowski (Sikorski 73.), Komorowski, Wolak (M. Sorkowicz 55.).
     Rominta: Kołowerzo - Orłowski, Kliniewski (Chmielewski 33.), Górski (Angielczyk 82.), Proniewicki, Brzozowski (Grzegorz Nowak 48.), Grygoruk, Mościński, Kołodziej (Prosowski 48.), Michał Nowak, Marcin Nowak.
     
     Wyniki 3. kolejki IV ligi: Zatoka Braniewo - Rominta Gołdap 3:4, Mamry Giżycko - MKS Szczytno 2:0, Zamek Kurzętnik - Mrągowia Mrągowo 2:0, Jeziorak Iława - Polonia Pasłęk 2:0, DKS Dobre Miasto - Sokół Ostróda 1:1, OKS 1945 Olsztyn - Granica Kętrzyn 3:0, Płomień Ełk - Huragan Morąg 2:2, Start Działdowo - Motor Lubawa 1:2.
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama