Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Porażka w ostatnim meczu jesieni (piłka nożna)

Elbląg, Porażka w ostatnim meczu jesieni (piłka nożna) Olimpia 2004 zajmuje po rundzie jesiennej drugie miejsce w tabeli (Fot.AD)
Rek

Olimpia 2004 przegrała w Nidzicy w spotkaniu kończącym jesienną rundę rozgrywek ze Startem 0-2. Mimo porażki elblążanie „przezimują” do wiosny na drugim miejscu w tabeli. Zobacz wyniki i tabelę IV ligi.

W pierwszej połowie sobotniego meczu przeważali gospodarze, jednak ani Paweł Sobotka, ani Kamil Rutkowski nie potrafili pokonać dobrze broniącego Krzysztofa Hyza. Elblążanie w pierwszej połowie starali się dokładnie rozgrywać piłkę w środku boiska, jednak nie przełożyło się to na klarowne sytuacje do zdobycia gola.
     Kto wie jakim wynikiem zakończyłby się mecz gdyby w 60 min. sytuację „sam na sam” z bramkarzem wykorzystał Kamil Piotrowski. Niestety pomocnik Olimpii strzelił obok słupka. Kwadrans przed końcem spotkania na prowadzenie wyszli gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Roberta Soboty w polu karnym najwyżej wyskoczył Walkiewicz i z 7 metrów pokonał strzałem głową Krzysztofa Hyza. Olimpia ruszyła do odrabiania strat i w doliczonym czasie gry nadziała się na kontrę Startu. W 93 min. Paweł Sobotka po indywidualnej akcji minął dwóch elblążan i strzelił pewnie do siatki. - Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Olimpia nie miała wielu sytuacji do strzelenia gola, jednak zaprezentowała ciekawą piłkę. Był to najlepszy zespół jaki gościliśmy w rundzie jesiennej w Nidzicy - powiedział po meczu szkoleniowiec Startu Piotr Saternus.
     Przewaga Olimpii 2004 nad trzecim w tabeli Płomieniem Ełk stopniała do trzech punktów. Mimo to rundę jesienną elblążanie mogą zaliczyć do udanych.
     
     Olimpia 2004: Hyz- Brzezicki, Gąsiorowski, Śmigielski, Czerniewski, Niedźwiedzki (62' Gorgol) Skierkowski, Kopycki, Baran, Piotrowski, Bykowski.
 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Grill
Pieczątki Trodat
Plecaki i tornistry
Pieczątki Firmowe