Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Pogoń odprawiła Meblarzy bez punktów (piłka ręczna)

 
Elbląg, Pogoń odprawiła Meblarzy bez punktów (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Po ponadmiesięcznej przerwie rozgrywki ligowe wznowili szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg. W wyjazdowym starciu Meblarze nie zdołali pokonać szczecinian i tym samym Portowcy zrewanżowali się naszej drużynie za porażkę w Elblągu. Pogoń-Wójcik 29:24.

Meblarze udali się do Szczecina z zamiarem przerwania niechlubnej serii porażek. Trener Jacek Będzikowski zabrał ze sobą czternastu zawodników, zabrakło kołowego Bartosza Janiszewskiego oraz rozgrywającego Jakuba Olszewskiego, który niedawno przeszedł zabieg i do końca sezonu już nie zagra. Elblążanie chcieli rozpocząć drugą rundę od zwycięstwa i mocno liczyli na to, że pokonają Portowców, tym bardziej że w pierwszej rundzie znaleźli na nich receptę. W Elblągu Meblarze wygrali 21:18, w Szczecinie natomiast górą byli gospodarze.
     Wynik potyczki w Szczecinie otworzył Jakub Moryń, a na 2:0 mógł wyprowadzić Meblarzy Marcin Szopa, jednam pomylił się z 7. metrów. Gospodarze zaraz po raz kolejny popełnili błąd w obronie, szansę wykorzystał Filip Koper i przyjezdni prowadzili 3:1. Niestety trzy kolejne trafienia padły łupem miejscowych i w 7. minucie wyszli na pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie. Do wyrównania doprowadził były zawodnik Pogoni Tomasz Grzegorek, potem niestety elblążanie zaczęli popełniać błędy i musieli gonić wynik. Po 4 minutach bez gola celny rzut oddał Mikołaj Kupiec i od tego czasu zespoły trafiały do siatki naprzemiennie, do stanu 10:8. Dobre interwencje miejscowych bramkarzy, nie pozwoliły podopiecznym Jacka Będzikowskiego na doprowadzenie do wyrównania, a gdy piątego już gola zdobył Paweł Krupa, szczecinianie odskoczyli na cztery bramki. Ostatecznie elblążanom udało się zminimalizować straty do trzech goli i na przerwę udali się przy wyniku 15:12.
     Po wznowieniu Meblarze mieli ogromne problemy z pokonaniem Marcina Teterycza. W końcu, w 34. minucie, szczecińskiego golkipera przełamał Jakub Moryń. Elblążanie starali się zminimalizować dystans do rywala, jednak gospodarze raczej nie mieli problemów w ataku i utrzymywali dystans trzech-czterech bramek. W dalszym ciągu naszych piłkarzy stopował bramkarz Pogoni i gdy dwie kolejne bramki rzucił Patryk Biernacki, tablica wyników wskazywała 22:17. Szczecinianie nie mogli być nieomylni, a swoją szansę wykorzystał Mikołaj Kupiec i Piotr Adamczak. W kolejnych akcjach padło niewiele bramek, elbląscy szczypiorniści czekali na 20. gola przez cztery minuty. Zła obrona naszych piłkarzy skutkowała rzutami karnymi, a w tym elemencie gospodarze się nie mylili i w całym spotkaniu mieli w tym elemencie stuprocentową skuteczność. Dobra akcja w obronie i kontratak, dał naszej drużynie nadzieję na pozytywne zakończenie meczu, bo do remisu brakowało już tylko dwóch bramek, a do końcowego gwizdka pozostało pięć minut. Po czasie zarządzonym na prośbę szkoleniowca Pogoni, jego podopieczni nie wypuścili już zwycięstwa z rąk. Gospodarze starali się rozgrywać piłkę jak najdłużej i rzuty oddawali dopiero przy wzniesionych rękach sędziów, a cenne sekundy upływały. Elblążanie do końca meczu nie trafili już ani razu i ostatecznie przegrali 24:29, ponosząc dwunastą porażkę z rzędu.
     
     Sandra Spa Pogoń Szczecin - Meble Wójcik Elbląg 29:24 (15:12)
     Pogoń:
Teterycz, Bartosik, Zapora - Krysiak 9, Krupa 7, Biernacki 3, Bosy 3, Zaremba 3, Gryszka 2, Wąsowski 1, Jedziniak 1, Radosz, Bereżny, Jońca, Fedeńczak.
     Wójcik: Fiodor, Kiepulski, Ram - Moryń 7, Kupiec 5, Koper 5, Nowakowski 2, Adamczak 2, Grzegorek 2, Netz 1, Szopa, Tórz, Miedziński, Lachowicz.
     
     Kolejny mecz Meblarze zagrają już w najbliższą sobotę (20 stycznia) na wyjeździe z Gwardią Opole.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW BIZNES
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Domena funkcyjna .com.pl