Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Porażka Olimpii (piłka nożna)

 
Elbląg, Porażka Olimpii (piłka nożna) Limanovia zasłużenie wygrała w Elblągu (Fot W. Sadowski)
Rek

Po słabym występie kolejne punkty straciła Olimpia. Limanovia Limanowa zdobyła gola w końcówce pojedynku i wygrała zasłużenie 1:0 (0:0). Zobacz fotoreportaż.

Nie tak miało być
     Olimpia, która w sobotnim spotkaniu zagrała osłabiona brakiem kilku podstawowych zawodników przez większość pojedynku była tylko tłem dla Limanovii. Górale byli lepsi w każdym elemencie gry i choć wygrali po dość przypadkowo strzelonym golu zdobyli trzy punkty w pełni zasłużenie. Żółto-biało-niebiescy zagrali bez Aleksieja Rogaczowa, Tomasza Lewandowskiego i Antona Kołosowa, a ich zmiennicy mimo ambicji nie sprostali zadaniu.
     
     Szczęśliwy remis

     Pierwsza odsłona toczyła się zdecydowanie pod dyktando gości. W tej części gry Olimpię stać było jedynie na dwa niecelne strzały z dystansu. Najpierw obok bramki uderzył Kamil Kopycki, a w końcówce pierwszej części gry szczęścia próbował Tomasz Kowalczyk, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. Goście dominowali wyraźnie, z łatwością rozgrywali piłkę i łatwo dochodzili do bramkowych okazji. Elblążanie długo nie potrafili odebrać piłki rywalom, przegrywali większość pojedynków w środku pola. Górale powinni zdobyć dwa gole. Najpierw po strzale Wojciecha Dziadzio i rykoszecie piłka przeleciała minimalnie obok bramki, a na pięć minut przed przerwą po uderzeniu Mariusza Mężyka gospodarzy uratował słupek. Tak więc do przerwy skończyło się na bardzo szczęśliwym bezbramkowym remisie.
     
     Gol w końcówce

     Pierwszy kwadrans drugiej odsłony do znudzenia przypominał pierwszą połowę. Bliski szczęścia był Artur Skiba, ale świetnie spisał się Imianowski. Elblążanie otrząsnęli się z przewagi, mecz się wyrównał i Olimpia miała swoje szanse. W dobrej sytuacji znalazł się po prostopadłym podaniu Piotrowskiego Kamil Kopycki, jednak zamiast strzelać niepotrzebnie podawał w polu karnym do Kamila Graczyka i piłkę wybili obrońcy. Groźnie było też po rzucie rożnym. Dośrodkowywał Piotrowski, a nad poprzeczką główkował Kopycki. Goście nadal byli jednak lepsi i mieli więcej z gry. Bramkarz Olimpii poradził sobie co prawda z uderzeniem pod poprzeczkę Łukasza Pietrasa, ale musiał skapitulować na trzy minuty przed końcem pojedynku. Limanovia wymieniła kilka podań w polu karnym gospodarzy, piłkę starał się wybić stojący przed bramką Jacek Czerniewski, ale trafił w nabiegającego Dziadzio i skończyło się na porażce 0:1.
     
     Co dalej?

     Jeszcze niedawno Olimpia była liderem, ale po kilku meczach bez zwycięstwa spada coraz niżej w ligowej tabeli. Trener Oleg Raduszko liczy na powrót do składu podstawowych zawodników. Wydaje się, że bez wzmocnień elblążanie nie mają szans na uratowanie ligowego bytu. W najbliższym pojedynku nasza drużyna zagra w Lublinie z Motorem.
     
     
     Olimpia Elbląg - Limanovia Limanowa 0:1 (0:0)

     Wojciech Dziadzio 87  
     
     Zobacz tabelę II ligi.
     
     Olimpia Elbląg: Imanowski – Kopycki, Ichim, Skierowski, Graczyk, Ressel, Pietrewicz (90+2' Lisiecki), Kowalczyk (66' Wojtkiewicz), Piotrowski, Zieliński, Czerniewski
     Limanovia Limanowa: Sotnicki – Basta, Kulewicz, Garzeł, Majcher, Pyciak, Pietras, Skiba (80' Skiba), Mężyk (69' Komorek), Serafin (85' Pająk), Dziadzio
     Żółte kartki: Ressel, Piotrowski (Olimpia) – Skiba (Limanovia)
     Sędziował: Maciej Mikołajewski (Świebodzin)
     Widzów: 200

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • stadion im zbudujcie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 13
    napinacz(2013-10-26)
  • a zbudujcie, ja bardzo chętnie bym się wybrał z synem na mecz, ale nie przyprowadzę go na taki obiekt, zimno deszcz pada, smutno, a na nowy stadion kibiców by było pełno, tylko teraz nikt nie chcę chodzić na taki skansen
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22 13
    roodzic(2013-10-26)
  • Ocena zawodników za ich grę to bardzo szeroki aspekt na długi czas. Natomiast miasto nasze czy raczej ludzie zajmujący się piłką nie potrafią od kilku dekad stworzyć odpowiedniego klimatu. Wszelkiego typu przycinki do gry i oczywiście wyniku jest zbędna i do niczego konstruktywnego nie doprowadzi. Dlatego panowie działacze może nadszedł czas na solidny rachunek sumienia ?.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    (2013-10-26)
  • to wszystko przez to, że trzej ostatni prezydenci nie pobudowali nowego stadionu na 12.tyś, lub nawet 8 tyś widzów, jaki powinien być w Elblągu dla drużyni I ligowej. Szkoda i piłka w Elblągu nie wychodzi. Co na to prezydent Wilk ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 5
    (2013-10-26)
  • I jeszcze jedno czego nie dopisałem, a przekonany jestem iż cała sytuacja negatywnie odbije się na trenerze, który tylko gra tymi zawodnikami, których ma. Myślę, że nie tu należy szukać przyczyn gry naszej drużyny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    (2013-10-26)
  • do roboty dziady/do roboty dziady/straszne dziadostwo/gdzie sa prezesi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 4
    (2013-10-26)
  • To co? Polonia Elbląg spadnie razem z Concą? Stadionu się zachciało, z czym do ludzi?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 10
    (2013-10-26)
  • zdejmuje Piotrowskiego najlepszy na boisku, robi zmianę w 91minucie o co tu chodzi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 6
    rogaczof(2013-10-26)
  • raducho dalej graj na remis na 0 z przodu na 0 z tylu! remisami sie nie utrzymasz. Albo Olimpia bedze grac o 3pkt strzela 2-3gole trafi 1-2 zaryzykowac co mamy 5ostatnich meczy 4porazki 1remis bo ciagle gracie na remis na 0 z przodu a mozna zaryzykowac wyjsc 3napadziorami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    jajko1(2013-10-26)
  • Ogladanie kolejnych porazek elblaskich klubow w tej slabej lidze robi sie juz nudne. Najwyzszy czas aby OE wchlonela Concordie i na tej bazie w przyszlym sezonie awansowala na zaplecze ekstraklasy. Miasto powinno uciac tym klubom dofinansowanie dopoki sie nie polacza, bo szkoda marnowac potencjalu i kasy na 2 druzyny. Ale i w samej OE tez powinny nastapic zmiany, bo organizacja tego klubu pzoostawia wiele do zyczenia, nawet w najprostszych sprawach: 1.Dlaczego na stadion można wejść tylko jednym wejściem (nie liczę sektora VIP)? 2.Dlaczego podczas derbów był tylko JEDEN pracownik do porządkowy do uprzątania wody? 3.Dlaczego bilety w przedsprzedaży można kupić tylko w siedzibie klubu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    (2013-10-26)
  • zastanowił się któryś z was jak by olimpia wygrywała i awansowała to gdzie by mieli grać, nikt by nie wydał koncesji na ten obiekt, tak pretensje kierujcie do WILKA a nie do piłkarzy i zarządu,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 5
    mundek002(2013-10-26)
  • Kibiców tyle co na Concordi. Niedługo conca ich orzebije
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 4
    Rusek435(2013-10-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Samochody używane HADM Gramatowski
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Ubezpieczenia OC i AC
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.