Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad rzeką Nad rzeką

Potrafią walczyć z Montexem (piłka ręczna)

W środę w Lublinie, w przedostatniej kolejce rundy zasadniczej, piłkarki ręczne elbląskiego Startu zamierzą się z niepokonanym w tym sezonie teamem SPR Asseco BS. Elblążanki w pierwszym meczu w tym sezonie z Lublinem były bliskie zwycięstwa. Przegrały minimalnie 33:34 i udowodniły, że potrafią walczyć z utytułowanymi rywalkami.

W elbląskiej ekipie jeszcze odczuwalne są skutki grypy, która dopadła zawodniczki i sprawiła, że do minionego czwartku trener Andrzej Drużkowski dał im czas na rehabilitację, zwalniając je z treningów. Ostatnie dni upłynęły jednak pod znakiem wzmożonych zajęć całej kadry drużyny, która do Lublina wyjeżdża z postanowieniem uzyskania korzystnego wyniku. Start ma już prawie pewne siódme miejsce w lidze po fazie podstawowej, a jego utrzymanie zależy od wyników meczów z SPR Asseco BS Lublin i AZS AWFiS Gdańsk. Nawet przegrany mecz w Lublinie nie odbierze definitywnie siódmej lokaty elblążankom, bo w ostatnim meczu przed własnymi kibicami elblążanki nie powinny przegrać z osłabionym kadrowo zespołem z Gdańska.
     W lubelskim obozie, po przegranym w sobotę meczu z norweskim Byasen Trondheim i tym samym rozstaniu się z Pucharem EHF, psychiczny dołek. Pojawiły się też obawy, czy ta psychiczna niedyspozycja utrzyma się do meczu z elbląskim Startem. Jak będzie faktycznie przekonamy się po środowym meczu Startu w Lublinie, który rozpocznie się o godz. 18.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama