Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 19-08-2017, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Młody Rolnik Młody Rolnik

Porażka Orła w Tarnowie (siatkówka)

 
Elbląg, Porażka Orła w Tarnowie (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Od przegranej rozpoczęły swój udział w turnieju półfinałowym o awans do I ligi siatkarki Orła. Elblążanki uległy gospodyniom 0:3, chociaż wynik ten nie oddaje w pełni przebiegu meczu.

Trener Orła Andrzej Jewniewicz obawiał się pierwszego meczu, m.in. dlatego że PWSZ Tarnów grał przed własną, licznie zgromadzoną publicznością, co mogło nieco zdekoncentrować jego podopieczne. Elblążanki rozpoczęły mecz nienajlepiej i od początku musiały gonić wynik. Nasza drużyna mozolnie odrabiała straty, jednak gospodynie utrzymywały trzy-czteropunktową przewagę. Gdy w końcu wydawało się, że przyjezdne złapią kontakt z rywalami, te znów zdobyły kilka punktów z rzędu. Tarnowianki grały nieźle w ataku, a także pokazywały swoją siłę w polu serwisowym i po kolejnej serii prowadziły już 22:16. Po czasie zarządzonym na prośbę Andrzeja Jewniewicza, gra toczyła się punkt za punkt i było już wiadomo, że nasza drużyna przegra tę partię. Ostatecznie zakończyła się ona wynikiem 25:19 dla PWSZ.
     Drugiego seta z kolei lepiej rozpoczęły nasze zawodniczki. Dwoma skutecznymi atakami popisała się Eweliną Frąszczak, a błąd w przyjęciu wykorzystała Katarzyna Szostak i było 3:1. Niestety przewaga została szybko roztrwoniona i za chwilę to gospodynie prowadziły 4:3. Zawodniczki PWSZ raziły nasze zagrywką, odbiór był często niedokładny i rywalki miały trzy oczka przewagi. Po sugestiach szkoleniowca, gra Orła wróciła na dobre tory i był remis 9:9. Dobrze atakowała Ewelina Frąszczak i Aleksandra Szczygłowska, funkcjonował również blok i tym razem to nasza drużyna miała cztery punkty przewagi. Gospodynie szybko straty odrobiły, jednak elblążanki znów potrafiły odskoczyć. Przy stanie 20:23 wydawało się, że Orzeł wyrówna stan rywalizacji, niestety sztuka ta się nie udała. Rywalki zdołały wyjść z opresji, wybronić piłkę setową i wygrać tę partię 26:24.
     Trzeciego seta otworzyła Katarzyna Szostak. Gra była dość wyrównana i przez długi czas toczyła się punkt za punkt. Gdy trzy kolejne oczka zdobyły nasze zawodniczki, na tablic wyników było 14:17. Przewaga została jednak szybko roztrwoniona i znów był remis. Elblążanki nie potrafiły zaskoczyć rywalki w ataku, a te często bez problemów je broniły i wyprowadzały skuteczne ciosy. Co prawda naszym zawodniczkom znów udało się dogonić tarnowianki (21:21), jednak końcówka należała do miejscowych, które pozwoliły naszej drużynie zdobyć już tylko jeden punkt.
     
     PWSZ Tarnów - Orzeł Elbląg 3:0 (25:19; 26:24; 25:22)

     
     W drugim meczu AZS Opole pokonał w trzech setach Mazovię Warszawa i dziś zmierzy się z naszą drużyna. Początek spotkania o godz 20.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama