Piątek 26-04-2019, imieniny Marzeny, Marii
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Połączenie Olimpii, młodzież i remont stadionu (piłka nożna)

 
Elbląg, Połączenie Olimpii, młodzież i remont stadionu (piłka nożna)
Prezes Olimpii Łukasz Konończuk (fot. WS)

Drugoligowy sezon piłkarski 2012/13 przeszedł do historii. Olimpia zakończyła go porażką 2:3 z Pelikanem Łowicz i ostatecznie uplasowała się na 7. miejscu w tabeli. O ocenę rozgrywek i plany na najbliższą przyszłość pokusił się prezes elbląskiego klubu Łukasz Konończuk.

Proszę pokusić się o ocenę minionego piłkarskiego roku. Czy można być zadowolonym z osiągniętego wyniku, czy zrealizowane zostały założenia?
     Łukasz Konończuk - Ocena sezonu jest jak najbardziej pozytywna. Przedsezonowe założenie, zaraz po spadku było takie, by odbudować zespół, możliwie szybko zapewnić sobie utrzymanie i powalczyć o miejsce w pierwszej połówce tabeli. Przy okazji mieliśmy ogrywać w drugiej lidze zawodników młodych, także tych, którzy dołączyli do nas z Olimpii 2004, a nie jest to proste zadanie. Z tych powodów uważam, że zajęcie 7 miejsca w lidze należy uznać za wynik zadowalający. Owszem mogło być ono lepsze, trochę punktów uciekło nam po remisach, ale ogólna ocena jest pozytywna. Można powiedzieć, że przez ostatnie lata wykonaliśmy krok do przodu, taki skok jakościowy, jeśli chodzi o poziom ligowy. Kiedyś, kilka lat temu balansowaliśmy pomiędzy czwartą, a trzecią ligą, dziś jesteśmy w drugiej, która nie jest dla nas szczytem marzeń. Gdzieś w perspektywie chcemy być na tyle silni, by zagościć na stałe na zapleczu ekstraklasy. Takie są plany.
     
     Jak rysuje się najbliższa przyszłość klubu w kontekście połączenia sił z Olimpią 2004 Elbląg?
     - 26 czerwca mamy walne zebranie członków klubu. Jeśli zapadnie decyzja odnośnie fuzji, a podobne zebranie organizowane jest w Olimpii 2004, to dojdzie do połączenia w jeden organizm klubowy. Zawsze takie fuzje, konsolidacje powodują pewien okres przejściowy. Nie inaczej będzie zapewne i tym razem. Jesteśmy zmuszeni ograniczyć wydatki, zwłaszcza w rundzie jesiennej przyszłego sezonu. Następny rok, od początku stycznia, chcemy wyprowadzić wszystko na prostą. Na pewno będzie to okres trudny, ale to jedyny rozsądny krok w sytuacji jaką mamy w elbląskiej piłce. Pewnym utrudnieniem będzie na pewno fakt, że PZPN planuje reorganizację drugiej ligi, z ligi będzie więc spadło aż 9 drużyn. Tu upatruję głównego problemu i niebezpieczeństwa dla nas. Będzie ciężko, ale wierzę, że wspólnymi siłami pokonamy wszelkie przeciwności i rozpoczniemy budowę mocnego klubu. Mocnego organizacyjnie i za jakiś czas sportowo. Cel na przyszły rok podobny jak w tym sezonie, gdyby było lepiej, to będziemy zadowoleni.
     
     Co z trenerem Raduszko? Czy zostaje na kolejny sezon?
     - Trener Oleg Raduszko zostaje z nami na kolejny sezon. Ma ważny kontrakt. Uważam, że wypełnia go bardzo dobrze, ja ze swojej strony jestem z jego pracy zadowolony. Miał określone zadania przed sezonem. Pamiętamy doskonale w jakim okresie do nas przyszedł, kiedy spadek z pierwszej ligi był praktycznie przesądzony. Miał zbudować drużynę, która spokojnie zapewnić sobie miała utrzymanie i tak się stało. Przy okazji wprowadzać miał młodych zawodników i ten punkt naszej umowy również został wypełniony. Dziś w pierwszym zespole z powodzeniem gra wychowanek Michał Ressel, któremu trener znalazł nową pozycję na boisku, przekwalifikował go na skrajnego obrońcę. Pierwsze skrzypce gra również Rafał Pietrewicz, który wywalczył sobie plac w miejsce kontuzjowanego równie młodego Marka Paprockiego. Są inni młodzi, jak Rafał Lisiecki, Jakub Wojtkiewicz, Patryk Burzyński czy Rafał Maciążek i u nich również widać progres pod batutą trenera Raduszko. Dobrze wprowadzili się chłopcy z 2004, ta forpoczta połączenia, w tym również jest, a może przede wszystkim jest zasługa trenera Raduszko. Teraz znów dostanie polecenie ogrywania młodych zawodników, bo średnia wieku będzie jeszcze obniżona.
     
     W każdej przerwie pomiędzy rozgrywkami w klubach dochodzi do zmian. Jakich roszad latem można spodziewać się w Olimpii?
     - Tak to prawda, bez roszad się nie obędzie. Tak jest co pół roku, nie inaczej będzie w tej przerwie. Części zawodników kończą się umowy, z częścią chcemy się pożegnać my, a część ma propozycje z innych klubów. Nie ma jeszcze konkretnych decyzji, od kilku dni rozmawiamy z zawodnikami, nie jest to tajemnica, finisz tych rozmów nastąpi w tym tygodniu. Na dziś w kilku sytuacjach sprawa jest w zasadzie jasna. Są zawodnicy, którym kontrakty się kończą i nie zostaną przedłużone – Witalij Nadijewski i Bartosz Broniarek. Po świetnym okresie w Olimpii na brak propozycji z wyższych lig, ale i zza granicy, nie narzeka Aleksiej Rogaczow. Tu raczej można z dużą dozą pewności założyć, że rosyjskiego bramkarza w barwach Olimpii w kolejnym sezonie nie zobaczymy. Chce jeszcze pograć w piłkę, ma szansę uczynić to na wyższym poziomie i ja to w pełni rozumiem. To szansa dla Kamila Hrynowieckiego, który nie miał większych szans na grę. Rozmawiamy o jego pozyskaniu, nie są to łatwe rozmowy, sprawa jest w zawieszeniu. Jesteśmy po słowie w sprawie rozwiązania umów za porozumieniem stron z Piotrem Skokowskim i Tomaszem Sedlewskim.
     Rozstaliśmy się również za porozumieniem stron z drugim trenerem Szymonem Szałachowskim (Szałachowskiego nie było na ostatnim meczu sezonu w Łowiczu – przyp. red.). Przy tej okazji chciałbym mu gorąco podziękować za pracę wykonaną w klubie. Za oddanie i profesjonalizm, to olimpijczyk z krwi i kości i życzę mu powodzenia w nowym miejscu pracy. Wierzę, że jeśli będzie się tak rozwijał jak do tej pory, to prędzej czy później na Agrykola wróci, ale już jako samodzielny trener. Będę jego pracę w innym klubie obserwował z dużym zainteresowaniem.
     
     Czy Olimpia ma już zaplanowane przygotowania do kolejnego sezonu?
     - Wakacje będą bardzo krótkie. Niespełna trzy tygodnie, bo przygotowania planujemy rozpocząć 8 lipca. Mniej gier sparingowych, ale podyktowane jest to tym, że na lipiec PZPN zaplanował aż trzy terminy Pucharu Polski, a my te rozgrywki chcemy potraktować poważnie. Jeśli zamierzamy awansować do kolejnych rund pucharu, to nie możemy teraz ustalać sparingpartnerów. Te mecze pucharowe powinny się wpisać w cały system naszych przygotowań. Pierwszy już 13 lipca w Elblągu z Chrobrym Głogów i już dziś zapraszam kibiców na to spotkanie. Zespół odbędzie również obóz dochodzeniowy na własnych obiektach. Jeszcze zanim zawodnicy rozjadą się do domów po sezonie, rozegrana zostanie gra kontrolna z Olimpią 2004, której celem będzie wyłonienie zawodników pod kątem pierwszego zespołu grającego w drugiej lidze.
     
     Nie można pominąć sprawy przekładanej modernizacji stadionu przy Agrykola. Co się stanie, jeśli po wyborach nie będzie woli przeprowadzenia modernizacji?
     - W kwestii stadionu wypowiadałem się wielokrotnie i myślę, że moja opinia jest powszechnie znana. Brak stadionu to tak naprawdę koniec profesjonalnej piłki w Elblągu. Żaden poważny inwestor, sponsor, nie zainteresuje się wsparciem piłki nożnej w takich realiach, jakie dziś mamy. Zapomnijmy na długie lata o rozwoju, o szkoleniu młodzieży na odpowiednim poziomie. Tak naprawdę to już dziś uzyskanie licencji na rozgrywki drugiej ligi jest zadaniem bardzo skomplikowanym, a proszę pamiętać, że z roku na rok PZPN śrubuje wymagania i podnosi poprzeczkę. Za rok, dwa, obecny obiekt, bez przebudowy, nie będzie spełniał wymogów drugiej ligi, a my przecież myślimy, by w niedalekiej przyszłości zbudować silny klub, który na zadomowi się na zapleczu ekstraklasy. Bez marzeń i planów cała ta zabawa traci sens. Proszę spojrzeć na bydgoskiego Zawiszę, z którym nie tak dawno rywalizowaliśmy w lidze. Oni startowali z podobnego pułapu, również byli beniaminkiem pierwszej ligi. Tam poszło to dwutorowo, sponsorzy, w tym miasto, piękny obiekt i dziś mogą cieszyć się z awansu do ekstraklasy. Z dobrych wzorców trzeba korzystać, czerpać pełnymi garściami.
     Oczywiście kolejne przesunięcie w czasie rozstrzygnięcia przetargu (nowy termin otwarcia kopert to 9 lipca br. – przyp. red.) nie jest dobrą informacją, ale myślę, że to zamierzone działanie, bo ważną decyzję podejmie już nowy prezydent miasta. Wierzę, że nowo wybrane władze zważą na szali oczekiwania i możliwości, a przede wszystkim nie pozwolą na zmarnowania blisko 18 milionów złotych z dotacji marszałkowskiej. Wciąż jestem optymistą w temacie przebudowy Agrykola i wierzę, że w końcu do niej dojdzie. Nie wyobrażam sobie, by mogło stać się inaczej.
     Przy tej okazji muszę wspomnieć o rezygnacji z dostosowania do rozgrywek ligowych obiektu przy ul. Skrzydlatej. Tę decyzję traktuję w ramach osobistej porażki. Bardzo żałuję, że nie udało się przekonać ludzi zarządzających Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, a także innych instytucji, że warto pochylić się nad tym projektem, a nie roztaczać nierealne wizje rewitalizacji obiektu przy Krakusa. Trudno stało się inaczej, ale to zdecydowanie utrudni nam działanie w przypadku rozpoczęcia remontu Agrykola, bo będziemy musieli poszukać stadionu poza Elblągiem.
     
     No właśnie. Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planem, ruszy przebudowa Agrykoli, to gdzie Olimpia będzie grała swoje mecze mistrzowskie?
     - Myślę, że rundę jesienną spokojnie rozegramy w Elblągu przy Agrykola. Najpierw poczekajmy na wynik wyborów i decyzje, które zostaną podjęte. Wtedy będziemy się zastanawiali. Przecież modernizację można przeprowadzać, a nadal rozgrywać na boisku mecze. Tak dzieje się na wielu przebudowywanych stadionach w Polsce, obecnie choćby w Zabrzu, czy Białymstoku. To jest kwestia do dyskusji i wspólnych uzgodnień. Nie chcę na tę chwilę wybiegać do przodu i dywagować, czy będziemy grali Ostródzie, a może Malborku, a może jeszcze gdzieś indziej. Powtarzam, na dziś najważniejsze jest to, by zapadła decyzja o remoncie Agrykoli. Z resztą na pewno sobie poradzimy.
     
     W kontekście planowanych zmian i reformy rozgrywek PZPN należy zapytać o cele na zbliżający się sezon? Mówi się, że w III lidze mogą zagrać rezerwy Mistrza Polski Legii, Polonia Warszawa, ŁKS Łódź i rezerwy Widzewa. Zapewne wśród tych drużyn można upatrywać kandydata do awansu do II ligi, w której będzie przecież grała Olimpia.
     - Jeśli faktycznie dojdzie do zapowiadanych zmian, a znając podejście obecnych władz związku, to myślę, że dojdzie, to liga będzie… ciekawsza. Na pewno będzie to bardziej mobilizujące i zarazem stresujące. Sam fakt, że z ligi może spaść 9 ekip spowoduje, że nie będzie meczów o nic, o tzw. pietruszkę. Od pierwszej do ostatniej kolejki zapowiada się ciężka walka, nikt nie odpuści, bo nikt nie będzie chciał spaść w trzecioligową otchłań. Później wykaraskać się z tych niższych poziomów, awansować wyżej będzie niezmiernie ciężko. Dlatego trzeba zrobić wszystko i wierzę, że to zrobimy, by mówiąc kolokwialnie „załapać” się do tej nowej drugiej ligi. Potem również będzie ciekawie, bo mecze z zapleczem najlepszych drużyn w kraju, czy uznanymi piłkarskim firmami pokroju ŁKS-u na pewno będą nie lada gratką dla kibiców. Przed nami na pewno sporo pracy, ale liczę, że młoda drużyna, która powstanie z połączenia obu klubów z powodzeniem sobie poradzi. Ważne by nie zabrakło motywacji, walki i determinacji. Tego oczekujemy my jako klub, tego też pragną kibice.
     
     Mówi się tyle o połączeniu, rozwoju klubu, zbudowaniu silnych, zdrowych podstaw organizacyjno-finansowych. Ciężko o to bez sponsora strategicznego.
     - Tu wraca jak bumerang sprawa obiektu przy Agrykola. Czym dziś możemy zachęcić, zaprosić do współpracy poważne firmy? Żaden z szanujących się inwestorów nie włoży środków w coś takiego. Bądźmy uczciwi, mówienie dziś o sponsorze strategicznym w obecnej sytuacji to mrzonka. Chcemy stworzyć i stworzymy w Elblągu jeden silny klub. Ciężka praca, dobra organizacja i trochę zaufania naszych sympatyków przełoży się na końcowy sukces. A to pozwoli nam przekonać sponsorów. Olimpia to nie tylko seniorzy i profesjonalna piłka. To również, a może przede wszystkim pół tysiąca dzieci i młodych piłkarzy, którzy trenować będą piłkę nożna w akademii piłkarskiej. To ścisła współpraca z Gimnazjalnym Ośrodkiem Szkolenia Sportowego Młodzieży, który powstaje w Gimnazjum nr 5. Tam od 1 września 2013 roku w klasie o profilu piłkarskim rozpocznie naukę 26 chłopców z rocznika 2000. To duży sukces miasta, dyrekcji szkoły i zainteresowanych klubów, bo całkowite finansowanie zapewnia Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Polski Związek Piłki Nożnej. Jeśli mecenasi sportu spojrzą na nasz klub również przez ten aspekt, to w połączeniu z nowym kompleksem przy Agrykola, prędzej czy później sponsorzy wesprą nasze dzieło.
     Na koniec chciałbym podziękować wszystkim kibicom Olimpii, zarówno tym w Elblągu, jak i licznej rzeszy poza granicami kraju, za to że jesteście z nami, że wspomagacie klub, interesujecie się jego problemami i codziennym funkcjonowaniem. Przed nami kolejne wyzwania sportowe, to sól naszej fascynacji futbolem. Proszę o zaufanie w tym ciężkim niewątpliwie okresie jaki przed nami, czasie transformacji obu stowarzyszeń. Niedługo wybory, w których wszyscy świadomi obywatele powinni wziąć udział. Ze swojej strony zachęcam do uczestnictwa w nich i oddania głosu, który da nadzieję, że tak długo oczekiwana przebudowa Agrykola stanie się faktem. Tego wymaga od nas historia klubu, która trwa już od 1945 roku.
k.o.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Mazak, wyp. .. .ol Raduszke, bo będziesz mial jednego kibica mniej. Mam dosc tej ch. .. ej taktyki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 4
    wielbiciel Elbinga(2013-06-17)
  • jak można być zadowolonym z pracy trenera Raduszki nie wiem bo dawno takiej "mizerii" na A8 nie widziałem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    (2013-06-17)
  • a ja mam dosc takich abnegatow i fachowcow od gry i taktyki, ktorzy cala swoja wiedze opieraja na opiniach innych fachur, ktore oceniaja gre chlopakow nie wychodzac z ogrodka piwnego podczas meczow, o wyjazdach nie wspomniajac. Wielbiciel przestan sluchac, karnij sie na wyjazd, przyjdz na mecz w Elblagu i przestan pier**** o taktyce, o ktorej bladego pojecia nie masz. Jestes za jednym czy drugim trenerem czy za Olimpia? Zal sluchac tego belkotu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    naprzod OLIMPIA(2013-06-17)
  • Panie Prezes odejdz z honorem bo ty fachowcem nie jestes od pilki noznej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 7
    (2013-06-17)
  • pojecia nie masz na temat szkolenia mldziezowego!!!!! odejdz razem z trenerem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 6
    (2013-06-17)
  • Można śmiało napisac że Olimpia na 99% spadnie w przyszłym sezonie do 3 a za rok oby nie do 4 ligi. Pieniadze na obiekt przy A8 które leża w kwocie 18 milionów zostana przeznaczone na stadion w Olsztynie, albo na inne cele tego miasta. Że do tej pory nic nie drgneło w sprawie A8 to wina tylko i wyłacznie Nowaczyka na którego o zgrozo zagłosowałem. Kombinował a to Okulnik, a to Wschodnia, a to trybuna na Skrzydlatą a to za namową chyba MOSiRU że lepiej na Krakusa aż wreszcie na Agrykola. Osobiscie wiem dlaczego tak sie działo ale o tym nie bede pisał. Myślę że stawianie na młodzież to piękna idea. Szkółki, akademie powstaja jak grzyby po deszczu(kasa z Unii). Ale stawianie tylko i wyłącznie na dzieci i młodzież omijajac piłkę seniorska w wydaniu centralnym na co wszystko wskazuje, że tak bedzie w El; blagu nic nie da. Od siebie chciałbym panu panie Konończuk bardzo, ale to naprawde bardzo podziekowac za wkład pana w Olimpię i za te jakie by nie były chwile w 1 lidze. Myśle że mnie jako kibicowi od prawie czterdziest pięciu lat nie bedzie już dane dożyc takich chwil jak choćby te w 1 lidze. Posunę sie dalej, że nawet w 2 lidze bo jej niebawem także w Elblagu wogóle nie bedzie. Obym sie mylił. Szkoda że tak mało jest oddanych ludzi naszej Olimpii jak pan.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 5
    MJ prosta(2013-06-17)
  • Niech prezes wytłumaczy - czemu świadomie brniemy w bagno spadku?! NIe tędy droga, panie prezesie! Zatrzymać choć Rogaczova, Skokowskiego. .. Ktoś musi tym młodym zespołem dyrygować!!! Wiedząc, że będzie reorganizacja 2 ligi to takie działanie to samobójstwo!!! Prezes o tym wie, a na to się zgadza - gdzie dobro klubu?! I jeszcze te mecze w OStródzie lub Malborku. .. Ja pier. .. do czego to dochodzi. .. spadamy na psy. .. czy naprawdę jesteśmy aż tak zadłużeni po uszy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 3
    O-E(2013-06-17)
  • Niebawem nastapi całkowite pożegnanie Elblaga z 2 liga z 3 liga a w niedługiej przyszłosci może i z 4 ligą. ZOBACZYCIE!. Bedą tylko stawiac na dzieciaków. Bo tam nic nie trzeba wkładac z własnej bo unia daje, a wyjac bedzie można sporo. Zobaczycie że Konończuk był ostatnim który wkładał a ci co przyjda to tylko beda wyciagac. Wspomnicie moje słowo!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    (2013-06-17)
  • czekamy na stadion
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    serpentyna(2013-06-17)
  • fundusze sa mozna chociaz za bramkami zmodernizowac trybuny w pierwszym etapie itd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2013-06-17)
  • Zostaje gdzie indziej postawic stadion miejski ewentualnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    pilkarski obiekt(2013-06-17)
  • jakby lokalizacje stadionu zmienic wtedy nawet nie ma takich ograniczen chyba
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2013-06-17)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
Naszywki
Czapka z nadrukiem
POLO z HAFTEM