Czwartek 24-01-2019, imieniny Franciszka, Felicji
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pomarańczowo - czarni: awans za kilka lat

 
Elbląg, Pomarańczowo - czarni: awans za kilka lat fot. Michał Skroboszewski
Rek

Wydawało się, że po spadku z III ligi, Concordia Elbląg szybko otrząśnie się i będzie jednym z pretendentów do awansu. Boisko zweryfikowało oczekiwania, a pomarańczowo - czarni nastawili się na długi marsz w kierunku zwycięstwa. Ekipa Łukasza Nadolnego bój o ligowe punkty rozpocznie w połowie marca.

Przy Krakusa szykuje się spokojna (pierwsza od kilku lat) wiosna. Dwie poprzednie Concordia spędziła na walce o utrzymanie się w III lidze i temu poświęcone były ówczesne okresy przygotowawcze. Ostatnią spokojną wiosnę pomarańczowo - czarni mieli w 2015 roku.
     Nie ustaje rewolucja kadrowa - tym razem ostatnia - jak przekonuje trener pomarańczowo - czarnych Łukasz Nadolny.
     - Skład bardzo się zmienił. Jest bardzo dużo młodzieży, głównie piłkarze z okolic Elbląga. Chcemy wprowadzać młodzież do seniorskiej piłki - zdradził plan szkoleniowiec Concordii.
     Na wiosnę zobaczymy więc nowe twarze w pomarańczowo - czarnych barwach.
     Concordia podpisała już kontrakty z Marcinem Sawickim (napastnik) i Pawłem Rogozem (stoper). Sztab szkoleniowy sprawdza jeszcze kilku zawodników i spogląda na młodzież z juniorskich zespołów. Na Krakusa wrócili też młodzieżowcy dotychczas wypożyczeni do innych klubów. Z kolei wiosną nie zobaczymy na boisku Kazui Watanabe, Kacpra Łazaja i Przemysława Kussa. Nie licząc zawodników, którzy już wcześniej rozstali się z klubem.
     - Chcemy mieć dwudziestoosobową kadrę złożoną z piłkarzy z Elbląga i okolic. Budujemy zespół, który w niedalekiej przyszłości będzie w stanie zagwarantować nam dobry poziom sportowy, żeby wrócić do III ligi - mówił Łukasz Nadolny. - Chcielibyśmy mieć stabilny skład, który przez dwa, trzy lata będzie się ogrywał, a potem powalczy o awans.
     Pomarańczowo - czarni nie nastawiają się na awans w tym sezonie. Lider IV ligi Znicz Biała Piska ma osiem punktów przewagi nad drugą drużyną w tabeli. A tylko zwycięzca ligi awansuje na poziom wyżej. Trzeba jeszcze pamiętać, że w III lidze beniaminkowie warmińsko - mazurskiej IV ligi nie spisują się rewelacyjnie. Tegoroczny beniaminek GKS Wikielec awansował w rewelacyjnym stylu, a obecnie z sześcioma punktami zamyka tabelę III ligi. W poprzednim sezonie było podobnie: Motor Lubawa również od początku rozgrywek nie radził sobie i po jednym sezonie spadł do IV ligi.
     - Siłą Znicza jest właśnie zgranie. Oni od kilku sezonów w okresach przygotowawczych tylko uzupełniają skład, a trzon drużyny pozostaje ten sam – mówił trener Concordii
     Wygląda na to, że podobną drogą chce iść teraz Concordia. W okresie przygotowawczym pomarańczowo - czarni planują rozegrać aż 11 meczów sparingowych z rywalami z różnych poziomów rozgrywek. Wszystko po to, aby możliwie dobrze przyjrzeć się testowanym graczom, ale także zgrać nowy (de facto) zespół, który na wiosnę przede wszystkim ma walczyć o zwycięstwo w kolejnym meczu. Bez „spinki” na awans. Na miesiąc przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych wyniki sparingów nie są może najważniejsze, bardziej liczy się efekt szkoleniowy meczu. Ale z kronikarskiego obowiązku podamy wyniki: 2:2 z Żuławami Nowy Dwór Gdański, 0:2 z Powiślem Dzierzgoń, 1:4 z Gedanią Gdańsk, 3:1 z Dębem Kadyny, 7:0 z Polonią Pasłęk i 1:2 z Sokołem Ostróda. Do końca okresu przygotowawczego pomarańczowo – czarni zmierzą się jeszcze z Błękitnymi Stare Pole, Huraganem Morąg, Jeziorakiem Iława, Gromem Nowy Staw i Polonią Markusy.
     Jak będzie na wiosnę? Jesienią Concordia zrobiła z Elbląga swoją twierdzę pięć razy wygrywając i dwa razy remisując. Za to na wyjeździe pomarańczowo - czarni spisywali się dużo poniżej oczekiwań (żeby nie napisać wprost - fatalnie): dwa zwycięstwa, remis i pięć porażek. Czy w rundzie rewanżowej będzie odwrotnie?
     - Jesteśmy solidnym czwartoligowcem. Trenujemy pięć razy w tygodniu, tak jak słyszę nie jest to standard w tej lidze, inne drużyny zbierają się dwa, trzy razy w tygodniu. Naszą siłą będzie solidna kadra uzupełniona młodzieżą. Będę chciał zdobyć jak najwięcej punktów na wyjeździe i żeby twierdza w Elblągu pozostała niezdobyta – podsumował Łukasz Nadolny.
     Rozgrywki IV ligi zostaną wznowione w trzeci weekend marca (17/18 03). Concordia pierwszy mecz rozegra w Elblągu; rywalem ekipy Łukasza Nadolnego będzie Unia Susz. Jesienią Concordia wygrała „na wyjeździe” 2:1 po dwóch bramkach Kamila Kuczkowskiego.
     
     Zobacz aktualną tabelę IV ligi

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia klasyczna